fbpx

Bałtyk po sezonie? Dla wielu zabrzmi jak pomysł turysty, który postradał zmysły. A jednak! Wyjazd nad Bałtyk po wakacjach uważam za znakomity pomysł. Dlaczego polskie wybrzeże warto zobaczyć po sezonie? Jaki jest Bałtyk i jego plaże, kiedy nie ma tu już prawie nikogo?

Bałtyk. Najpopularniejszy kierunek wyjazdowy w Polsce

Wybrzeże Bałtyku to najpopularniejszy kierunek turystyczny w kraju. Bałyk przebija nawet Tatrzański Park Narodowy, który w ciągu roku odwiedza prawie 4 mln podróżnych.

Popularność Bałtyku wynika z jego bliskości. “Nasze morze” może nie należy do najcieplejszych, ale mamy je pod nosem, na bałtyckich plażach czujemy się swobodnie i swojsko. Jeśli szukamy zabawy, odpoczynku od pracy, przygód, Bałtyk jest oczywistym wyborem.

Wielu turystów żywi też do Bałtyku mocny sentyment. Tu przyjeżdżali na kolonie i obozy. Teraz chcą wypoczywać wspominając młodzieńcze czasy. Mimo nie zawsze pewnej pogody Bałtyk wzbudza tyle emocji, że jesteśmy w stanie zapomnieć o tłumie. Plaże Bałtyku mają swoją magię, choć pstrokato-smażalniany klimat nadmorskich promenad ma też grono zawziętych przeciwników.

kaszuby północne

Bałtyk po sezonie. Jak wygląda? Co można robić?

Wypoczynek nad Bałtykiem w czasie wakacji niesie ze sobą oczywiste zalety. Ale czy warto przyjechać nad Bałtyk po sezonie? Postanowiłem sprawdzić jak wygląda polskie wybrzeże, kiedy nie ma tu już prawie nikogo. Chyba żadne inne miejsce w Polsce nie zmienia się tak bardzo jak Bałtyk na przestrzeni dwóch tygodni.

Na przełomie sierpnia i września wybrzeże Bałtyku przechodzi totalną metamorfozę.

Gdzie nad Bałtyk po sezonie?

Tydzień, który zaplanowałem nad Bałtykiem po sezonie, spędziłem na Kaszubach Północnych. To część wybrzeża, która rozciąga się mniej więcej od Łeby do Trójmiasta i 30-40 km wgłąb lądu. Miałem więc okazje zobaczyć nie tylko “polskie morze” bez turystów, ale również zobaczyć ciekawe miejsca oddalone od plaż.

Jak wygląda Bałtyk po sezonie? Czy warto zaplanować wyjazd na wybrzeże po wakacjach? Jakie miejsca najwięcej zyskują na braku turystów? Oto, co odkrył przede mną wrześniowy tydzień spędzony nad Bałtykiem.

Swobodna eksploracja wybrzeża | Kaszuby Północne

To, jak bardzo różnorodne jest wybrzeże Bałtyku może być sporym zaskoczeniem. W okresie wakacyjnym właściwie trudno jest dostrzec i wybadać tę różnorodność. Kiedy plaże toną pod zalewem przyjezdnych ciężko jest zauważyć walory poszczególnych odcinków wybrzeża. A poza sezonem, kiedy po promenadach przechadzają się już tylko pojedyncze dusze? Proszę bardzo.

I tak można przekonać się jak fantastyczne są odcinki z szerokimi sosnowo-wydmowymi zasiekami odgradzającym plaże od miejscowości (Rezerwat Mierzeja Sarbska), jak fenomenalny mikroklimat panuje w Dębkach, gdzie Piaśnica kończy swój bieg i wpada do Bałtyku czy dać się uwieść lazurowym i granatowym odcieniom wody dostrzegalnym dopiero z kilkudziesięciometrowych klifów (Mechelinki).

Od września, kiedy bałtyckie plaże pustoszeją niczym sklepowe półki w sobotni wieczór przed niehandlową niedzielą, nastaje rewelacyjny czas na osobiste odkrywanie bałtyckiego wybrzeża.

Bez kremu z filtrem i klapek. Za to z kocem, książką i koszem kanapek.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartek Szaro (@bartekszaro)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartek Szaro (@bartekszaro)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartek Szaro (@bartekszaro)

Zostań łowcą chmur

Jeżeli chce się opowiadać o podróżach i miejscach trzeba nieustannie poszerzać swoje horyzonty i wiedzę. Taką wyznaję zasadę i staram poznawać nowe dziedziny, które mogę wkomponować w podróżowanie. Z tego powodu całkiem niedawno zacząłem się interesować tym, co dzieje się na niebie. Kupiłem atlas chmur i zgłębiam definicje, kształty i znaki szczególne cirrusów, cumulusów i innych altostratusów.

A Kaszuby Północne są idealne do obserwacji nieba, szczególnie we wrześniu i październiku. W tym czasie wybrzeże przemienia się w arenę starć frontów, co skutkuje tym, że na niebie można podziwiać unikatowe zestawy chmur tworzące widowiskowe spektakle. Widoki przewalających się przez nieboskłon chmurnych armad potrafią być rozbrajające.

Atlas chmur pod pachę i wiśta nad Bałtyk jesienią. To będzie jedna z tych niezapomnianych przygód.

R ę c z ę!

Świetnymi miejscami do obserwowania nieba są wspomniany już klif Mechelinki, klif Chłapowo, latarnia morska Stilo, klif w Jastrzębiej Górze.

Zaduma, sentymenty i nostalgia. Ale w zdrowym wymiarze

Dla mnie każde miejsce ma swój wyjątkowy urok wiążący się z konkretną gamą emocji. Co niesie Bałtyk jesienią? Kiedy pojawiam się nad pustym, chłodnym morzem, wieje letni wiatr, po niebie wędrują legiony chmur i dochodzi do mnie cichy rytmiczny szum fal czuję, że to świetne okoliczności do zadumy, rozmyślań i odpoczynku dla duszy.

Dlatego tak cholernie lubię ten widok Bałtyku przypominający o przemijaniu. Krajobraz, który wytwarza atmosferę skłaniającą do otworzenia się przed sobą nawet najbardziej pozamykanych osobników.

Kaszuby Północne. Odkryj mało znaną, zieloną część regionu

Rezerwat Słone Łąki, rezerwat Bielawskie Błota, rezerwat Źródliska Czarnej Wody, Rezerwat Zielone, rezerwat Przylądek Rozewski, rezerwat Piaśnickie Łąki, rezerwat Beka, rezerwat Mechelińskie Łąki... Wymieniać dalej?

Rezerwat Długosz Królewski, Rezerwat Borkowskie Wąwozy, Rezerwat Choczewskie Cisy to tylko część rezerwatów jakie można zobaczyć na terenie Kaszub Północnych. Z pozoru wydawać by się mogło, że cała ciekawa przyroda wybrzeża jest skupiona wokół wydm, ale jest zgoła inaczej. I kilkadziesiąt kilometrów w głąb lądu znajdywałem bardzo interesujące przyrodniczo miejsca, które czasami powodowały, że w ogóle zapominałem, że jestem nad morzem.

Rezerwaty idealnie nadają się na wizytę jesienią bądź wiosną. Komu przyroda nie straszna, ten niech zagłębi się w poniższą mapkę i utrwali sobie jak wiele mocnych kart wcisnęła w rękę Kaszub Północnych matka natura.



Lubisz klimat rezerwatów przyrody? Mam dla ciebie jeszcze jeden ciekawy tekst:

Weź udział w posiedzeniu sejmu. Obradują Kaszuby Północne

Może nigdy dotąd się nie ujawniali, ale jestem pewny, że wśród czytelników Paragonu są osoby, które mają ambicje aby znaleźć się w parlamencie. Dla Was, drodzy, mam znakomitą gratkę, bo we wrześniu i październiku na Kaszubach Północnych macie niepowtarzalną szansę wziąć udział w sejmie. W sejmie żurawi. A dokładnie to w sejmiku.

Wieża obserwacyjna Ameryka

To świetna okazja do podglądnięcia tych dosyć płochliwych ptaków.

Nie każdemu się to oczywiście uda (mnie na przykład na salę obrad nie wpuszczono), ale warto próbować. Zdecydowanie. Dogodnym miejscem do dołączenia do obrad jest wieża obserwacyjna “Ameryka” niedaleko Kłanina.

Odpoczywaj na własnych warunkach

Niby jest tak, że do nadmorskiego odpoczynku potrzebna jest odpowiednia temperatura i pełne słońce. Ale nie do końca się z tym zgodzę. Ja na przykład żeby wypocząć potrzebuję przestrzeni, kojącego krajobrazu i względnego spokoju, czyli braku tłumów. Potrzebuję mieć gdzie wyjść na spacer, móc bez większego wysiłku dotrzeć do miejsc z relaksującymi widokami i nie być zmuszonym do walki łokciami w kolejce do kasy w barze. I to wszystko było, jest i zapewne będzie w Karwi, Jastrzębiej Górze, Łebie, Dębkach i Chłapowie po zakończeniu wakacji.

Kaszuby Północne jesienią są miejscem idealnym na złapanie oddechu.

Wyskocz na grzyby

Tak po prostu. W regionie nie brakuje lasów pękających w szwach od grzybów i była to dla mnie doskonała aktywność uzupełniająca upragniony wypoczynek. Zbierałem w okolicach Bożepola Wielkiego i tu akurat można liczyć na maślakowe żniwa.

Ale spotkałem też wielu grzybiarzy na terenach zaraz obok morza. Ledwo dźwigali kosze wypełnione po brzegi podgrzybkami i rydzami. Wysyp grzybów w tym roku był niesamowity.

Skromna prośba, od serca: nie zbierajcie tylko w rezerwatach. Po to właśnie są rezerwatami, żebyśmy nic z nich nie wynosili.

Śmiało nad Bałtyk po sezonie. Kaszuby Północne czekają wtedy puste

Konkluzja po tej kilkudniowej wizycie jest mniej więcej taka: po sezonie nad Bałtykiem jest najprzyjemniej. W sezonie, kiedy jest świetna pogoda można z przyjemnością poplażować, ale jeśli ktoś chce zobaczyć polskie wybrzeże w najlepszym do tego czasie zapraszam we wrześniu i październiku. Wizyta w tych miesiącach gwarantuje podziwianie krajobrazu Bałtyku w pełnej okazałości.


Tekst powstał we współpracy z Lokalną Organizacją Turystyczną Kaszuby Północne.

Bartek Szaro

Autor Bartek Szaro

Oprócz bloga prowadzi także autor na YouTube o zrównoważonej turystyce. Twórca największego w Polsce cyklu spotkań łączących podróżowanie i reportaż "Kontynenty | spotkaj podróżników" oraz gospodarz cyklu spotkań "Nieturyści".

Więcej tekstów autora Bartek Szaro

Dołącz do dyskusji! 6 komentarzy

Miejsce na Twój komentarz

*