fbpx

Zwiedzając miasta skupiamy się przede wszystkim na jego najważniejszych atrakcjach. Co zrobić żeby dowiedzieć się o nich czegoś więcej, nawet kiedy przyjeżdżamy tylko na kilka dni?

Ostatnio zagłębiając się w nowe zakamarki Warszawy zastanawiałem się w jaki sposób ludzie zwiedzają miasta i jak je zapamiętują. Trafiamy do nich zazwyczaj na krótko, 2-3 dni. W formie weekendowego wypadu, czy innego city breaku. To bardzo niewiele czasu, by się z nim dobrze zapoznać.  Zwykle zwiedzając miasta skupiamy się na sprawdzaniu miejsc, które znajdują się na listach najpopularniejszych atrakcji, bo to nam się wydaje najatrakcyjniejsze. Nie chcemy pominąć niczego, co wiele osób przed nami uznało za hit. Z drugiej strony wielu turystów chciałoby poczuć się jak miejscowy. Stać się na chwile mieszkańcem. Wrócić z wyjazdu z poczuciem doskonałego rozeznania w modnych knajpach i kultowych lokalnie miejscach.  Przywieść ze sobą pierwiastek odwiedzonego miejsca. W obliczu posiadania niewielkiej ilości czasu i tylu potrzeb pojawia się pytanie: jak zwiedzać miasta, by zgarnąć całą pulę?

Oto dwadzieścia propozycji, wskazówek, sugestii, które pomogą zajrzeć pod wierzchnią warstwę miasta zwaną inaczej “top 10”. Część z nich można wykorzystać mimochodem. Część będzie wymagała wygospodarowania dodatkowego czasu. Dzięki nim dowiecie się wiele o życiu miasta, o stosunku miasta do mieszkańców i czy dane miasto nadaje się do ewentualnej przeprowadzki.

Przejedź komunikacją miejską przez całe miasto

Wybierz linię tramwajową lub autobusową (byle nie metro), która przejeżdża przez całe miasto. Wsiądź na jednym końcowym przystanku i wysiądź na drugim. Zobaczysz jak we mgnieniu mgnieniu przekrój całego miasta. Namacalnie zmierzysz jego wielkość. Będziesz miał solidne podstawy do przepuszczeń, jak na co dzień wyglądają podróże mieszkańców z i do pracy.

Odwiedzaj parki

Obserwuj w jaki sposób mieszkańcy spędzają wolny czas w parkach. Czy spacerują z psami, czy organizują pikniki, czy może leżą pijani pod ławkami? Zwróć uwagę w jakim stylu założone zostały miejskie parki oraz czy są popularne. Warto podejrzeć jak na świeżym powietrzu wypoczywają miejscowi, w jaki sposób rozładowywane są w miejskiej przestrzeni ruch, pęd i gonitwa.

Zaglądaj do świątyń

Kościoły, cerkwie, synagogi i meczety to często darmowe galerie sztuki. Korzystajcie z nich. Możecie także spróbować zerknąć do kilku przy okazji mszy, lub nabożeństwa. Frekwencja zdradzi sporo odnośnie religijnych upodobań mieszkańców.

Katedra w Saint Malo. Bretania.

Post udostępniony przez Bartek Szaro, Patryk Świątek (@paragon_z_podrozy)

Wybierz przynajmniej jedną dzielnicę i poznaj ją dobrze

Poświęć na to nawet cały dzień. Pozwoli ci to lepiej poczuć miasto niż skakanie od atrakcji do atrakcji po całym jego obszarze. Spróbuj wybrać dzielnicę, która potencjalnie najbardziej pasuje do Twojego charakteru. Dasz sobie w ten sposób dodatkową szansę na odnalezienie “swoich” miejsc w mieście. Dzięki temu prędzej zwiążesz się z miastem. Po to też się podróżuje. By szukać na świecie miejsc, które stają się bliskie. Jak będziesz w Warszawie możesz zacząć od Pragi-Północ.

Nie tylko wieczorem ale i wcześnie rano

Spróbuj się przemóc i wstań wcześnie, żeby zobaczyć jak miasto budzi się do życia. Wiem, większość lubuje się w podpatrywaniu jak miasto zasypia i ochoczo w tym uczestniczy, ale sprawdźcie także jak wstaje. Dostaniecie też szansę zobaczenia najsłynniejszych przestrzeni niemal pustych. Tak jak mi się to udało np. w Poznaniu.

 

Przepraszam, którędy na dworzec?

Nie omijajcie dworców kolejowych i autobusowych. Dworce to początki i końce każdego z miast. To także ich wizytówki, szczególnie dla turystów. Sposób w jaki miasto wita i żegna swoich gości ma wymiar sentymentalny.

Zajrzyj do antykwariatu, sklepu z rupieciami, second-handu

A może nawet kup sobie tam coś. W sklepach z używanymi rzeczami zbliżysz się możliwie blisko do mody, która już w mieście przeminęła. To również najprostsza metoda, by zobaczyć co mieszkańcy trzymają w swoich domach.

Zajrzyj do galerii sztuki

Tych małych, lokalnych. Zobaczycie czym się inspirują lokalni artyści, jakie stosują formy, jak wypadają na tle polskich grafików, malarzy, rzeźbiarzy, w jaki sposób eksponują swoje prace. Może nawet coś urzeknie cię na tyle, że będziesz chciał zabrać to ze sobą do domu. Jeśli nie znajdziesz dla siebie nic w antykwariacie, może uda się w prywatnej pracowni artysty.

Wejdź na punkt widokowy

Zobaczyć panoramę miasta to konieczność. Poznać jego kolor od góry, sprawdzić gdzie się miasto kończy, a gdzie zaczyna i jak wygląda jego otoczenie poza granicami. Jeśli miasto nie ma żadnego znanego punktu widokowego spróbuj znaleźć go sam. W końcu na każde miasto ma swój najwyższy punkt.

Toronto. [Patryk]

Post udostępniony przez Bartek Szaro, Patryk Świątek (@paragon_z_podrozy)

Pójdź na wydarzenie sportowe

Nie musi to być od razu mecz Realu, jeśli jesteście w Madrycie, czy Juventusu, gdy odwiedzacie Turyn. Niech to będzie koszykówka, futbol amerykański, czy zapasy. Pewnie kibicujesz drużynie, która pochodzi z twojego miasta, niezależnie od dyscypliny. Inni też tak robią. Zobacz, jak bardzo oddanymi są kibicami i jaka dyscyplina sportu jest ważną częścią lokalnej kultury.

Przejdź się po miasteczku akademickim

Siłą wielu miast jest ich brać studencka. Studenci potrafią stanowić nawet 20-30% mieszkańców niejednego miasta. Podglądnij w jakich warunkach się uczą, gdzie spędzają czas, jak zorganizowane jest ich życie. Widziałbyś w tych realiach swoich znajomych z akademika?

Sprawdź stronę z lokalnymi wydarzeniami

Chyba każde większe miasto ma jakiś serwis internetowy z kalendarzem wydarzeń. Zobaczcie co się dzieje podczas waszego pobytu, może akurat traficie na święto, które odbywa się raz do roku, albo koncert intrygującego lokalnego artysty. Nie dzieje się nic, co było by wam szczególnie bliskie? Pójdźcie w ciemno. Czasami przypadek okazuje się być bardzo dobrym doradcą.

Zamów jedzenie do domu/hotelu/kwatery

Robiliście to już kiedyś za granicą? Spróbujcie. Jest ryzyko, że nic z tego nie wyjdzie i zostaniecie głodni. Ale jeśli knajpa przejdzie taki test i dostarczy obcokrajowcowi wybrane danie, ciepłe i w dobrym czasie… To już jest jakiś powód, by tu kiedyś jeszcze wrócić.

Przejrzyj ogłoszenia o prace i ogłoszenia wynajmu mieszkań

Świetnie, jeśli uda ci się dokopać do wysokości proponowanych zarobków i porównać je do cen wynajmu mieszkań. Możesz już określić jakie perspektywy do życie daje to miasto i jaki może być miesięczny koszt utrzymania się w nim. Dowiesz się też, która dzielnica jest najdroższa, która najtańsza a to zawsze ma wpływ na ich odbiór.

Skorzystaj z publicznej toalety

A najlepiej z dwóch, trzech lub czterech. Nie śmiejcie się. Jestem pewny, że po tym doświadczeniu twoja ocena miasta albo szalenie poszybuje w górę, albo runie z impetem w najgłębszą czeluść.

Przyjrzyj się ruchowi ulicznemu

Kierowcy zrobią to mimochodem, ale jeśli nie przyjechałeś samochodem zwróć uwagę na tempo poruszania się po mieście. Przekonaj się się jak mieszkańcy traktują czerwone światło na przejściach i czy nie stanowi dla nich problemu przekraczanie dróg poza miejscami do tego przeznaczonymi. Podejście kierowców do zasad parkowania to natomiast miłe pole do czynienia porównań.

Porównaj oba brzegi

Większość dużych miast zostało założonych nad rzeką. Odwiedź oba brzegi i spróbuj zastanowić się nad różnicami pomiędzy nimi. Dowiedz się który był zasiedlony najpierw i w jaki sposób mieszkający po obu stronach komunikowali się ze sobą. Zapewne któryś z nich dominował i to wpłynęło na współczesny kształt miasta. Tak jest m.in. w Warszawie i w Kijowie.

Przespaceruj się po cmentarzu

Robię to bardzo często. Dlatego, żeby dowiedzieć się jaki stosunek do zmarłych mają mieszkańcy miasta, ale też po to, by zobaczyć sztukę sepulkralną charakterystyczną dla regionu. Cmentarze historyczne to moje punkty obowiązkowe.

 

Pirate cemetery. #madagaskar #canon6d [Patryk]

Post udostępniony przez Bartek Szaro, Patryk Świątek (@paragon_z_podrozy)

Nigdy nie bój się pytać

Zdarzyło wam się kiedyś na wyjeździe żeby ktoś był wobec was opryskliwy, jeśli o coś zapytaliście? Mnie chyba nigdy. Jeśli nie macie pomysłu, co jeszcze moglibyście zrobić spytajcie kogoś. Istnieje szansa, że wyśle was do jakiegoś miejsca, do którego w żaden inny sposób byście nie trafili.

Weź udział w spacerze z lokalnym przewodnikiem

Bardzo interesującym sposobem na poznawanie miasta są spacery z przewodnikami organizowane przez stowarzyszenia lub fundacje. To świetny sposób, by dowiedzieć się czegoś wyjątkowego od osób, które pasjonują się wybraną okolicą od lat. Najczęściej płaci się za nie co łaska. Nie mają z góry ustalonej ceny.

Wybierzcie kilka punktów i zrealizujcie je podczas następnego wypadu do nowego miasta. To będzie fajna, odświeżająca perspektywa.

Bartek Szaro

Autor Bartek Szaro

Prawa półkula mózgu. Wymyśla, opracowuje, tworzy koncepcje. Pisze poradniki i dba o układ wizualny bloga. Autor programu "Regionami" oraz twórca Festiwalu Podróży i Reportażu "Kontynenty". Gospodarz cyklu spotkań "Nieturyści".

Więcej tekstów autora Bartek Szaro

Dołącz do dyskusji! Jeden komentarz

Miejsce na Twój komentarz

*