fbpx

Wielkopolska jest kolejnym dowodem na to, że architektura drewniana Polski to ewenement na skalę światową. Spróbuję Was po raz kolejny przekonać, że podróż szlakiem architektury drewnianej może być równie pasjonująca, co zwiedzanie zamków i pałaców. Oto drewniane, ciekawe miejsca w Wielkopolsce, czekające na Wasze odkrycie w okolicach Poznania.

To już moja druga podróż do Wielkopolski związana z architekturą drewnianą. W ubiegłym roku przejechałem rowerem Wielkopolski Szlak Wiatraczny. Wielkopolska była kiedyś, o dziwo!, największym wiatracznym zagłębiem w Polsce. W krajobrazie Wielkopolski wciąż tkwi wiele charakterystycznych wiatraków koźlaków. Więcej o wiatrakach poczytacie tutaj. Można zostawić na później:

Ciekawe miejsca w Wielkopolsce. Kategoria: architektura drewniana

Teraz odwiedziłem Wielkopolskę żeby poznać temat drewnianej architektury szerzej. Przez tydzień podróżowałem po regionie w poszukiwaniu najciekawszych drewnianych zabytków.

I było lepiej, niż się spodziewałem. Zobaczyłem drewniane, ciekawe miejsca w Wielkopolsce, w których można się zakochać dosłownie od pierwszego wejrzenia. Drewniane zabytki tworzą niesamowity klimat a ich różnorodność jest zaskakująca.

Ruszajmy w podróż po drewnianej Wielkopolsce!

Ciekawe miejsca w Wielkopolsce: film “Tropem Drewnianych Perełek”

Szlak Drewnianych Kościołów Puszczy Zielonki

Zaczynamy od zabytkowych kościołów. W całej Wielkopolsce znajduje się aż 230 zabytkowych, drewnianych kościołów. 12 z nich zostało połączonych szlakiem wokół Puszczy Zielonki. Dużego lasu, który poznaniacy mają na wyciągnięcie ręki. Szlak drewnianych kościołów Puszczy Zielonki to pierwszy szlak drewnianych zabytków jaki został wytyczony w Wielkopolsce.

Prawie wszystkie parafie szlaku zostały założone już w średniowieczu! Kościoły, które zobaczycie są nieco późniejsze. Każdy z nich ma w sobie jakiś wyróżniający element, smaczek. Odwiedziłem połowę obiektów na szlaku. Proszę bardzo, przed Wami moja szczęśliwa szóstka kościołów drewnianych Puszczy Zielonki.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Kościół w Uzarzewie

W pierwszej kolejności w oczy rzucają się wysoka wieża i szachulcowa konstrukcja. Kościół w Uzarzewie swoją sylwetką przypomina trochę drewniane kościoły z Maramureszu,

Imponujący jest fakt, że pierwszy kościół stał w tym miejscu prawdopodobnie już 900 lat temu. Ten obecny liczy sobie nieco ponad 250 kalendarzy. Jak to z kościołami bywa – nie wyglądał tak od samego początku. Charakterystyczna wieża pojawiła się dopiero sto lat później, Kolejne pięćdziesiąt czekano na dobudowanie zakrystii i kaplicy.

Kościół, kościołem, ale warto zwrócić jeszcze uwagę na jego otoczenie. Po lewej stronie zobaczycie grobowce rodzinne Frąckowiaków, Waligórskich i Brodowskich. Całkiem pokaźne. Bardzo estetycznie wyglądają nagrobki ustawione w półkole skierowane do wejścia.

Kościół w Wierzenicy

To co? Na początek kilka słów o historii?

Pierwszy kościół powstał w Wierzenicy trochę później, niż w Uzarzewie. Możemy być pewni, że stał tu już prawie 700 lat temu.

Natomiast ten obecny jest od obecnego kościoła w Uzarzewie starszy. Najstarsza jego część pamięta czasy powstania miasta Zamość. Powstał w drugiej połowie XVI wieku.

Kościół w Wierzenicy ma dość przysadzistą bryłę. To sprawka grubaśnej wieży. Co bardzo dla kościołów nietypowe – wokół rosną robinie akacjowe.

Osobiście wizyta w Wierzenicy była dla mnie ważna ze względu na postać Augusta Cieszkowskiego. Filozofa, ekonoma, który urodził się w dworze w Suchej. Moim ulubionym drewnianym dworze w Polsce. Pamiętacie?

W kaplicy przy kościele w Wierzenicy pochowanych jest wielu członków rodziny Cieszkowskich. Można się pokusić o stwierdzenie, że kaplica dodaje trochę finezji całej bryle kościoła. Ale to już ocenicie zapewne najlepiej sami.

Kościół pięknie wygląda latem. Otaczają go kolorowe kwietniki, które ożywiają ciemnobrązowy szalunek.

kosciol w wierzenicy
ciekawe miejsca w wielkopolsce

Kościół w Kicinie

Trzecim kościołem, do którego zajrzałem na Szlaku Drewnianych Kościołów Puszczy Zielonki był kościół w Kicinie.

W Kicinie może rzucić się Wam w oczy położenie kościoła. A to dlatego, że został on wzniesiony na średniowiecznym grodzisku. Rzecz dość rzadko spotykana. Aczkolwiek dobrze, że tak się stało! Dzięki temu można mu się łatwo przyjrzeć z każdej strony. Ze wzniesienia natomiast ładnie widać okolicę.

Może zaciekawić Was fakt, że proboszczem tytularnym kościoła w Kicinie był chyba najbardziej rozpoznawalny polski poeta, czyli Jan Kochanowski. Sam tytuł był chyba jednak dla niego wystarczająco zadowalający, bo osobiście nigdy w Kicinie się nie pojawił.

Prawdopodobnie pierwszy kościół istniał w tym miejscu już w okolicach XII-XIII wieku. Ten obecny liczy sobie już ponad 270 lat.

Kościół w Długiej Goślinie

Pierwsze trzy obiekty ze Szlaku Drewnianych Kościołów Puszczy Zielonki są bardzo blisko siebie. Podróż od jednego do drugiego to kilka minut jazdy samochodem.

Trochę dłuższa trasa prowadzi do Długiej Gośliny. Choć to wciąż tylko niespełna 30 km.

Każdy z kościołów na szlaku ma jakiś smaczek. Coś, co go wyróżnia. W przypadku Długiej Gośliny jest to moim zdaniem fakt, że przez długi czas był użytkowany przez zakonnice. Po budowie kościoła (wybudowano go w 1620 r.) kupiły go poznańskie benedyktynki. Podobno po to, żeby mieć się gdzie schronić, kiedy w Poznaniu szalały epidemie.

Na przestrzeni dziejów kościół zmienił też swoją patronkę. Najpierw była to św. Otylia. Obecnie jest nią Maria Magdalena.

ciekawe miejsca w wielkopolsce
ciekawe miejsca w wielkopolsce

Kościół w Rejowcu

Rzut beretem od Długiej Gęśliny znajduje się kolejna miejscowość z zabytkowym, drewnianym kościołem. Rejowiec.

Wizualnie na pewno wyróżnia go czerwona dachówka. Przy kościele rośnie potężny dąb.

Kościół wybudowano jako zbór kalwiński. Niech nie umknie Wam informacja, że za budowę odpowiedzialny był Andrzej Rej. Wnuk Mikołaja Reja, z którym każdy miał okazję zapoznać się na lekcji j. polskiego.

Działo się to w 1626 roku. W sąsiedzkiej Długiej Gęślinie poznańskie benedyktynki urzędowały już od 6 lat.

Niestety ze zboru zostało niewiele. Dwieście lat później kościół wybudowano na nowo i jest to właśnie ten obiekt, który mam nadzieję zobaczycie podczas swojego wypadu do Wielkopolski.

Może i dobrze, bo kościół w Rejowcu, z tej szóstki kościołów na Szlaku Drewnianych Kościołów Puszczy Zielonki jest najbardziej estetyczny i przyjemny dla oka.

Aha! Jeśli będziecie zaglądać do środka nie przegapcie trzynastu tabliczek trumiennych, które znajdują się w przedsionku, tj, pierwszym pomieszczeniu kościoła.

Kościół w Skokach

Tak zwany efekt wow wywołuje na pewno kościół w Skokach. Jedyny drewniany kościół w Wielkopolsce, który ma dwie wieże.

Kościół jest bardzo ładnie odnowiony. Remont zakończono dekadę temu, a wygląda właściwie jakby prace zakończyły się wczoraj. Między odsłoniętymi po zewnętrznej stronie murów drewnianymi belkami znajduje się otynkowana cegła. Znaczy to, że nie jest to szachulec (szachulec to wypełnienie przestrzeni między belkami gliną i słomą) a mur pruski. Tak nazywa się właśnie taka konstrukcja.

Istnienie dwóch wież podpowiada, że jest to budowla późniejsza od pozostałych. Kościół w Skokach zbudowano prawie 300 lat temu. Warto rozejrzeć się nie tylko po wnętrzu, ale też złapać panoramę z tarasu, przed wejściem do kościoła. Rozciąga się stąd przynajmniej sympatyczny widok na przyległości Skoków.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Dodam jeszcze, że Szlak Kościołów Puszczy Zielonki został podzielony na dwie trasy – dużą i małą pętle:

Duża pętla Szlaku (Kicin – Wierzenica – Uzarzewo – Węglewo – Sławno – Kiszkowo – Rejowiec – Długa Goślina – Kicin) – 90 km

Mała pętla Szlaku (Kiszkowo – Rejowiec – Skoki – Raczkowo – Jabłkowo – Łagiewniki Kościelne) – 35 km

Cały Szlak Kościołów Puszczy Zielonki nadaje się doskonale na dwudniową wycieczkę rowerową. Samochodem do objechania na upartego w jeden dzień, ale również lepiej przeznaczyć na to dwa dni.

Dwór w Koszutach

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Odwiedzając dwór w Koszutach spełniłem wreszcie swoje małe “drewniane marzenie”. Ten obiekt jest po prostu przewspaniały. Wizualnie, architektonicznie, historycznie… Jak się okazało ma też wspaniałych gospodarzy. I pełno tajemniczych skryjd oraz zakamarków, które tylko podbijają jego niepodrabialny klimat.

Ale od początku.

Dwór w Koszutach, który zbudował… nie do końca wiadomo kto. Prawdopodobnie wzniesiono go dla Józefa Zabłockiego, który w swojej karierze pełnił wiele funkcji administracyjnych w Poznaniu. To był rok 1760. Dwór ma więc 260 lat. I trzecia z istotnych, podstawowych informacji – jest barokowy.

I oczywiście jest drewniany! Modrzewiowy. Konstrukcja dworu jest szachulcowa. Później dwór został otynkowany, dlatego widać tylko część drewnianych elementów.

Z zewnątrz po prostu nie idzie się na niego napatrzeć. Alkierze z pokrytymi gontem hełmami, ganek porośnięty bluszczem, od tyłu natomiast łuk salonu wychodzący poza linię elewacji – to jest istna masakra!

Dwór w Koszutach piękni się w porannym słońcu

A wewnątrz? Zwiedzanie wnętrz dworu w Koszutach to podróż przez przełom XIX i XX wieku. Wyposażenie kolejnych pomieszczeń przedstawia życie ziemiańskiego dworu w czasach zaborów. Ekspozycja jest kapitalna. Wygląda tak, jakby gospodarze wyszli na chwilę i zaraz mieli nakryć nas na buszowaniu po szufladach sypialni.

Z dworskich pomieszczeń mnie najbardziej do gustu przypadły sala jadalna (i to wcale nie dlatego, że byłem jeszcze przed obiadem) i pokój pana ze świetną biblioteczką i zmyślną szafką na broń. W zwiedzaniu dworu towarzyszy muzyka Chopina. Dwór otacza piękny park. Najstarsze drzewa w parku liczą sobie ponad 200 lat.

Spojrzenie z salonu w stronę pokoju jadalnego. A Chopin gra i gra!

Jest jeszcze jedna rzecz, która czyni dwór w Koszutach wyjątkowym. Na początku XX wieku, kiedy wielu Polaków myślało o odzyskaniu niepodległości do dworu dobudowano alkierze frontowe. Alkierze, czyli narożniki (w których mieszczą się dodatkowe pomieszczenia). Co w tym nadzwyczajnego? Alkierze dobudowano w stylu barokowym, mimo że na początku poprzedniego stulecia był to styl już dawno niepraktykowany. W ten sposób nawiązano do architektonicznych tradycji z czasów I Rzeczpospolitej. Czyli z okresu, kiedy zbudowano dwór. O takiej kontynuacji w polskim budownictwie marzyło wielu działaczy niepodległościowych. Styl dobudowanych alkierzy to pewnego rodzaju pomost pomiędzy tradycją architektoniczną Polski przed rozbiorami a Polską u progu odzyskania wolności. To przekłada się na niepowtarzalność dworu w skali Polski.

Dwór w Koszutach to z pewnością jedno z najpiękniejszych miejsc w Wielkopolsce. Ciężko uwierzyć, że jest tak mało rozpoznawalne. Jeśli będę miał okazję tu wrócić zaplanuję przyjazd tak, żeby w Koszutach spędzić przynajmniej pół dnia.

Etymologiczna ciekawostka: Koszuty to inaczej jelenie. Także podczas spaceru po dworskim parku rozglądajcie się uważnie!

Pałac myśliwski Radziwiłłów w Antoninie

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Dopiero napisałem, że dwór w Koszutach to unikat w skali Polski… i już muszę się powtórzyć. Ale to chyba powinno Was tylko ucieszyć!

Wystarczy spojrzeć na pałac w Antoninie, a jego nietypowość od razu rzuca się w oczy. Został zbudowany na planie krzyża greckiego. Takiego schematu używano przede wszystkim przy wznoszeniu budynków sakralnych w Bizancjum, czasach romańskich i renesansie.

Na pomysł budowy pałacu w taki sposób wpadł Karl Schinkel – niemiecki architekt tworzący głównie w stylu klasycystycznym. Pomysł Schinkla zrealizował Antoni Henryk Radziwiłł. Ówczesny namiestnik Wielkiego Księstwa Poznańskiego.

I tak powstał pałac myśliwski Radziwiłłów w Antoninie. Rezydencja wypoczynkowa książąt, która ma wiele wspólnego nie tylko z myślistwem, ale i muzyką.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Najpierw dwa razy dookoła a potem do środka!

Oba te wątki mocno przeplatają się ze sobą. Zaryzykuję stwierdzenie, że w żadnym innym pałacu myśliwskim w Polsce nie ma takiej ekspozycji trofeów jak tutaj. W olbrzymiej, okrągłej, trzykondygnacyjnej sali wisi kilkadziesiąt jelenich głów. Martwy wzrok jeleniowatych dociera w najciemniejsze zakamarki pałacu. Mimo że nie jestem zwolennikiem polowań zamarłem z wrażenia po wejściu do środka. Osią sali jest wysoka kolumna dorycka, w której urządzono dwa paleniska.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Naszpikowana trofeami dorycka kolumna w sali głównej

Muzyka? Antoni Henryk Radziwiłł był miłośnikiem muzyki klasycznej. Ale nie takim pierwszym lepszym. Dużo komponował. Utwory dedykowali mu Beethoven i Mendelssohn. Dwukrotnie gościem pałacu w Antoninie był Chopin. Jego “kącik” możecie obejrzeć na parterze.

„Byłem tam tydzień. Nie uwierzysz jak mi u niego dobrze było. Ostatnią pocztą wróciłem, i to ledwo com się wymówił od dłuższego pobytu.”Fryderyk Chopin o pobycie w Antoninie

Dwór to nie tylko muzealne wnętrza, ale też hotel i restauracja. Także jeśli macie ochotę na niezapomniany nocleg, albo kaczkę babci Luizy – droga wolna!

Ciekawostka: Kolor Pałacu w Antoninie to tzw. żółć cesarska.

Wielkopolski Park Etnograficzny w Dziekanowicach

wielkopolska ciekawe miejsca
Kościół z Wartkowic
Zagroda ze Sławna-Żylic
Zagroda z Oloboku
Zagroda z Dobrca
Nawsie
Zagroda chazacka z Zielonej Wsi
Zagroda z Pakosławia
Zagroda ze Starej Krobi
Zagroda z Dzierżanowa

Wiecie jakie skanseny lubię najbardziej? Te, które odwzorowują oryginalny układ wsi. Wchodzi się do nich jak do XIX-wiecznej wioseczki. No, może z tą różnicą, że błoto nie jest po kolana.

I tak właśnie jest w Dziekanowicach.

Przekraczacie bramę muzeum i od razu jesteście w środku dawnej wsi.

Przed Wami ogromny plac otoczony wierzbami, czyli nawsie. Tutaj toczyło się życie wsi. Tędy przechodziły drogi. Do nawsia przylegają zagrody, w których urządzone są ekspozycje prezentujące wystrój domów mieszkańców o różnym statusie społecznym. Polecam zacząć zwiedzanie od zagród z Wolicy i Dobrca. Od razu łykniecie te różnice. W domu sołtysa zapytajcie o urządzenie do robienia lewatywy!

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Nie brakuje też klasycznych widoczków barwnych kwietników i malowanych okiennic

Dalej na pewno warto zajrzeć do pięknego budynku podcieniowej karczmy. Na mapie Wielkopolskiego Parku Etnograficznego to nr 7. Jeśli obejdziecie go dokładnie powinniście odszukać XIX-wieczny McDrive. Spora niespodzianka! We wnętrzu karczmy wrażenie robi piec do wypieku chleba.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Podcieniowa karczma jest kapitalna!

Dobrym wyborem będzie też zajrzenie do kościoła, który stoi po sąsiedzku. Co prawda w rzeczywistości sąsiedztwo karczmy i kościoła z wiadomych względów było mało prawdopodobne, ale to szkopuł. Kościół został przeniesiony do skansenu z Wartkowic. We wnętrzu polecam skupić się na dwóch elementach. Monochromii w prezbiterium i drewnianej kolumnie z rzeźbą Nepomucena.

Zaraz za kościołem po prawej kryje się zagroda chazacka z Zielonej Wsi. Chazacy byli śląskimi osadnikami na terenie Wielkopolski. Wybrali okolice Rawicza. Wyróżniała ich np. osobliwa gwara. Hazacy mazurzyli. Brzmi oryginalnie, czyż nie?

Na pewno trzeba zajrzeć też do zagrody olenderskiej z Nowego Tomyśla, przy  któejznajduje się wszystko co potrzebne do uprawy i magazynowania chmielu. Piwosze powinni być ukontentowani! Olędrzy to z kolei osadnicy z Fryzji i Niderlandów. Nie brakowało ich na terenie dzisiejszej Wielkopolski.

Na deser warto zostawić kaplicę z Otłoczyna i zrekonstruowany dwór ze Studzieńca.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Dwór ze Studzieńca i elegancka kuchnia

Mi udało się jeszcze obejrzeć wystawę “Nie-zabawki” Piotra Rogalińskiego w budynku szkoły. Drewniane rzeźby opowiadają o trudach ludzkiego życia. Majstersztyk!

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Drewniany kondukt żałobny

Centrum Edukacji Regionalnej i Przyrodniczej w Mniszkach

Buszując po Wielkopolsce śladem drewnianych zabytków zajrzałem też do kilku miejsc związanych z drewnem w trochę inny sposób.

Centrum Edukacji Regionalnej i Przyrodniczej w Mniszkach opowiada o ginących zawodach. W ośrodku można zajrzeć do dwudziestu warsztatów odwzorowujących pracownie rzemieślników, którzy, mówiąc nieładnie, są na wyginięciu.

I tak mamy pracownie garncarza, kuźnię, starą pralnię, punkt naprawy RTV, sklep z płytami, ale i kilka odniesień do drewna, w tym bednarza, szewca czy wikliniarza.

Większość ekspozycji jest interaktywna. Można samemu spróbować sił u szewca, wprawić w ruch zabytkową pralkę albo w starej klasie opisać swoje wrażenia z pobytu przy użyciu pióra i atramentu. Co więcej można też zmajstrować coś dla siebie na pamiątkę. Z Centrum Edukacji Regionalnej i Przyrodniczej w Mniszkach przywiozłem sobie własnoręcznie zrobioną ryczkę, czyli stołeczek do dojenia krów (nazwa od krowiego ryku?) i wiklinową dorożkę.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

A to wszystko w ładnym dawnym budynku gospodarskim!

Takie muzea, gdzie można spróbować zrobić coś samemu cenię bardzo. A w kontekście zawodów ginących już szczególnie. To choć trochę pomaga nam dostrzec jak ciężka była praca wielu rzemieślników przed epoką automatyzacji i mechanizacji, ale też jak wysoka była jakość wytwarzanych produktów. Zarówno jedno jak i drugie już za nami.

Muzeum Wikliniarstwa i Chmielarstwa w Nowym Tomyślu

nowy tomysl

Kto z Was choć raz nie trzymał w ręku wiklinowego kosza? Albo nigdy w życiu nie spróbował piwa? Ano właśnie. Zarówno wiklina jak i chmiel mają swoją muzealną bazę w Nowym Tomyślu. Jedyną taką w Polsce.

Choć zdecydowanie bardziej jest to muzeum poświęcone wiklinie. I znowu – jeśli wydaje Wam się, że wiklina to surowiec, z którego można zrobić tylko koszyk na grzybobranie to macie doskonałą okazję, żeby odkryć prawdziwy świat możliwości wikliny i plecionkarstwa.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Pan Gienek takie kosze wyplata lewą ręką i z zamkniętymi oczami. Człowiek legenda

Wiklinowe skarby i różności czają się w długiej i wysokiej olenderskiej stodole. Parter to raczej klasyka gatunku, czyli przede wszystkim wiklinowe kosze. Ale na poddaszu, czyli tremplu, tu już świątynia wikliniarskiego dizajnu. Sofy z wikliny, fotele z wikliny, wiklinowe lampiony, ozdoby, nawet stół. Wiele z tych przedmiotów to efekt plecionkarskich plenerów, które od lat odbywają się przy muzeum.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Wiklinowy dizajn

Na konkursy i plecionkarskie mistrzostwa do Nowego Tomyśla przyjeżdżają mocni zawodnicy z całego świata. Zresztą dowody ich kunsztu i umiejętności zobaczycie jeszcze zanim wejdziecie do muzeum.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Ozdobne kosze nie tylko z wikliny

Tradycję uprawy wikliny i plecionkarstwa zakrzewili w okolicach Nowego Tomyśla Olendrzy. Dokładnie ci, których zagrodę polecałem do zobaczenia w Wielkopolskim Parku Etnograficznym. W sprawach chmielowych również maczali palce. Tutaj na spółkę z Czechami.

Kościół w Domachowie

ciekawe miejsca w wielkopolsce
kosciol w domachowie
ciekawe miejsca w wielkopolsce

Z reguły czas renowacji nie jest najlepszym momentem na odwiedzanie zabytków, ale jeśli ma się okazję zobaczyć w towarzystwie konserwatora gotyckie polichromie z najbliższej odległości, to jest zupełnie inaczej.

Kościół w Domachowie to jest historia nieprawdopodobna. Dwa lata temu obchodzono 450-lecie istnienia tego niezwykłego zabytku. A już rok później 650-lecie. Jak to możliwe, że w ciągu roku kościół postarzał się o 200 lat? Dokonano nowych odkryć, które pomogły ustalić jego prawdziwy wiek. Okazało się, że kościół w Domachowie powstał w 1369 roku. Czyni go to najstarszym drewnianym kościołem w Polsce. Przy okazji być może najstarszym drewnianym kościołem o konstrukcji zrębowej na świecie!

Wszystko dzięki odkryciu polichromii w prezbiterium, czyli malowideł na ścianie kościoła. Malowidła przedstawiają sceny biblijne i sekwencje tych scen w kościele w Domachowie nazwano “Biblia Pauperum Domachovensis”. Biblia pauperum, czyli biblia dla niepiśmiennych. Kto nie umiał czytać, patrzył na obrazki i w ten sposób odczytywał sens opowieści.

W tajemnicy powiem, że polichromie to mój ulubiony element drewnianych kościołów

Dla mnie możliwość wejścia na rusztowanie pod sam sufit i obejrzenie takich polichromii było wspaniałym przeżyciem. To niesamowite spojrzeć na prace liczące kilkuset lat z tak bliskiej odległości!

Kościół w Domachowie jest też niezwykły ze względu na budulec. Został wzniesiony z drewna dębowego. Najgrubsze belki leżące u jego podstawy mają do 56 cm szerokości. Jest to rzecz absolutnie niezwykła. Choć pewnie zrobi wrażenie tylko na wtajemniczonych w temat drewnianej architektury.

Domachów trzeba zobaczyć. Prace konserwatorskie mają potrwać do września 2020 r. Po tym terminie powinniście móc zobaczyć kościół i jego malowidła nie zasłonięte rusztowaniami. Stropy natomiast już są odnowione!

Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach i podcieniowe domy

ciekawe miejsca w wielkopolsce rakoniewice

Wizyta w Rakoniewicach to okazja do obejrzenia jeszcze innej odsłony drewnianej architektury Wielkopolski. Z dwóch powodów.

Powód pierwszy to ponad 250-letni były zbór ewangelicki. Piękna, sporych rozmiarów budowla stoi na rogu rakoniewickiego rynku i mieści dziś Wielkopolskie Muzeum Pożarnictwa.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Zbór ewangelicki z zewnątrz


ciekawe miejsca w wielkopolsce

I zbór ewangelicki wewnątrz

Drugi powód to domy podcieniowe stojące przy rynku. Kiedyś cały rynek był otoczony charakterystycznymi podcieniowymi domami. Wyglądało to obłędnie. Możecie zobaczyć ten widok przesuwając suwaczek na jednym ze zdjęć powyżej w prawo. Do naszych czasów przetrwały cztery domy podcieniowe. Po przesunięciu suwaczka w lewo zobaczycie dwa z nich. Dawną kuźnie oraz piekarnię.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

A to były dom bednarza. Rynek, nr 5

Większość domów spłonęła w pożarze Rakoniewic w 1927 r. Muzeum Pożarnictwa ma więc dla miasta specjalne znaczenie.

A skąd właściwie domy podcieniowe w Rakoniewicach? Był to pomysł dziedzica miasta, Macieja Radomickiego.

Ośrodek wypoczynkowy Olandia

olandia
ciekawe miejsca w wielkopolsce

Wkraczamy do Krainy 100 Jezior. Pomiędzy jeziorem Młyńskim a jeziorem Kuchennym możecie zanurzyć się w oryginalnym klimacie zrewitalizowanego XVIII-wiecznego olenderskiego folwarku.

Olenderski folwark w Prusimiu należał na przestrzeni dziejów do Polaków, Niemców, Szkotów, później popadł w ruinę. 10 lat temu otworzono w nim dopięty na ostatni guzik hotel nad jeziorem, opierający się o kulturę i architekturę olenderską.

Miejsce zdecydowanie wykracza poza temat architektury drewnianej, ale pomyślałem, że dobrze będzie Wam Olandię pokazać i tak. Jako przykład świetnego miejsca wypoczynkowego w Wielkopolsce, które nawiązuje do grupy etnicznej związanej z regionem. Drewnianych akcentów tak czy siak nie brakuje. Czy to w postaci “holendra”, który stoi w centralnej części Olandii, towarzyszącego mu wiatraka-paltraka, czy szachulcowych elementów budynków terenu ośrodka.

Ciekawostki o Olandii

160

Tyle lat ma olenderski "Holender"

1386 r.

Z tego roku pochodzi pierwsza wzmianka o wsi Prusim

60

liczba pokoi czekających na gośći Olandii

Jest też drugi wiatrak, który mija się z skręcając w piękną aleję prowadzącą do Olandii.

ciekawe miejsca w wielkopolsceZnakomite miejsce dla osób, które chcą wypocząć w miejscu z wyraźnym motywem przewodnim. Olandii na pierwszy rzut oka nie brakuje niczego.

Ratusz w Sulmierzycach

sulmierzyce

Mieliśmy kościoły, kalwiński zbór, drewnianą architekturę mieszkalną, skansen, wiatraki, ośrodek wypoczynkowy, muzea a to jeszcze nie wszystko!

W wielkopolskich Sulmierzycach znajduje się jedyny w Polsce, w całości zachowany drewniany ratusz. Nie dajcie się zwieść białemu tynkowi. Cała konstrukcja to drewno!

Na parterze ratusza można zwiedzić Muzeum Regionalne im. Sebastiana Klonowica. Poety i kompozytora, który urodził się w Sulmierzycach. Jestem bardzo za takim upamiętnianiem lokalnych bohaterów, postaci, które wybiły się w świecie. Za jakiś czas sprawdźcie mnie czy pamiętam kto to był Sebastian Klonowic.

Ratusz w Sulmierzycach liczy sobie trochę ponad 250 lat. Moim zdaniem bardzo proporcjonalny, kształtny. Świetną robotę robią wsporniki. Tak cienkich i wysokich drewnianych kolumienek chyba jeszcze nie wiedziałem. Wiem, okropne wchodzenie w szczegóły, ale to mi sprawia frajdę przy oglądaniu drewnianych zabytków.

Muzeum Młynarstwa i Rolnictwa w Osiecznej

ciekawe miejsca w wielkopolsce

I na koniec dosolę Wam jeszcze wiatrakami.

Bo jak drewniana Wielkopolska to wiatraki muszą być koniecznie!

W okolicach Leszna poprowadzono Wielkopolski Szlak Wiatraczny. W zeszłym roku przejechałem część szlaku rowerem i odwiedziłem kilkanaście wiatraków. Świetny pomysł na rowerową albo samochodową wycieczkę, która na pewno nie raz Was zaskoczy.

Ukoronowaniem atrakcji Wielkopolskiego Szlaku Wiatracznego jest Muzeum Młynarstwa i Rolnictwa w Osiecznej. Szerzej na temat Osiecznej pisałem w powyższym tekście, więc nie będę się specjalnie rozpisywał raz jeszcze. Dodam tylko, że dziarscy gospodarze skończyli już budowę małego wiatraka, który można samodzielnie obrócić.

ciekawe miejsca w wielkopolsce

Nowe dzieło w Osiecznej!

Jeśli o temat wielkopolskich wiatraków zamierzacie jedynie zahaczyć to zróbcie to właśnie w Osiecznej.

Mapa wielkopolskich drewnianych skarbów. Ciekawe miejsca w Wielkopolsce

Na koniec mapka. By planowało i podróżowało się lepiej.

Bartek Szaro

Autor Bartek Szaro

Oprócz bloga prowadzi także autor na YouTube o zrównoważonej turystyce. Twórca największego w Polsce cyklu spotkań łączących podróżowanie i reportaż "Kontynenty | spotkaj podróżników" oraz gospodarz cyklu spotkań "Nieturyści".

Więcej tekstów autora Bartek Szaro

Dołącz do dyskusji! 2 komentarze

  • Bardzo ciekawy artykuł. Nigdy nie byłam w Wielkopolsce, bo jest mi tam zupełnie nie po drodze, ale chyba czas to zmienić. Dobrze, że nadchodzi jesień, bo to mój ulubiony czas na podróżowanie 🙂

  • Nina pisze:

    Fajny tekst, tym bardziej, że to moje rodzinne okolice. Poprawcie proszę w drewnianych kościołach – nie Długa Gęślina, a Długa Goślina 😉

Miejsce na Twój komentarz

*