fbpx

Drugi tekst z cyklu Top 5 województwa. Tym razem bierzemy się za kopalnię fantastycznych miejsc, czyli dolnośląskie. Tradycyjnie czekam w komentarzach na Wasze typy. A oto moja lista pod tytułem Dolny Śląsk atrakcje:

1. Dolny Śląsk atrakcje – zaczynamy – Park Miniatur w Kowarach

Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska w Kowarach mieści się na terenie starej fabryki dywanów. Znajduje się tam ponad 30 eksponatów, ale kolekcja jest stale powiększana. Modele z niezwykłą precyzją wykonywane są w skali 1:25 i przedstawiają największe zabytki całego regionu, takie jak zamki, pałace, klasztory, a nawet szczyt Śnieżki z obserwatorium meteorologicznym na szczycie. Fantastyczne miejsce. Dokładność z jaką wykonane są modele jest nieprawdopodobna. Przy odpowiedniej perspektywie nie sposób odróżnić zdjęcia zrobione modelowi od oryginału! Zresztą zobaczcie poniżej.  A jakie to daje możliwości ciekawych ujęć! Pewnie mi się za to dostanie w komentarzach, ale to najciekawsze miejsce jakie odwiedziłem na Dolnym Śląsku – mierzona w kategorii podekscytowania i “wow” jakie towarzyszyło mi podczas jego oglądania.

Prawdziwe czy miniatura?

 

Prawdziwe czy miniatura?

 

Guliwery

2. Śnieżka.

Uwielbiam góry, dlatego w Top 5 nie mogło zabraknąć Śnieżki  jako przedstawiciela Karkonoszy. Przepiękne góry i niesamowity szczyt, jakby z innej bajki. Zazwyczaj zamglony, z bardzo niskiki temperaturami i silnym wiatrem, z futurystyczną stacją meteorologiczną na szczycie. Na najwyższy wierzchołek Karkonoszy i Czech trzeba wyjść, nie przejmując się “autostradą” prowadzącą na szczyt, która psuje nieco piękno krajobrazu. Ale uwaga! Śnieżkę potratujcie tylko jako początek przepięknej trasy poprzez karkonoską prerię, torfowiska, skalne pielgrzymy i Śnieżne Kotły z przepięknymi jeziorami…

dolny śląsk atrakcje

Podstawa wielkiego cumulonimbusa opływa w oddali Śnieżkę

3. Miedzianka – miasto widmo.

Dosyć nietypowa atrakcja, smaczek dla poszukiwaczy tajemnic. Bogate miasteczko górnicze istniejące od 600 lat, znika z powierzchni ziemi i wszystkich dokumentów w latach 70. Jeszcze 20 lat wcześniej stoi tam ponad 100 domów, sklepy, a nawet kino. Nie wiadomo kto i nie wiadomo dlaczego wydaje rozkaz wymazania Miedzianki z kart historii. Pod kościół podkładane są ładunki wybuchowe, mieszkańcy są ewakuowani, a teren zalesiony. Obecnie na miejscu stoi tylko odbudowany kościółek i kilka zabudowań. Za to pod ziemią wiją się kilometry szybów, studni, korytarzy i piwnic. Dlaczego słynąca przez setki lat z wydobycia miedzi, a potem srebra i innych cennych kruszców miejscowość znika z map, dokumentów i rzeczywistości? Teraz już wiemy – przez uran. Super tajny program sowiecki zakładał, że nikt nigdy nie dowie się o tym, że w Miedziance pozyskiwano uran do broni atomowej. Warto przyjechać w to miejsce, wziąć do ręki starą widokówkę i porównać z nią obecny widok miejscowości. Tylko uważajcie gdzie stawiacie samochód! Szyby czasem się zapadają i może się okazać, że wylądujecie pod ziemią. Lepiej pytać miejscowych, gdzie parkować…

dolny śląsk atrakcje

Tyle zostało z Miedzianki…

4. Górska kolej – Lewin Kłodzki.

Fantastyczna atrakcja szczególnie dla miłośników kolei, ale tym odcinkiem zachwyciłby się każdy. Górski odcinek kolei między Dusznikami – Zdrój, a Kudową-Zdrój to chyba najciekawszy odcinek polskich kolei. Jeden tor, 20 km/h, lokomotywa spalinowa, gałęzie drzew dosłownie obijające się o wagony i stare, niesamowicie malownicze, drewniane stacje, które często pełnią teraz funkcje domków mieszkalnych. Po drodze jedziemy 600 metrowym tunelem wykutym w skale i fantastycznym kamiennym wiaduktem kolejowym (27 m wysokości, 120 m długości), który jest atrakcją samą w sobie. Co najlepsze, jeszcze parę lat temu nikt tego odcinka nie traktował, jako atrakcji czy zabytku, a za bilety ze zniżką uczniowską zapłaciliśmy parę złotych! To było chyba najfajniejsze w tym wszystkim. Niestety PKP zawiesiło już pociągi na tej trasie. Może kiedyś zostaną one uruchomione już jako atrakcja?

dolny śląsk atrakcje

Tak się jedzie…

5. Kaplica czaszek Dolny Śląsk

W Kudowej-Zdrój stoi sobie kaplica. Z zewnątrz – nic specjalnego. Ale po wejściu do środka ciężko przełyka się ślinę. 24 tys. czaszek spogląda na nas ze ścian i sufitu jakby krzycząc: “memento mori człowieku!”. Pod koniec XVIII wieki miejscowy proboszcz przez prawie 30 lat zbierał z okolicznych pól szczątki poległych w licznych wojnach i epidemiach, aby złożyć ich w kaplicy.

dolny śląsk atrakcje

Memento mori…

To atrakcje, które my polecamy w pięknym regionie jakim jest Dolny Śląsk. Teraz oddaję głos Wam, czytający ten tekst. Co wg Was powinno znaleźć się jeszcze na tej liście? Byliście już na Dolnym Śląsku czy dopiero się wybieracie?

Jeżeli nie Dolny Śląsk to może Zachodniopomorskie? Z tego regionu też mamy zestawienie 5 najciekawszych atrakcji.

 

Patryk Świątek

Autor Patryk Świątek

Lewa półkula mózgu. Analizuje, roztrząsa, prześwietla. Oddany multimediom i opisywaniu przygód. Laureat konkursów fotograficznych. Autor reportaży, lider stowarzyszenia "Łanowa.", założyciel "Ministerstwa podróży". Nie może żyć bez pizzy.

Więcej tekstów autora Patryk Świątek

Dołącz do dyskusji! 16 komentarzy

  • Renata K pisze:

    Byliśmy w Miedziance. tam jest tak dziwnie 🙂 Klimat na pewno jest. Teraz jest również dodatkowa atrakcja, Browar Miedzianka 🙂 Nie bardzo pasuje do lokalnej architektury, budynek jest prosty i nowoczesny jednak nie odstaje i w sumie to fajnie wygląda. Góry Kaczawskie to kolejne miejsce gdzie spędziliśmy chwilę. Spaliśmy w http://gosciniecpodgrusza.pl więc wszędzie mieliśmy blisko. Warto odwiedzić też Park Miniatur, Projekt Arado no i cały Kompleks Riese. Dzieci miały co robić. W okolicy jest też dużo zamków (Książ, Czocha i mniejsze jak Bolków czy Grodziec). W sezonie Książ zapchany jest po brzegi a o Czocha czytałam różne opinie. Zamek Grodziec jest fajny, bardzo go lubimy ale czasami tam przeginają z tandetą. Mimo wszystko miejsce ma swój urok. Spływaliśmy też kajakami rzeką Bóbr od Nielistna do Lwówka. Wrażenia niesamowite a sama rzeka całkiem spokojna i bezpieczna. Można śmiało płynąć z mniejszymi dziećmi. Teraz każde nasze wakacje to min. tydzień na Dolnym Śląsku.

  • Renata K pisze:

    Byliśmy w Miedziance. tam jest tak dziwnie 🙂 Klimat na pewno jest. Teraz jest również dodatkowa atrakcja, Browar Miedzianka 🙂 Nie bardzo pasuje do lokalnej architektury, budynek jest prosty i nowoczesny jednak nie odstaje i w sumie to fajnie wygląda. Góry Kaczawskie to kolejne miejsce gdzie spędziliśmy chwilę. Spaliśmy w http://gosciniecpodgrusza.pl więc wszędzie mieliśmy blisko. Warto odwiedzić też Park Miniatur, Projekt Arado no i cały Kompleks Riese. Dzieci miały co robić. W okolicy jest też dużo zamków (Książ, Czocha i mniejsze jak Bolków czy Grodziec). W sezonie Książ zapchany jest po brzegi a o Czocha czytałam różne opinie. Zamek Grodziec jest fajny, bardzo go lubimy ale czasami tam przeginają z tandetą. Mimo wszystko miejsce ma swój urok. Spływaliśmy też kajakami rzeką Bóbr od Nielistna do Lwówka. Wrażenia niesamowite a sama rzeka całkiem spokojna i bezpieczna. Można śmiało płynąć z mniejszymi dziećmi. Teraz każde nasze wakacje to min. tydzień na Dolnym Śląsku.

  • Marakuja pisze:

    Ja natomiast polecam niemiecki park przygody Kulturinsel – niesamowite miejsce o niepowtarzalnym klimacie! 🙂

  • Po prostu Magda pisze:

    Ja polecam Kolorowe Jeziorka w Wieściszowicach. Znajdują się w tak wspaniałym otoczeniu, że nie można się nie zachwycić.

  • Eryk Kopeć pisze:

    Bory Dolnośląskie są piękne 🙂

    Jeżeli chcecie spać pod gołym niebem odradzam 😀 chyba że na własne ryzyko.
    A tak można znaleźć pola namiotowe, które na prawdę są bezpieczne 🙂
    Jak nie którzy wiedzą w lasach czyhają na was stada wilków więc władze za bardzo nie pozwalają spać przy lasach i jakiś polach daleko od zabudowania 🙂

  • Bridgetanachronist pisze:

    Góry Sowie – zgadzam się w 100%. Nie tylko poniemieckie sztolnie, znane jako Riese ale generalnie cały region z Wielką Sową. Nie zadeptany przez turystów jak Karkonosze i bardzo relaksujący.

  • Themoon pisze:

    twierdza w Kłodzku – http://www.twierdza.klodzko.pl/
    Zamek  Chojnik – http://www.chojnik.pl/
    Wrocław – wiele atrakcji

  • Wisq pisze:

    Zdecydowanie kopalnia Riese i idąc dalej tym tropem Zamek w Książu.

  • Fotografia pisze:

    Dokładnie , brak Sztolni .
    Fotografie tu przedstawione wspaniale pokazują urok wskazanych przez Ciebie miejsc .Szkoda , że wybrałeś tylko 5 .

  • Miss Freckled pisze:

    Jeszcze brakuje sztolni w Górach Sowich i bunkrów 😉

  • Jan Szczepanik pisze:

    Zdecydowanie zabrakło świdnickiego Kościoła Pokoju: http://www.kosciolpokoju.pl/index.php?D=1 

    oraz kompleksu bunkrów / sztolni w górach Sowich, gdzie do dzisiaj w lesie można natknąć się na resztki konstrukcji, worki z cementem itp.

  • kulturwa pisze:

    Kapliczka robi naprawdę niesamowite wnętrze od wewnątrz, poczynając od specyficznego zapachu (bynajmniej nie z czaszek :P), kończąc na samym widoku który nas tam czeka – przecież to jest cholerne 20 tysięcy ludzkich czaszek!

  • Wojciech Ganczarek pisze:

    Kolejka w Lewinie jest mega słaba. Za to wpisałbym leżącą niedaleko papiernię w Dusznikach. W ogóle na Dolnym Śląsku jest masa rzeczy, trudno wybrać. I przede wszystkim duuużo pasm górskich.

    pozdrawiam
    zDolny Ślązak

    edit: matko, ale ze mnie ignorant, nawet nie przeczytałem, myślałem że chodzi o inną kolejkę : p. nvm, a połączenie zawieszone czy nie: wiadukt z początku xx wieku w lewinie (zaraz obok domu śp. violetty villas) zawsze można zobaczyć (is koczyć na bungie, albo bez jak ktoś jest prawdziwym twardzielem ; ) )

  • Pe pisze:

    A gdzie kopalnia złota, Błędne Skały i najważniejsze – Riese?

  • HW pisze:

    Około 200m za Kaplicą Czaszek jest rewelacyjna atrakcja, zwłaszcza dla dzieci – Szlak Ginących Zawodów. Zdjęcia można zobaczyć tutaj: 
    https://plus.google.com/photos/104634551193966747418/albums/5638118889551988049

Miejsce na Twój komentarz

*