fbpx
Dziurawe drogi, sypiące się hotele, godziny oczekiwania na pustych dworcach? Nic z tych rzeczy. Dobra komunikacja, rozwijająca się infrastruktura noclegowa i restauracje opierające menu o lokalne produkty sprawiają, że po Mołdawii podróżuje się przyjemnie, żwawo i ze smakiem.

Przed Wami poradnik, którego celem jest ułatwienie planowania podróżowania po Mołdawii. Pisałem go z myślą o osobach, które mają w planach wkrótce odwiedzić Mołdawię i potrzebują konkretnych informacji o transporcie, noclegach, jedzeniu i cenach, ale także chciałbym żeby zachęcił on do zorganizowania wyjazdu osoby zupełnie nie mające pojęcia co może zaoferować im Mołdawia. Mam nadzieję, że dzięki zawartym tu informacjom będzie można od A do Z zaplanować logistykę swojego wyjazdu; wybrać odpowiedni sposób dotarcia na miejsce, adekwatne środki przemieszczania na miejscu, uniknąć przepłacania a także nocować w najciekawszych i najbardziej atrakcyjnych cenowo miejscach. Dlaczego warto wybrać akurat Mołdawię na kierunek swojej podróży? O tym natomiast będę pisał w kolejnym tekście.

W artykule podaję wiele cen dlatego zacznijmy od waluty. Jest nią lej mołdawski (MDL). Za pomocą tego narzędzia możecie w dowolnym momencie przeliczyć wybraną sumę złotówek na leje w oparciu o aktualny kurs.

Teraz możemy już przejść do pierwszego rozdziału poradnika, czyli kwestii transportu do Mołdawii. Zobaczmy najpierw w jaki sposób najłatwiej oraz najtaniej podróżować z Polski do Mołdawii.

Jak tanio dojechać do Mołdawii?

Samolot

Sprawdźmy najpierw opcje samolotowe. Trasa Warszawa-Kiszyniów to jedyne bezpośrednie połączenie lotnicze pomiędzy Polską a Mołdawią. Połączenie to  realizuje PLL LOT. Cena za przelot w obie strony waha się pomiędzy 600 a 800 zł za podróż w obie strony. Najtańsze połączenie lotnicze jakie udało mi się znaleźć kosztuje 578 zł. Lot trwa niespełna dwie godziny i jest realizowany samolotem Bombardier DHC 8-400. Jeśli będziecie lecieć wybierzcie miejsce od wewnątrz.

Pociągiem

Ciekawym sposobem na dotarcie do Mołdawii jest kolej, choć z pewnością będzie to opcja dla osób, które mają nieco więcej czasu. Proponuję do rozważenia dwie trasy. Obie zaczynają się de facto we Lwowie. Pierwszym etapem tego wariantu jest więc dotarcie do Lwowa (czytaj: Jak tanio podróżować po Ukrainie?). Z Lwowa można pojechać albo:

pociągiem do Odessy. Do wyboru kilka wariantów. Zarówno połączenia dzienne jak i nocne.

Pociągi relacji Lwów-Odessa są bardzo popularne, więc polecam ich rezerwację z dużym wyprzedzeniem. Bilet w drugiej klasie sypialnej (zamknięte przedziały z łóżkami, tzw. coupe) kosztuje 95 zł. Bilety w plackarcie, czyli otwartych wagonach sypialnych klasy trzeciej powinien być około połowę tańszy.

Następnie z Odessy do Kiszyniowa pociągiem nr 642Ш. Odjeżdża o godzinie 18:45 z dworca Odessa-Holovna i jest w Kiszyniowie o 22:27. Bilet kosztuje 290 hrywien, czyli ok. 40 zł. Na tej trasie można także podróżować autobusem. Z dworca autobusowego w Odessie przy ul. Kolontaivskiej można złapać marszrutkę do Kiszyniowa. Rozkład:

Bilet kosztuje średnio 34 zł.

Wariant drugi, łączony – ze Lwowa do Czerniowców pociągiem a następnie autobusem, bądź marszrutką. Rozkład pociągów na trasie Lwów-Czerniowce prezentuje się następująco:

Miejscowości widoczne na grafice to początek i koniec relacji pociągu. Wskazane godziny odjazdów dotyczą jednak Lwowa. Bilet w tak zwanej plackarcie kosztuje ok. 13 zł. Z Czerniowców można dalej pojechać do Mołdawii (Bielce) marszrutką.

Do kupienia biletu online potrzebny jest paszport. Odjazdy z ul. Golovnej 219.

Natomiast bilety na ukraińskie pociągi możecie kupić tutaj: https://booking.uz.gov.ua/en/ Rozkład zmienia się od czasu do czasu, więc jeśli czytacie ten post później niż pół roku po jego publikacji sprawdźcie czy godziny odjazdów pociągów nie zmieniły się.

Autobusem

Innym sposobem na dotarcie z Polski do Mołdawii jest podróż autobusem. Taką usługę oferują przewoźnicy Kresy Tur oraz NadiyaBus/EWHD. Autobus wyjeżdża z Warszawy i zatrzymuje się w Łodzi, Piotrkowie Trybunalskim, Radomiu i Lublinie. Rozkład i ceny prezentują się tak:

Kresy Tur kursują we wtorki i piątki. EWHD w środy i soboty.

W autobusową podróż do Kiszyniowa można wyruszyć także z Przemyśla. Takie połączenie oferuje Eurolines. Przejazdy codziennie.

 

Własnym samochodem/motocyklem

Taka opcja jest oczywiście również możliwa, ale ze względu na nienajlepszy stan dróg na niektórych odcinkach trasy wiodącej przez Ukrainę i długich kolejkach na granicy polsko-ukraińskiej może okazać się uciążliwa. Odległość z Przemyśla do Kiszyniowa, przy wariancie przekroczenia granicy ukraińsko-mołdawskiej promem w Jampolu to ok. 720 km.

Transport w Mołdawii

W tej części poradnika przeczytacie w jaki sposób samodzielnie korzystać ze środków transportu dostępnych w Mołdawii. Oprócz tego jak podróżować po Mołdawii między miastami początek rozdziału przeznaczam na opis komunikacji z lotniska do Kiszyniowa.

Jak dojechać z lotniska do Kiszyniowa?

Można zrobić to na trzy sposoby:

  • trolejbus nr 30. Przystanek znajduje się zaraz przed wejściem do terminala. Bilet kosztuje 2 leje. Autobus kursuje w godzinach 6:00-23:00. Rozkład jazdy z pierwszego przystanku w kierunku lotniska przedstawia się tak:
  • marszrutka nr 165. Odjazdy co 10 minut. Bilet kosztuje 3 leje. Bus zaczyna trasę obok szlabanu parkingu dla wypożyczalni samochodów. Kursuje pomiędzy 5:45 a 22:00.
  • taksówka. Mnóstwo taksówek stoi przed terminalem, ale można je także zamawiać za pośrednictwem automatów znajdujących się w sali odbioru bagażu. Bardzo ciekawa innowacja, która pojawiła się na kiszyniowskim lotnisku po ostatniej renowacji. W automacie znajduje się cennik kursów. Oto jak wyglądają ceny:

Jak dotrzeć na lotnisko w Kiszyniowie?

Naturalnie w drugą stronę można skorzystać z tych samych środków transportu. By ułatwić nieco logistykę wklejam trasy po których poruszają się trolejbus nr 30 i marszrutka nr 165.

kiszyniów transport lotnisko

Pociągi w Mołdawii

Pociągi to przyjemny i niedrogi sposób podróżowania po Mołdawii. Codziennie z dworca w Kiszyniowie można podróżować w kierunku wschodnim, południowym oraz północnym, również na międzynarodowych trasach. Tak wygląda mapa linii kolejowych Mołdawii.

mołdawia kolej

Jeżeli startujecie z Kiszyniowa przyda się informacja o lokalizacji dworca. Dworzec w Kiszyniowie znajduje się we wschodniej części miasta.

Strona mołdawskich kolei to www.railway.md. Można na niej sprawdzić rozkład połączeń. W zakładce Transportul de Pasageri->Bilet online można kupić bilet przez internet. Strona dostępna jest w językach rumuńskim oraz rosyjskim.

Aktualny rozkład kiszyniowskiego dworca znajdziecie też na poniższym zdjęciu:

mołdawia

Rozkład jazdy. Dworzec w Kiszyniowie

Marszrutki i autobusy w Mołdawii

Najpopularniejszym środkiem transportu w Mołdawii są marszrutki, czyli kilkunastoosobowe mini-busy. Przewożą pasażerów pomiędzy największymi miastami Mołdawii jak i kursują do niewielkich miejscowości. Główny dworzec autobusowy w Kiszyniowie, z którego odjeżdża większość marszrutek znajduje się około kilometra od ścisłego centrum. Właśnie tutaj można też znaleźć dalszy transport do Naddniestrza, Odessy, czyli Rumunii.

Ważnym kiszyniowskim dworcem jest też Gara Nord, czyli Dworzec Północny. Z niego również odjeżdża część międzynarodowych autobusów. Na mapce poniżej zaznaczone są lokalizacje obu dworców.

Rozkład jazdy dla Dworca Centralnego można znaleźć TUTAJ.

Rozkład jazdy dla Dworca Północnego można znaleźć TUTAJ.

Przejazdy marszrutkami są stosunkowo tanie. Przykładowo podróż na trasie Kiszyniów-Bendery, ok. 60 km to koszt 30 lei, czyli 6,50 zł.

Wynajęcie samochodu

Stan głównych dróg w Mołdawii na przestrzeni ostatnich lat poprawił się dlatego warto też rozważyć wypożyczenie samochodu. Na lotnisku w Kiszyniowie swoje biura mają popularne wypożyczalnie samochodów. Dwa dni swojej ostatniej podróży po Mołdawii spędziłem jeżdżąc samochodem dzięki uprzejmości firmy Hertz, który również ma swoją placówkę na lotnisku w Kiszyniowie.

Ruch na mołdawskich drogach nie jest duży. Jedynie w okolicy Kiszyniowa można spodziewać się większej ilości samochodów na drogach. Mołdawscy kierowcy jeżdżą raczej spokojnie. Na co trzeba koniecznie zwrócić uwagę przed wyjechaniem na mołdawskie drogi to fakt, że bardzo wielu kierowców jeździ tam w dzień bez zapalonych świateł.

Ile kosztuje litr benzyny w Mołdawii? Pb 95 kosztuje ok. 4,10 zł.

W marszrutce

             W marszrutce

Noclegi w Mołdawii

W Mołdawii można liczyć na niedrogie noclegi o różnym charakterze. Największa i najbardziej urozmaicona jest baza noclegowa Kiszyniowa. W stolicy Mołdawii można wybierać spośród hosteli utrzymanych w duchu XXI w., hoteli w socrealistycznych bryłach (do ciekawych doświadczeń można zaliczyć noclegi w hotelach Tourist, Cosmos i Zarea), czy prywatnych mieszkaniach AirBnB, których jest bardzo wiele w nawet ścisłym centrum miasta. Warto wziąć pod uwagę, że nie wszędzie porozumiemy się po angielsku i nie każdy obiekt udostępnia możliwość płacenia kartą.

Jeśli ktoś ma na uwadze maksymalne cięcie kosztów nie powinien mieć żadnego problemu ze znalezieniem noclegu dla dwóch osób poniżej 100 zł za dobę nawet w największych miastach Mołdawii.

Jak wygląda kwestia noclegów poza największymi miastami? Mołdawia z pewnością nie stoi agroturystykami, choć stara się rozwijać w tym kierunku. W miejscowościach położonych w sąsiedztwie największych atrakcji można znaleźć przyjemne pokoje u kogoś w domu. Wbrew pozorom ceny potrafią być umiarkowanie wysokie, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę ich stosunek do jakości, więc zanim dokona się rezerwacji online warto porównać dobrze wszystkie dostępne możliwości. Sporo miejsc nie jest także dostępnych za pośrednictwem popularnych serwisów do rezerwowania noclegów.

W Mołdawii można przenocować także u Polaków mieszkających w Styrczy, którzy prowadzą tam agroturystykę. Cena za w osobę w drewnianym domku nad stawem to 10 euro, nocleg w namiocie 4 euro. Można także wykupić pełny pakiet wyżywienia, pozwolenie na łowienie ryb, albo skorzystać z fakultatywnej wycieczki. Strycza położona jest ok 25 km na zachód od Bielców. Pełna informacja na stronie: Agroturystyka w Styrczy.

Wnętrze jadalni w Vila Roz | Trebujeni

              Jadalnia w Vila Roz | Trebujeni

W niektórych miejscach można trafić na bardzo przyjemne kompleksy wypoczynkowe. Dobrym przykładem jest Villa Etnica obok klasztoru Orheiul Vechi. To hotel połączony z mini-muzeum, barem i restauracją mieszczący się tradycyjnym drewnianym budynku. Posiłki przygotowywane są na bazie własnych wyrobów, obsługa cudownie gościnna… Spokój, cisza, przyjazna atmosfera i dobra jakość jedzenia. Można powiedzieć Mołdawia w pigułce. Okolice klasztoru Orheiul Vechi to właściwie zagłębie ciekawych miejsc noclegowych. Oprócz Villa Etnica warto w zwrócić też uwagę na AgroPensiunea La Popas, Resedinta Rotundu i Eco-resort Butuceni.

              Wejście do hotelu Villa Etnica

Nocowanie na dziko

A co z tymi, którzy mają zamiar spędzić w Mołdawii kilka nocy pod namiotem na dziko? Wolno? Cóż, nie udało mi się znaleźć przepisu prawnego, który potwierdzałby, że jest to legalne, ale z wielu przeczytanych w internecie relacji wynika, że nikt nie robi problemu z nocowaniem na dziko.

Jedzenie w Mołdawii

Smakosze kuchni polskiej nie będą mieli kłopotu ze znalezieniem w Mołdawii swoich ulubionych smaków. Wiele typowych dań mołdawskich jest podobnych do tego co jemy w Polsce, ale jeżeli ktoś chciałby spróbować czegoś nieznanego również będzie miał z czego wybrać. Popróbowałem zarówno potraw pokrewnych polskim, jak i oryginalnych mołdawskich i mogę polecić skosztowanie:

  • mamałyga – potrawa z mąki lub kaszy kukurydzianej. Na talerzu zazwyczaj w formie półkolistego żółtego klopsa. Najczęściej podawana z okrasami. Popularnymi dodatkami do mamałygi są sos czosnkowy, śmietana, bryndza, czy jajecznica.
  • coltunasi – rumuńsko-mołdawska odmiana pierogów
  • placinta – tradycyjne bułeczki z farszem. Przypominają kształtem krótkie, szerokie naleśniki lub bułeczki. Przekrój zawartości jest naprawdę szeroki: od różnej maści marmolad, po mieszankę kapusty i grzybów, bryndzy, czy farsze mięsne. Placinta jest bardzo dobra jako szybka przegryzka, ale nadaje się także na pełnowartościowe danie.
  • sarmale – mniejsza odmiana gołąbków. Mięsno-ryżowa mieszanka zawinięta w liście białej kapusty.

          1. Mamałyga. 2.  Sarmale. 3. Placinta z marmoladą. 4.Naleśnik z powidłem z dzikiej róży domowej roboty

Gdzie zjeść w Kiszyniowie?

Ponieważ najwięcej czasu w lokalach gastronomicznych spędziłem w Kiszyniowie mogę polecić także kilka ciekawych i wyróżniających się miejsc, do których warto zajść, by coś zjeść lub się napić:

La Placinta

Sieć restauracji serwujących tradycyjne rumuńskie i mołdawskie dania. Od placiny po rozmaite mięsne przysmaki. Bardzo przystępne ceny i świetnie przygotowane menu. Pozycjom w karcie przypisane są zdjęcia dań dzięki czemu można zobaczyć, co się zamawia. Menu także w języku angielskim.

Propaganda Cafe

Nieco schowana za południową częścią centrum klubokawiarnia urządzona została na wzór mieszkania z antykami. Stylem wystroju nawiązuje do tradycji, ale w karcie znajdziemy propozycje wielu odważnie skomponowanych kulinariów. Bardzo miłe miejsce na posiłek i lampkę wina po całym dniu zwiedzania.

BarBar

Życie nocne Kiszyniowa koncentruje się wokół skrzyżowania ulic Veronica Mihle i Mihai Eminescu. BarBar to żywiołowa imprezownia z bardzo przyjemnym patio zadaszonym kolorowymi tkaninami. W ciągu dnia można tu spróbować olbrzymich burgerów albo wybrać coś z kuchni włoskiej. Jeżeli będziecie szukać ostatniej otwartej w Kiszyniowie imprezowni kierujcie się pod ten adres.

Kira’s Club

To drugi, obok BarBaru, modny kiszyniowski lokal żyjący do późnych godzin nocnych. Odbywają się tu dyskoteki, ale koncerty na żywo, w tym nawet muzyki klasycznej. Bujne menu, w którym coś dla siebie znajdą osoby nie jedzące mięsa. Szczególnie przyjemnie jest zająć stolik przed fasadą klasycystycznego dworku.

Carpe Diem WineBar&Shop

Niewielki lokal serwujący mołdawskie wina przy ul. Columna to chyba najlepsze miejsce do degustacji w całej stolicy Mołdawii. Obeznana obsługa trafnie pomoże dobrać odpowiedni smak do zapotrzebowań. Elegancko, ale bardzo swobodnie. Lokal mógłby być nieco dłużej otwarty. W weekend zamykają o 23:00. Pewnie ten ogromny szary kocur mieszkający w lokalu potrzebuje się nieco wcześniej położyć spać… Oprócz baru funkcjonuje tu także sklep.

Tucano Coffee

Sieć kawiarni o egzotycznym wystroju i bardzo szerokim wyborze rodzajów kawy i herbat. Do tego ciasta, ciastka, ciasteczka. Popularne miejsce spotkań kiszyniowskiej młodzieży.

Ceny w Mołdawii

W oszacowaniu kosztów wyjazdu z pewnością pomoże znajomość cen podstawowych produktów w sklepach spożywczych i na targowiskach. Mołdawia w oczach polskiego turysty jest dosyć tanim krajem.

Woda mineralna 1,5l Sok owocowy 1l Kwas 0,5l Coca-cola 1,5l Bryndza 1kg Chipsy 65g Jabłka 1kg Czereśnie 1kg Chleb 0,5kg Placinta 1kg Olej 1l BigMac Paczka papierosów Piwo 0,5l Wino 0,7l
1,5zł 4zł 1,2zł 3,50zł 19zł 2,40zł 0,60zł 1,8zł 2,5zł 12zł 4,60zł 9zł 1zł 2-4zł 7-15zł

Stragan z pamiątkami z minionej epoki

           Stragan z pamiątkami z poprzedniej epoki

Mołdawia. Inne przydatne informacje:

  • Mołdawia ma kilka ciekawych rzek idealnie pasujących na spływy kajakowe. Dniestr, Prut, Raut mają mocno meandrujący charakter. Stanowią bardzo ważny element krajobrazu Mołdawii. Wypożyczalni kajaków jest niewiele, ale spływ można zorganizować za pośrednictwem strony: www.kayakingtours.md/en/
  • Sezon turystyczny w Mołdawii trwa od czerwca do września. Wtedy można spodziewać się najbardziej stabilnej pogody i najwyższych temperatur
  • Mołdawia to kraj oddany swoim tradycjom i folklorowi. Warto zaplanować wyjazd tak, by trafić wziąć udział w przynajmniej jednym z rodzimych festiwali. Kalendarz wydarzeń sportowych i kulturowych możecie pobrać klikając TUTAJ.
  • Park Narodowy Orgiejów to jedyny park narodowy Mołdawii. Został utworzony stosunkowo niedawno (2013 r.) i infrastruktura wciąż jest w budowie. Jak wygląda park i jakimi szlakami już wkrótce będzie można po nim wędrować można podejrzeć ściągając mapę: Mapa Parku Narodowego Orgiejów
  • Gdzie kupować pamiątki? Oprócz sklepów ze standardowymi pamiątkami jest w Kiszyniowie targowisko, na których można wyszperać coś wyjątkowego. Znajdziecie je zaraz obok Teatru Narodowego im. Mihai Eminescu. Sprzedają tam naprawdę wszystko.
  • Marzy się Sylwester w Mołdawii? Kilka lat temu zrobiliśmy to w ten sposób.
  • Do wjazdu na teren Mołdawii oraz do Bender (za granicą Naddniestrza) potrzebny jest paszport.
  • Mołdawia nie jest w UE więc transmisja danych komórkowych jest bardzo droga. Internet można łapać na stacjach benzynowych, które często mają sieci wi-fi bez hasła (polecam Lukoil)
Bartek Szaro

Autor Bartek Szaro

Prawa półkula mózgu. Wymyśla, opracowuje, tworzy koncepcje. Pisze poradniki i dba o układ wizualny bloga. Twórca projektu "Polska Be?" oraz kurator cyklu spotkań z podróżnikami i reporterami "Kontynenty". Fan wspinaczki, nurkowania, jeździectwa. Zajada się pierogami.

Więcej tekstów autora Bartek Szaro

Dołącz do dyskusji! 5 komentarzy

  • Sławomir pisze:

    Bardzo trafne. Nawet jako osoba mieszkająca w Moławii do nieczego nie moge się do niczego przyczepić.

  • […] Tak. Jedynym problemem może być znalezienie dobrze osłoniętych miejsc, gdyż poza miastami Mołdawia to głównie łąki i pola. Świetnym pomysłem na Mołdawię jest podróż rowerowa połączona z nocowaniem na dziko. Jak się zabrać za podróżowanie po Mołdawii pisałem ostatnio w poradniku Jak podróżować po Mołdawii? […]

  • Bartek pisze:

    Hej!

    Jest jeszcze inna możliwość dostania się do Mołdawii. Codziennie chwilę po godzinie 19 z Bukaresztu odjeżdża nocny pociąg do Kiszyniowa. Do celu dociera około 9 rano. Cena biletu to około 150 zł. Często można znaleźć loty z Warszawy do Bukaresztu (Wizz Air) w niezłej cenie więc myślę, że niektórym może przydać się ta informacja. Ciekawostką jest to, że na granicy konieczna jest zmiana kół w pociągu ze względu na inny rozstaw torów. 😉

  • Dominik pisze:

    Od 20 czerwca 2015 roku obywatele polscy mogą wjeżdżać na terytorium Republiki Mołdawii na podstawie dowodu osobistego (nie dotyczy wjazdu na teren tzw. Republiki Naddniestrzańskiej oraz przejazdu przez to terytorium na Ukrainę).

    Źródło: MSZ.

    Paszport nie jest więc konieczny w znakomitej większości 😉. Tylko jechać.

  • Michał pisze:

    Byliśmy w tym roku na sylwestrze w Kiszyniowie i szczerze polecamy tamten kierunek. Mega klimat i mili ludzie, którzy bez skrępowania bawili się z Nami pod sceną. La Placinta – bardzo smaczne dania. Poza tym dodałbym Piate Centrala – ciekawe targowisko przypominające to z Odessy 😉

Miejsce na Twój komentarz

*