Wagary od życia – podróż po Europie

skała nocleg
Autor:

Karol

Miejsce:

Norwegia, Francja, Hiszpania, Bałkany

Czas podróży:

2 miesiące

Liczba przebytych Km:

12 000

Ilość osób:

1

Koszy na osobę w zł:

W podróży wydałem ponad 4 tys. zł. Lwią część wydatków stanowiło jedzenie. Dzienny budżet ustalony był na poziomie 10 euro. W Europie Zachodniej oraz Norwegii trochę bidowałem ale na Bałkanach się otkułem. Na noclegi wydałem ok 100 euro. Cena wszystkich biletów tj. na samolot, pociąg, prom, komunikacja miejska nie przekroczyła 100 euro (bilet do Norwegii ok. 150 zł w tym bagaż 130 zł, pociąg w Norwegii 250 koron, prom z Norwegii do Danii ok 50 euro reszta czyli metro, autobusy ok 15 euro). Ważniejsze atrakcje: kajaki we Francji 30 euro, rafting na Tarze 50 euro, Jeziora Plitwickie 15 euro.

Środki transportu:

statek, motor, samolot, buty, autostop, kolej

Jak tanio się przemieszczać? Jak tanio dotrzeć?

Najtańszym sposobem podróżowania jest autostop. Każdy kto zagląda na tą stronę wie jakie są tego wady i zalety. Najtańszym i najszybszym sposobem dotarcia do Norwegii jest samolot. Linia Wizzair ma w swojej siatce loty do Krainy Trolli z kilku polskich miast. Jeśli ktoś chcesz znaleźć tani lot to na pewno mu się to uda. Ja swój bilet kupiłem dwa miesiące przed wyjazdem. Pociągi w Norwegii są drogie zresztą jak wszystko ale czasem też można trafić na promocje, którą oferuje przewoźnik. Jeśli chodzi o bilet na prom wg informacji miłej pani w porcie zdecydowanie taniej jest jak kupuje się przez internet. Od Danii do Macedonii przemieszczałem się tylko autostopem więc nie wiem jak tanio dojechać dolecieć w poszczególne miejsca.

Noclegi (Gdzie tanio spać?)

Prawie zawsze nocowałem na dziko czy to w namiocie za miastem czy na ławce w parku albo na samej karimacie gdzieś pomiędzy krzakami. Od czasu do czasu trzeba się było ogarnąć więc lądowałem na kempingu. Ceny kształtują sie następująco: Norwegia niedaleko Preikostelen kemping za jedyne 200 koron drogo jak cholera ale musiałem skorzystać, Holandia, Francja, Chorwacja 8-10 euro. Byłem miło zaskoczony w Durmitorze dokładnie w Żabljaku gdzie za 3 doby zapłaciłem 9 euro. Pierwsza noc w hotelu była w Gjirokaster w Albanii. Jedna doba w przyzwoitym pokoiku za jedyne 10 euro. Natomiast w Ochrydzie ceny apartamentów zaczynają się od 10 euro za dobę u osób prywatnych. Oczywiście im więcej osób i im dłuższy pobyt można negocjować. To samo dotyczy Albanii, ale tam nawet w pojedynkę można coś „ugrać”.

Co warto zjeść? (Regionalne potrawy i ich ceny)

W Europie Zachodniej jak i Norwegii gotowałem sam ze względu na koszty. Szczerze powiedziawszy nie ciągnęło mnie  do knajp. Rozchulałem się dopiero w Bośni. Wszystkie kraje bałkańskie mają podobną kuchnie. Z mojego punktu widzenia jest to kuchnia mięsna, która mi odpowiada. Bardzo popularne są burki. Podaje się je z mięsem mielonym, białym serem, ziemniakami, szpinakiem. Koszt 1-1,5 euro. Najlepsze jadłem w Bośni. Smaczne są jeszcze cevapi, czyli  pałeczki z mięsa serwowane w bułce lub z frytkami za 3-4 euro. Ogólnie polecam spróbować wszystkiego na co ma się ochotę codziennie zamawiając coś innego. W Macedonii trzeba zjeść szirden nie wiem jak to się pisze ale wystarczy powiedzieć i kelner będzie wiedział o co chodzi, zaś w samej Ochrydzie pstrąga ochrydzkiego. Jeśli chodzi o Albanie to polecam dania włoskie gdyż dużo Albańczyków przebywa/przebywało w Italii i zna się na rzeczy. Podsumowując za obiad w tej części naszego kontynentu zapłacimy ok 5 euro. Można mniej można i więcej. I szczególnie polecam warzywa i owoce. Nigdzie takich nie jadłem. Cena śmiesznie niska. Do picia rakija – nasza wódka może się schować.

Cenne wskazówki dotyczące odwiedzanego miejsca:

Na Preikestolen najlepiej wybrać się w lipcu bądź sierpniu gdyż wtedy mamy największe szanse, że pogoda nam dopisze;
jeśli chcesz bliżej i lepiej poznać Francuzów łap stopa na drogach krajowych a nie na autostradach;
jeśli nie dysponujesz dużą ilością gotówki nie marnuj czasu i nie jedź do Saint-Tropez czy Monaco biedni ludzie nie mają co tam szukać wiem z doświadczenia;
bedąc w Chorwacji koniecznie wstap do Parku Narodowego Jezior Plitwickich, naprawde niesamowite miejsce
jeśli jeszcze nie byłeś/byłaś w Albanii spiesz sie bo niedługo stanie się z nią to samo co z Chorwacją, żyją tam wspaniali, pomocni, życzliwi ludzie nie mający nic wspólnego z łajdakami z Uprowadzonej; region miasta Kavadarci w Macedonii uchodzi za antyczna krainę wina, trunki są tanie i bardzo dobre ponoć najlepsza rakija jest w Serbii ciężarówki jeżdżące po krajach nie będących w UE na każdej granicy muszą przechodzić odprawę celną co zajmuje trochę czasu
będąc w Albanii musicie koniecznie odwiedzić wioskę Theth znajdująca sie w Górach Przekletych jest odcięta od świata przez jakieś 5 miesięcy i jeszcze kilka lat temu obowiązywała tam wendeta
dla lubiących góry wspomniane Góry Przeklęte będą wspaniałe, możesz cały dzień chodzić po szlakach i nie spotkasz żadnego turysty.

Opis:

Znudzony dotychczasowym życiem i zainspirowany paroma filmami oraz książkami postanowiłem zmienić co nieco. Rzuciłem pracę i wybrałem się w podróż. Moim celem były Bałkany ponieważ ludzie są tam inni niż w Polsce, Niemczech, Francji czy Anglii. Panuje tam większa bieda a wiadomo tam gdzie nie ma pieniędzy jest więcej miłości szacunku, zrozumienia. Chciałem jednak odwiedzić jeszcze kilka innych miejsc z pozostałej części Europy. W Norwegii był to Preikostolen. Definitywnie must see before die. Kolejnym punktem był rejon Ardeche we Francji gdzie udałem się na spływ kajakowy – jedyne 30km w słoneczku. Fajne, ciekawe doświadczenie. Następnie postanowiłem zwiedzić Barcelonę. Jednak bardzo się rozczarowałem. Od tego momentu postanowiłem unikać dużych miast bo po pierwsze trudno się z nich wydostać a po drugie muzea, kościoły są dla starszych ludzi, młodzi potrzebują przygody. Po Barcelonie chciałem dotrzeć w Pireneje mianowicie Park Narodowy Ordessa. Niestety rzeczywistość zweryfikowała moje plany i ponownie trafiłem do Francji tym razem na Lazurowe Wybrzeże. Po dwóch dniach w Saint-Tropez traf chciał, że znalazłem się w ciężarówce jadącej do Ljublany. W końcu trafiłem na Bałkany. To tu poznałem najwspanialszych ludzi podczas moich wojaży i przeżyłem najlepsze przygody czasem mrożące krew w żyłach. Zdjęcia nie oddają tego co udało mi się zobaczyć. Wspomnienia pozostaną do końca życia. Pamiętajcie, że życia się nie wybiera, życie się przeżywa.

bałkańska impreza

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

  • Ella Elcia

    Kiedy nastepna Podroz ?