fbpx

Jeśli zadajecie sobie pytania “gdzie pojechać na spływ kajakowy?”, “które rzeki w Polsce są dobre na kajak?”, albo “jak zabrać się za spływ jednodniowy?” trafiliście znakomicie. Przed Wami Atlas Kajakowych Jednodniówek. Projekt, który ma pomóc w wyborze idealnej rzeki na spływ.

Bez ogródek przyznaję: w kajakarstwo wpadłem jak kamień w wodę. Kajak pneumatyczny, który kupiłem 3 lata temu planując spływ przez pojezierze fińskie stał się teraz moim ulubionym narzędziem do podróżowania.

Spływy kajakowe w Polsce

W te wakacje i jesienią planuję przede wszystkim pływać. Spływy kajakowe przypadły mi do gustu tak bardzo, że właściwie zacząłem się poważnie zastanawiać czy nie wolę wiosłowania od wyjazdów w góry. I właściwie jestem już bardzo blisko takiego stwierdzenia.

Do tej pory wyjazdy kajakowe relacjonowałem głównie w social mediach.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartek Szaro (@bartekszaro)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartek Szaro (@bartekszaro)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartek Szaro (@bartekszaro)

Teraz przyszedł czas żeby zainteresowanie kajakarstwem przekuć w coś większego. Praktycznego. I Inspirującego.

splyw kajakowy

Postój…

Atlas Kajakowych Jednodniówek – twój pomysł na całodzienny spływ

Moje spływy przybierały przeróżne formy, ale mimo wszystko najczęściej były to spływy jednodniowe. Nie jest wielką tajemnicą, że właśnie w takiej formie najczęściej korzystamy z kajaków.

Urodził mi się w głowie pomysł, żeby stworzyć internetowy Atlas Kajakowych Jednodniówek. Poradnik przydatny zarówno dla tych, którzy pływają kajakami tradycyjnymi jak i dla zapalonych kajakarzy pneumatycznych. Miejsce, w którym znajdziecie dla siebie idealną rzekę na spływ, ba!, idealny odcinek wybranej rzeki. Miejsce, w którym znajdziecie wszystkie potrzebne informacje do zaplanowania jednodniowego spływu.

I tadam, działam!

Przed Wami rekomendacje najciekawszych odcinków jednodniowych na polskich rzekach. Całą treść opieram tylko i wyłącznie na własnych doświadczeniach i tym będę się kierował rozwijając Atlas Kajakowych Jednodniówek.

spływ kajakowy pilica

W porcie docelowym. Po pokonaniu jednego z odcinków jednodniowych na Pilicy

W opisie każdej trasy znajdziecie garść informacji praktycznych (czas spływu, długość trasy), krótki opis dlaczego warto akurat tutaj, zdjęcia. Każdy fragment okrasiłem też autorską nazwą. Zobaczymy, czy ten element przypadnie Wam do gustu 😉 Mała inspiracja ze świata wspinaczki.

Tyle tytułem wstępu. Ruszajmy w wodną podróż po Polsce!

Spływ Bugiem | Wyszków – Serock | Królowa wschodu odpływa powoli

splyw bugiem

Bug uchodzi za jedną z najdzikszych rzek Europy, za czym głównym argumentem jest brak uregulowania. Najbardziej dzikim, odosobnionym odcinkiem Bugu jest z pewnością ten, który oddziela Polskę od Ukrainy – początek jego biegu w granicach naszego kraju.

rzeki polski

Wodowanie nieopodal mostu kolejowego w Wyszkowie

Tym razem zaproponuję jednak ostatni odcinek Bugu. Spływ z Wyszkowa do Serocka. Dlaczego akurat ten? Bo można go w bardzo wygodny sposób spłynąć kajakiem pneumatycznym korzystając wyłącznie z transportu publicznego. Nie będzie on na pewno tak dziki jak Bug płynący przez rubieże Polski, ale za sprawą licznych starorzeczy, hord ptaków i kameralnym plażom idealnym na postoje da się odczuć oniryczny i tajemniczy klimat najpotężniejszej rzeki wschodu.

Świetne wrażenie robi też finisz trasy, kiedy to z Bugiem wpływamy do Narwi. 4-ta i 5-ta najdłuższa rzeka Polski łączą się w malowniczej scenerii i dla każdego zapalonego kajakarza przepłynięcie na drugi brzeg, do Serocka, powinno być znakomitym ukoronowaniem tego odcinka.

Logistyka trasy dla kajakarzy pneumatycznych:

  • PKP Warszawa Wileńska – Wyszków (stacja Rybienko i ok. 1 km przejścia do brzegu Rzeki)
  • Serock – Warszawa

Długość trasy kajakowej Wyszków – Serock na Bugu: 34,5 km

Czas spływu: 9 godz.

Trudności: fragment spokojny, szeroki, bez przeszkód

Towarzysz: Monika

Miesiąc: maj

Stare wierzby zaraz przy brzegu: przynajmniej dwa tuziny

Ulubiony fragment odcinka: Młynarze – Jackowo Dolne


Spływ Narwią | Suraż – most drogowy na drodze 678 | Preludium labiryntu

spływ kajakowy

Narew to właściwie moja druga ulubiona rzeka, więc opiszę trzy fenomenalne trasy doskonale nadające się do jej poznania.

Pierwszą z nich rozpoczynamy w Surażu. Jednym z najmniejszych miast Polski, które ma chyba największą liczbę ciekawych miejsc w przeliczeniu na jedno gospodarstwo domowe.

Początek trasy prowadzi przez łąki. Brzegi są łatwo dostępne. Pasące się zwierzęta schodzą do wody. Oglądamy głównie pastwiska.

gniazdo jaskolek brzegowek

Zaraz za Surażem jaskółki brzegówki też się mogą przytrafić

Bardzo ciekawym miejscem przez które przepływa się startując z Suraża są Łapy. W Łapach można zobaczyć zabytkowe osiedle kolejowe Łapy-Osse. Jeśli macie czas i macie jak zostawić kajaki zachęcam do krótkiego spaceru. Ewenement na tę stronę Polski osiedle Łapy-Osse jest na pewno.

Dalsza część spływu prowadzi już przez teren wypełniony trzcinami. W zasadzie z obu stron jesteśmy już odgrodzeni ood jakichkolwiek zabudowań setkami metrów terenów zalewowych. Wciąż jednak mamy małą możliwość wyboru koryta do spływu, a to rzecz, z której Narew słynie.

Narew to jedna z niewielu rzek anastomozujących w Europie, czyli takich, które płyną jednocześnie wieloma korytami. Sprawia to uczucie przebywania w prawdziwym, wodnym labiryncie. Ale o tym w następnym fragmencie Narwi.

Spływ kończymy przy moście drogowym (trasa 678). Kajakarze pneumatyczni mogą tu liczyć na stopa. Dla tradycyjnych będzie to miejsce odbioru przez wypożyczalnie kajaków z Suraża.

Długość trasy kajakowej Wyszków – Serock na Bugu: 19 km

Czas spływu: 5 godz.

Trudności: fragment spokojny, umiarkowanie szeroki, bez przeszkód

Towarzysze: Maciek, Arek, Monika

Miesiąc: czerwiec

Krowy próbujące wyszarpać mi wiosło: dwie

Ulubiony fragment odcinka: okolice Łap


Spływ Narwią | Waniewo – Waniewo | Przepraszam, którędy do portu?

spływ kajakowy

Ten odcinek Narwi, serce Narwiańskiego Parku Narodowego, to sedno charakteru rzeki.

W okolicach Waniewa i Kurowa rzeka wyraźnie się rozgałęzia tworząc labirynt koryt. Pływamy otoczeni wysokimi trawami, co sprawia wrażenie przemierzania naturalnych, roślinnych korytarzy.

spływ narwia

Tuż przed 6:00. Słońce zaraz wzejdzie a my wskoczymy w kajak

Największą zaletą tego odcinka jest ogromna możliwość wyboru tras spływu. Na żadnej innej rzece w Polsce nie można doświadczyć czegoś takiego.

Gdybyście w tej plątaninie meandrów i ślepych zatoczek szukali konkretnych miejsc do odwiedzenia możecie dopłynąć do pozostałości spalonego w 1939 r. mostu Kruszewo-Kurowo albo odnaleźć pozostałości szańca reduty “Koziołek” wzniesionej w czasie potopu szwedzkiego. Mimo że z szańca wiele nie zostało przyroda w tym miejscu jest niesamowita.

Logistyka dla kajakarzy pneumatycznych:

Spływ można wygodnie zacząć i zakończyć w Waniewie (przy wejściu na kładkę) albo w Kurowie, gdzie znajduje się siedziba Narwiańskiego Parku Narodowego. W Kurowie, przy siedzibie parku, działa wypożyczalnia tradycyjnych kajaków.

Długość trasy kajakowej Waniewo-Waniewo na Narwi: 15 km (choć równie dobrze może mieć 7 km albo i 20 km – konfiguracja zależy tylko do Was!)

Czas spływu: 5 godz.

Trudności: łatwo się zgubić, wracając trzeba pomęczyć się wiosłując pod prąd

Towarzysz: Bartłomiej

Miesiąc: marzec

Godzina pobudki, żeby dojechać nad Narew na wschód słońca: 2:00

Ulubiony fragment odcinka: Waniewo – Radule


Spływ Narwią | Nowogród – Ostrołęka | Z sielskim nurtem

splyw kajakowy narew

Jeszcze jeden odcinek Narwi. Zupełnie inny niż te, w granicach Narwiańskiego Parku Narodowego. Jesteśmy w biegu rzeki jakieś 150 km dalej.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Bartek Szaro (@bartekszaro)

Start w Nowogrodzie, przy moście (droga 645). Przed nami 30 km odcinek pełen odludnych plaż w meandrach rzeki, kwiecistych łąk i gniazd jaskółek brzegówek.

Pamiętam dobrze, że na tym odcinku było mnóstwo miejsc idealnych na przerwę. Mój styl pływania kajakiem opiera się w dużej mierze na postojach w intrygujących okolicach. Między Nowogrodem a Ostrołęką było ich aż zanadto. Gdybym miał więcej czasu z chęcią zatrzymywałbym się tam co kilometr.

splyw narwia

I jeszcze jeden postój. Toast sokiem marchwiowym, za Narew!

Logistyka dla kajakarzy pneumatycznych:

Do Nowogrodu można dojechać z Łomży autobusem. Z Ostrołęki można wyjechać autobusem albo pociągiem. Dworzec PKP w sporej odległości od rzeki.

Długość trasy kajakowej Nowogród-Ostrołęka na Narwi: 33 km

Czas spływu: 8 godz.

Trudności: powrót do miasta po mocnej dawce przyrody

Towarzysz: Piotr

Miesiąc: maj

Liczba jaskółek brzegówek na trasie: a >

Ulubiony fragment odcinka: Czartoria – Osetno


Spływ Radomką | Głowaczów – ujście do Wisły | Zielone opętanie

splyw kajakowy rzeka radomka

Czego można się spodziewać po 49. najdłuższej rzece w Polsce? Wyliczam:

  • mocno meandrujących odcinków
  • mocy zieleni wylewającej się nad taflę wody
  • niesamowitego poranka
  • długich, zadrzewionych odcinków
  • zieleni
  • i jeszcze raz zieleni
radomka na kajak

Gęste trawska zagrabiają bezbronną Radomkę

Spływ Radomką rozpocząłem zaraz po świcie, około 5:30 rano. Cały odcinek rzeki od Głowaczowa aż do ujścia do Wisły był dzięki temu na wyłączność.

Pod względem dostępności przyrody Radomka jest rzeką wybitną. Kolejny dowód na to, że mało znane rzeki potrafią zrobić furorę. Od samego startu w Głowaczowie jest gęsto od zieleni. Później możemy cieszyć się kontaktem z przyrodą dzięki długim, zalesionym odcinkom. Kulminacją wspaniałej przyrody jaką odsłania Radomka jest rezerwat Dęby Biesiadne im. Mariana Pulkowskiego.

Po dopłynięciu do Wisły można kontynuować spływ dalej z biegiem Wisły, albo zakończyć go na plaży na lewym brzegu skąd jest łatwy dostęp do drogi asfaltowej.

Logistyka dla kajakarzy pneumatycznych:

Wodowanie w Głowaczowie przy moście. Można zejść do brzegu schodkami. Przy ujściu do Wisły trzeba raczej liczyć na odbiór samochodem. Albo popłynąć dalej do Warszawy!

Długość trasy kajakowej Głowaczów-ujście do Wisły na Radomce: 18 km

Czas spływu: 6 godz.

Trudności: wystające z wody pozostałości pomostów itp. Czujność wskazana

Towarzysz: mama

Miesiąc: czerwiec

Nudne fragmenty rzeki: 0

Ulubiony fragment odcinka: Głowaczów – Rogóżek


Spływ Pilicą | Nowe miasto nad Pilicą – Górki | Od najdłuższego mostu do największego drzewa

spływ pilica

Pilica to najdłuższy lewy dopływ Wisły. Rzeka ma ponad 300 km i na pewno można znaleźć na niej wiele dogodnych odcinków do spływu. Ja zaproponuję taki z racji tego, że w tej okolicy mieszkałem przez 3 miesiące. Miałem więc dość czasu żeby poznać Pilicę na tej wysokości bardzo dobrze, zarówno z poziomu kajaka jak i brzegów.

Spływ zacząłem w miejscowości Gostomia. Spod najdłuższego drewnianego mostu w Polsce. Dobre miejsce do startu kajakiem pneumatycznym. Jeśli ktoś nie ma własnego kajaka może zacząć 5 km wcześniej, w Nowym Mieście nad Pilicą. Tam bez problemu można wypożyczyć sprzęt.

spływy kajakoweStąd mamy jakieś 20-25 km do Grzmiącej, gdzie kończymy spływ pod ogromną wierzbą. Przez 3 miesiące mieszkania nad Pilicą nie widziałem w jej okolicy piękniejszego drzewa.

Co można powiedzieć o samym odcinku? Jest bardzo przestępny. Dokładnie taki, jaka powinna być nizinna rzeka dla kogoś, kto chce popłynąć w rejs po relaks i niespieszność.

Zielenią natomiast najbardziej bucha na wysokości rezerwatu Tomczyce. W maju uroku tej okolicy dodają kwitnące kosaćce żółte.

splyw pilica

Jeszcze tylko raz w lewo, raz w prawo i już wyłoni się rezerwat Tomczyce

Płynąc tym odcinkiem zaliczycie też najpiękniejszą “zawrotkę” na całej Pilicy.

rzeki polski

Podręcznikowy zakręt 180 stopni

Długość trasy kajakowej Nowe Miasto nad Pilicą – Górki: 22 km

Czas spływu: 5 godz.

Trudności: na Pilicy pełno jest łach i płycizn. Wpłynięcie na mielizny jest bardzo trudne do uniknięcia

Towarzysz: Maciek

Miesiąc: maj

Śmieci widziane na trasie spływu: 0

Ulubiony fragment odcinka: Gostomia – Ulaski Gostomskie


Spływ Pilicą | Warka – ujście do Wisły | Malachitowy plener

Podobno to, co najlepsze należy zostawić na koniec i tak właśnie wymyśliła to sobie względem kajakarzy Pilica.

Odcinek Pilicy z Warki aż do jej końca to jeden długi zielony korytarz. Kilka kilometrów za Warką po lewej stronie mijamy kilkudziesięcio metrową skarpę, gęsto zarośniętą. Robi to kapitalne wrażenie. Na pierwszym odcinku spływu mijamy stare, olbrzymie drzewa. Królują topole białe. Jest bardzo, bardzo widokowo.

Są miejsca, gdzie korony drzew pokładają się nad tafle wody. Można dodać spływowi trochę przygodowego charakteru obierając trasę dokładnie pod gałęziami.

Na wysokości wsi Niwy Ostrołęckie po lewej stronie zobaczymy miejsce dogodne na biwak z wozem zaadaptowanym na stół z ławeczkami. Zaraz za miejscem biwakowym czekają dwie wyspy. Zachęcam do przepłynięcia wąskim korytarzem pomiędzy nimi.

Na tym odcinku Pilicy nie brakuje też wysepek oraz plaż na zakolach dogodnych na postój. Szczególnie urocza jest plaża na zakolu na wysokości wsi Ostrołęka.

W lipcu na całej trasie gęsto jest od dziewann. Rosną w dużych skupiskach. Charakterystyczny, uroczy dla tego fragmentu Pilicy widok.

dziewanna

Dziewanna w rozkwicie!

Spływ można dogodnie zakończyć po lewej stronie zaraz za mostem, około kilometr przed ujściem rzeki do Wisły.

Długość trasy kajakowej Warka -ujście do Wisły na Pilicy: 17 km

Czas spływu: 5 godz.

Trudności: możliwe mielizny na czołach wysepek

Towarzysz: Kuba

Miesiąc: lipiec

Wywiady udzielone podczas spływu Radiu Lublin: 1

Ulubiony fragment odcinka: Stara Warka – Zagroby


Spływ Wisłą | Góra Kalwaria – Most Łazienkowski w Warszawie | Archipelag Wisła

Spływ Pilicą rozpoczęty w Warce kontynuowaliśmy dalej Wisłą aż do samej Warszawy.

Wisła jest chyba najbardziej specyficzną rzeką, jaką spływałem do tej pory. Na jednodniową przygodę, która pozwoli zaznajomić się z jej walorami polecam odcinek Góra Kalwaria – Warszawa. Rozpocząć można przy moście Wiślanego Urzecza (prawda, że ładna nazwa?). Most Łazienkowski jest dobrym miejscem na zakończenie spływu.

Brzegi Wisły na prawie całym odcinku są szczelnie osłonięte drzewamiDlaczego Wisła jest specyficzna? Nie do końca uważam, że jest to rzeka na kajak. Ogrom przestrzeni przytłacza. Widokowo można uznać to za walor, ale w praktyce dla kajakarza oznacza dodatkowy wysiłek np. w przypadku transportowania się z jednego brzegu na drugi.

Kiedy wiało w twarz (a nam wiało 70% trasy) przypominałem sobie walkę z falami na fińskich jeziorach.

Z drugiej strony na żadnej innej polskiej rzece nie doświadczycie tego, co na Wiśle. Mnóstwo dzikich, uroczych wysp o fantazyjnych kształtach. Rzecz niezapomniana. Łachy, które dają możliwość zatrzymania się pośrodku potężnej rzeki, stają się genialnymi punktami wypoczynkowymi. Dzikie plaże wyglądające co rok z nabrzeżnych gęstwin – aż chciałoby się zatrzymać na każdej choć na chwile.

Krajobrazowy potwór. Wielkość Wisły jest adekwatna co do jej dzikości.

Finisz odcinka proponuje też najlepszą panoramę centrum Warszawy. Wyłoni się zaraz za mostem Siekierkowskim.

Jeszcze 3 km i koniec zabawyZachęcam do spływu tym odcinkiem, ale zarezerwujcie sobie możliwie dużo czasu, bo postoje to kluczowy element zabawy. Pamiętajcie tylko, że część wysp jest objęta ochroną w formie rezerwatu. Są to rezerwat Łachy Brzeskie, rezerwat Wyspy Świderskie, rezerwat Wyspy Zawadowskie.

Długość trasy kajakowej Góra Kalwaria – Most Łazienkowski na Wiśle: 35 km

Czas spływu: 8 godz.

Trudności: przy niskim stanie wody sporo łach, wymaga umiejętności dobrego nawigowania, albo siły w bicku do przenoszenia/przeciągania kajaka. Duża rzeka = lubi wiać. Jeśli dostaniecie wiatr w twarz, może to być uciążliwe

Towarzysz: Kuba

Miesiąc: lipiec

Dzikie plaże na odcinku: skrupulatnie licząc kilkadziesiąt by się uzbierało

Ulubiony fragment odcinka: Nadbrzeż – Ciszyca


Spływ Wisłą | Most Łazienkowski – Most Grota | Warszawo, spływam!

splywy kajakowe w polsce

Przyjemny pomysł na popołudnie i poznanie Warszawy z innej perspektywy.

Spływ kajakiem pneumatycznym przez Warszawę rozpoczęliśmy przy moście Łazienkowskim. Schodki to wygodne miejsce na rozłożenie i zwodowanie kajaka.

Oprócz standardowych atrakcji, które czekały podczas spływu przez Warszawę w postaci machających spacerowiczów, akustycznych wrażeń podczas przepływania pod mostami i obowiązkowym postoju na wysepce przy moście Poniatowskiego przytrafiła nam się również jedna zaskakująca przygoda!

Zatrzymaliśmy się zaraz za Mostem Gdańskim na wysepce przy prawym brzegu. Na wysepce pasło się stado kilkudziesięciu kóz, których pilnował mieszkający w namiocie pół-nagi człowiek. Kazał nam opuścić wyspę pod rygorem wezwania policji. Po zakończeniu spływu zbadaliśmy sprawę – okazało się, że wyspa jest rezerwatem ptaków a napotkany człowiek to dagestański pasterz, który wypasa tu stado, by nie pozwolić wyspie zarosnąć. W mediach można było później śledzić dość ciekawy finał tego przedsięwzięcia.

kozay w warszawie

Także sami widzicie. Spływy kajakowe dostarczają przygód bez względu na okoliczności 😉

Długość trasy kajakowej Most Łazienkowski – Most Grota w Warszawie: 8 km

Czas spływu: 2 godz.

Trudności: możliwe, że warto unikać brzegów przy niskim stanie wody, żeby nie natknąć się na nic ostrego. Trzeba zachować uwagę przepływając pod mostami

Towarzysz: Łukasz

Miesiąc: czerwiec

Kozy patrzące na mnie z pogardą: 21

Ulubiony fragment odcinka: Most Poniatowskiego – Most Gdański


Spływ Wisłokiem | Babica – Rzeszów | Podrzeszowski szoker

rzeki polski

Na tę przyjemność pozwoliłem sobie zbierając materiały do naszej społecznej kampanii #PodrozujDoTutaj.

Spływ Wisłokiem z Babicy pokazuje zupełnie innej oblicze rzeki, niż to znane mieszkańcom Rzeszowa ze spacerów po miejskich bulwarach.

Od samej Babicy rzeka płynie dość wartkim nurtem. Po zaledwie kilku minutach od startu przeniosłem się w zielony i dziki świat Wisłoka.

Zaskoczyły mnie wysokie urwiska. Wysokie na więcej niż 5 metrów skarpy to znak charakterystyczny tego odcinka.

Zaskakująca była też gęstość roślinności przy brzegach. W pierwszej części spływu na palcach jednej ręki mógłbym policzyć miejsca, w których swobodnie dało się zejść na brzeg.

Najbardziej emocjonujący moment spływu czekał w Zarzeczu. Tutaj z wody wyłania się kilkudziesięcio centymetrowy uskok. Można go łatwo pokonać z prawej strony.

Kilka ostatnich kilometrów przed zaporą Wisłok płynie już bardzo leniwie.

Dużo frajdy sprawia też końcówka spływu.  Na wysokości rezerwatu Lisia Góra można z bliska przyjrzeć się trzem dużym wyspom.

Logistyka dla kajakarzy pneumatycznych: Łatwy dojazd do Babicy autobusem albo pociągiem.

Długość trasy kajakowej Babica – Rzeszów na Wisłoku: 20 km

Czas spływu: 6 godz.

Trudności: mało dogodnych miejsc do zejścia na brzeg w pierwszej połowie spływu, uskok na wysokości Zarzecza

Towarzysz: samotnie

Miesiąc: maj

Koziołki podkradające się do kajaka: 1

Ulubiony fragment odcinka: Zarzecze – Boguchwała


Spływ Rawką | Rawa Mazowiecka – Stara Rawa | Zwałkowy plac zabaw

rawka splyw kajakowy

Pierwsza zwałkowa rzeka, na spotkanie z którą wypłynąłem dmuchańcem. Zwałkowa, czyli pełna powalonych drzew. Zabarykadowana konarami.

Wybrałem środkowy odcinek Rawki. Wystartowałem z Rawy Mazowieckiej chcąc początkowo dopłynąć do Dolecka. Ciężko jednak było przewidzieć dokąd (i czy w ogóle) uda się dopłynąć, ponieważ nie miałem żadnego doświadczenia w pływaniu dmuchańcem na rzekach zwałkowych.

Początek trasy bardzo zarośnięty. Ledwo było widać rzekę. Kilka kilometrów za Rawą Mazowiecką rzeka zaczyna mocno meandrować. W otoczeniu wysokich, porośniętych brzegów płynie się genialnie. Pojawiły się pierwsze, poważne przeszkody.

Najwięcej przeszkód napotkałem na wysokości rezerwatu przyrody “Rawka”, gdzie rzeka rozdziela swój bieg na dwa koryta mniej więcej na dystansie 1,5 km. Jednocześnie to najpiękniejszy fragment rzeki, jakim kiedykolwiek spływałem.

Rawka okazała się bardzo wymagającą rzeką. W czasie spływu pokonaliśmy przynajmniej 50 przeszkód w postaci powalonych drzew. Tego odcinka nie polecam początkującym. Z braku czasu spływ zakończyliśmy w Starej Rawie. 4 km przed planowanym celem.

Logistyka dla kajakarzy pneumatycznych: Bardzo dogodne wodowanie w parku w Rawie Mazowieckiej. 200 metrów od dworca PKS. W Starej Rawie do drogi 1,5 km. 4 km dalej w Dolecku można zakończyć spływ przy samej drodze przy moście.

Długość trasy kajakowej Rawa Mazowiecka – Stara Rawa na Rawce: 22 km

Czas spływu: 10 godz.

Trudności: powalone drzewa, drewniane filary starych mostów, zarośnięte koryto rzeki, mielizny, niedostępne brzegi, niewygodne przenoski

Towarzysz: Arkadiuszo

Miesiąc: lipiec

Bobry ładujące się do kajaka: 3

Ulubiony fragment odcinka: rezerwat przyrody “Rawka”


Spływ Sanem | Lesko – Sanok | Zielone zaplecze uniwersum

splyw sanem

Przedstawiam uroczyście moją ulubioną rzekę.

San niesamowicie przypadł mi do gustu podczas 4-dniowego spływu z Leska aż do Przemyśla. Prawie 150 km wodnej przygody na najdłuższej rzece Podkarpacia – to było coś wspaniałego. Coś, co z wielką przyjemnością kiedyś jeszcze powtórzę. Może którejś jesieni?

Na jeden dzień proponuję odcinek z Leska do Sanoka. Dlaczego akurat ten? Jest na nim mnóstwo bystrzy. Bystrza to spiętrzenia wody w miejscach, gdzie rzeka jest płytsza. Wygląda to tak, jak na ostatnim zdjęciu powyżej. Dzięki bystrzom nurt rzeki jest szybszy.

Druga rzecz: San na całym swoim górsko-nizinnym odcinku (czyli właśnie od Leska aż do Przemyśla) płynie tu w najgłębszej dolinie. Znaczy to, że podczas spływu jesteśmy otoczeni wzniesieniami w pełni pokrytymi lasem.

Wygląda to niesamowicie.

splyw sanem z leskaNa tym odcinku warto zrobić postój i zajrzeć do ruin zamku Sobień. Prawy brzeg. Mniej więcej 10 km od Leska.

Trasa nie jest długa i dzięki bystrzom można pokonać go dość szybko. Zachęcam jednak żeby nie spieszyć się. Jest absolutnie powalająco.

W Sanie można wygodnie zakończyć spływ na wysokości skansenu.

Dlaczego San jest moją ulubioną rzeką? Można poczytać tutaj:

Długość trasy kajakowej Lesko-Sanok na Sanie: 20 km

Czas spływu: 5 godz.

Trudności: bystrza

Towarzysz: Zdzich

Miesiąc: lipiec

Starsi panowie śpiewający do rzeki ludowe pieśni: 1

Ulubiony fragment odcinka: całość


Spływ Jeziorką | Łoś – Piaseczno | Generator emocji

Jeziorka to niewielka rzeka pod Warszawą. Właściwie już zahaczająca o warszawską aglomerację. Jest natomiast dużo mniej uczęszczana niż Świder, który wpada do Wisły z drugiej strony.

Spływałem na odcinku Łoś-Piaseczno. Jest to odcinek mniej rekreacyjny. Zdecydowanie bardziej sportowy. Nie brakuje tutaj zwałek i przeszkód, które potrafią być wymagające. Dwukrotnie trzeba też przenieść kajak, żeby ominąć jazy na rzece.

Rzeka ma bardzo przystępną szerokość i kilka świetnych miejsc na postój pośrodku przyrody. Na pewno nie bez znaczenia jest jej różnorodność. Na odcinku z Łosia do Piaseczna charakter rzeki zmieniał się kilkukrotnie.

Zdecydowanie polecam Jeziorkę. To niesamowite, że rzeka o tak dzikim charakterze znajduje się tak blisko wielkiego, miejskiego ośrodka.

Trasę pokonałem na zaproszenie wypożyczalni kajaków z Piaseczna kajakkajaki. Na stronie wypożyczalni poczytacie szczegółowo o innych odcinkach Jeziorki. Również tych łatwiejszych i rodzinnych.

Długość trasy kajakowej Łoś-Piaseczno: 18 km

Czas spływu: 6 godz.

Trudności: powalone drzewa, zmienna głębokość rzeki, dwa jazdy

Towarzysz: solo

Miesiąc: sierpień

Utopione telefony: 1

Ulubiony fragment odcinka: całość


Spływ Słupią | Słupsk – Bydlino | Zbij piątkę z bukiem

Pływanie na Pomorzu nie tylko w Bałtyku!

Podczas jednego z wypadów nad Bałtyk po sezonie postanowiłem przetestować jedną z pomorskich rzek. Wybór padł na Słupię. Odcinek między Słupskiem a Bydlinem.

Rzeka na tym odcinku ma spokojny nurt. Natomiast silnie meandruje i to dostarcza kajakarzom świetnych wrażeń.

Poniżej Włynkowa wpływa się w zupełnie zielony odcinek. Od tego momentu jesteśmy w znacznej odległości od wszelkich zabudowań i ta atmosfera udziela się na rzece. Zaczynają się też przeszkody w postaci powalonych drzew, ale żadna z nich nie jest szczególnie trudna do pokonania. Płynąłem kajakiem pneumatycznym i mogę powiedzieć, że na dmuchańca jest to idealna zwałkowa rzeka.

Istotnym walorem Słupi są drzewa kładące się nisko nad tafle wody. Gdzieniegdzie potrafią zająć nawet 50% całej szerokości rzeki, co czyni ją niezwykle malowniczą.

Długość trasy kajakowej Słupsk-Bydlino: 18 km

Czas spływu: 4 godz.

Trudności: powalone drzewa, ale bez naprawdę trudnych przeszkód

Towarzysz: solo

Miesiąc: sierpień

Wykroty o wielkości patelni dla ogra: 1

Ulubiony fragment odcinka: Lubuczewo-Bydlino



Mapa kajakowych tras jednodniowych

Na Wasze ręce składam również cały projekt w wersji interaktywnej mapy.

To tak na dobry start. Niech to będzie zalążek długoterminowego projektu “Rzeki Polski. Atlas kajakowych jednodniówek.”

Po każdym kolejnym spływie, który okaże się warty uwagi i polecenia będę wracał do tego wpisu i uzupełniał go o nowe treści. Tak, mapa również będzie aktualizowana.

Trenujcie barki, chwytajcie za wiosła, pakujcie kanapki z jajkiem, majonezem i sałatą…

I ruszajcie po wodniacką przygodę!

Bartek Szaro

Autor Bartek Szaro

Oprócz bloga prowadzi także autor na YouTube o zrównoważonej turystyce. Twórca największego w Polsce cyklu spotkań łączących podróżowanie i reportaż "Kontynenty | spotkaj podróżników" oraz gospodarz cyklu spotkań "Nieturyści".

Więcej tekstów autora Bartek Szaro

Dołącz do dyskusji! 5 komentarzy

Miejsce na Twój komentarz

*