Stańczyki, należące do najwyższych mostów w Polsce to największa atrakcja swojego regionu. Parę starych kolejowych wiaduktów z roku na rok docenia coraz więcej przyjezdnych. Niewielu z nich wie, że bardzo niedaleko znajdują się jeszcze dwa bardzo podobne miejsca, w których również można zobaczyć rewelacyjne mosty. To Botkuny i Kiepojcie.

Stańczyki są coraz lepiej rozpoznawalnym miejscem na mapie wschodniej Polski. Dwa identyczne mosty wybijające się na wysokość 37 m ponad wątłą rzeczkę Błędziankę to najwyższa taka konstrukcja w Polsce. Swoją charakterystyczną sylwetką przypominają akwedukty.

Stańczyki. Najwyższe mosty Warmii i Mazur

Mosty zostały zbudowane na początku XX wieku. Konstrukcja południowa jest o dekadę młodsza od północnej. Tylko po moście północnym poprowadzono tory. Południowy pełnił funkcję tarasu widokowego. W 1927 roku zaczęły tędy kursować pociągi na trasie Botkuny-Żytkiejmy. W 1945 cała linia, w której skład wchodziły mosty w Stańczykach została rozebrana przez Armię Czerwoną.

stańczykiJuż ponad 15 lat mosty w Stańczykach są w rękach prywatnych. Wejście na teren jest biletowane.

Zobaczcie archiwalny film z przejazdu pociągu przez most północny:

Sława Stańczyków przyćmiła nieco dwa inne mosty znajdujące się w najbliższej okolicy. Jeśli Stańczyki zrobiły na Was wrażenie zdecydowanie powinniście udać się do Botkunów i Kiepojciów. Oba mosty stoją z dala od głównych ciągów komunikacyjnych. Pozostają nieco schowane. Jest nawet duża szansa, że będziecie je oglądać bez żadnego towarzystwa.

Mosty w Botkunach, albo Jurkiszach

Parę wysokich na 15m i długich na 50 m trzyprzęsłowych mostów, ukrytych głęboko w lesie przypisuje się miejscowości Botkuny lub Jurkisze. Sprawiają wrażenie konstrukcji pozostałej po jakimś niezbadanym katakliźmie. Szare, surowe mosty tkwią w krajobrazie chaszczy, mchów i kamieni, wydają się być pochłaniane przez naturę. Doskonale można to dostrzec schodząc po stromym zboczu do rzeki Jarki i odchodząc od filarów mostu w jedną lub drugą stronę kilkadziesiąt metrów. Miejsce jest szalenie fotogeniczne. Fotografowie będą mogli tu rozwinąć skrzydła, co powinno smakować tym lepiej, że miejsce nie jest zbytnio obfotografowane. Mosty są częścią przedwojennej linii kolejowej łączącej Gołdap i Gąbin. Prowadzi przez nie szlak rowerowy.

botkunyPojedynczy most w Kiepojciach

W miejscu, o którym mowa istnieje tak właściwie tylko jeden most. Drugiego nie udało się zbudować ze względu na wybuch wojny. Kilkaset metrów od tego miejsca znajduje się natomiast para mostów bardzo zbliżona wyglądem do Stańczyków. Odwiedzając Kiepojcie można więc zatem zobaczyć dwa fragmenty linii w założeniu mającej kiedyś łączyć Chojnice z Wilnem.

kiepojcie

Czytaj także: Dwór Cieszkowskich

Bartek Szaro

Autor Bartek Szaro

Prawa półkula mózgu. Wymyśla, opracowuje, tworzy koncepcje. Pisze poradniki i dba o układ wizualny bloga. Twórca projektu "Polska Be?" oraz kurator cyklu spotkań z podróżnikami i reporterami "Kontynenty". Fan wspinaczki, nurkowania, jeździectwa. Zajada się pierogami.

Więcej tekstów autora Bartek Szaro

Miejsce na Twój komentarz

*