Mała wielka podróż

Widok na Bieszczady z rana
Autor:

Robert Małecki

Miejsce:

Polska

Czas podróży: 

35 dni

Liczba przebytych KM:

2800

Ilość osób:

1

Koszty na osobę (w zł.):

ok. 1100 zł

Bilety wstępu – ok. 33 zł
Komunikacja miejska -ok. 21 zł
Noclegi – ok. 350 zł
Jedzenie i picie – ok. 480 zł
Taksówka – ok. 50 zł
PKS- ok. 35 zł
Pocztówki i znaczki – ok. 27,80 zł
Doładowanie telefonu – ok. 30 zł
Inne wydatki – ok. 73 zł

Środki transportu:

autostop

Jak tanio się przemieszczać? Jak tanio dotrzeć?

——-

Noclegi (gdzie tanio spać?):

Głównie spałem w schroniskach ale miałem przy sobie też namiot przyznam że się przydał 😉

Bacówka PTTK Pod Honem – Cisna (czynne cały rok)
Schronisko PTTK Bacówka Pod Małą Rawką- Ustrzyki Górne (czynne cały rok)
Studencka Baza Noclegowa – Wetlina ( spanie na strychu albo na polu namiotowym)
Szkolne Schronisko Młodzieżowe – Wrocław ul. Kołłątaja 21 ( koło dworca głównego)
Szkolne Schronisko Młodzieżowe „Liczyrzepa” – Karpacz ul. Gimnazjalna 9
Szkolne Schronisko Młodzieżowe – Gniezno ul. Pocztowa 11 ( blisko parku Kościuszki)
Szkolne Schronisko Młodzieżowe – Gdańsk ul. Wałowa 21
Leśna – Iława ul. Sienkiewicza 9 ( pole namiotowe 50 metrów od jeziora)

——–

 Cenne wskazówki dotyczące odwiedzanego miejsca:

Wskazówki
-W Bieszczadach w sklepach spożywczych jest znacznie drożej niż może się wydawać, musisz się liczyć z tym że za butelkę zwykłego piwa zapłacisz około 3 zł.
A jak zechce ci się wypłacić pieniądze z bankomatu to w mniejszych miejscowościach takich jak Ustrzyki G. czy Wetlina nie uda ci się to, po prostu go nie ma.
Są też plusy bez problemu zapłacisz w nawet najmniejszym spożywczaku kartą.
-W schronisku młodzieżowym przyda ci się własna pościel i legitymacja PTSM dzięki temu znacznie ograniczysz koszty
-Na Westerplatte można dojechać autobusem lini nr 106 z pod akademii muzycznej, powrót też nie stanowi problemu mzk kursuje co godzinę.
A jak koniecznie chcesz pójść na piechotę to uważaj którą stroną idziesz nagle możesz się zdziwić ze nie ma jak przejść przez Wisłę, dobra wiadomość jest taka że istnieje przeprawa promowa w Wisłoujściu.
-Jeśli nastawiasz się na spanie w schroniskach polecam zrobienie listy placówek jest ich naprawdę wiele i nawet w mniejszych miejscowościach znajdzie się nocleg.
Listę można przepisać z oficjalnej strony PTSM lub zakupić informator w jakimś ze zchronisk.

Warto zobaczyć
-Bieszczady ujęły mnie swoim urokiem i panującym tam klimatem po mimo że nie są to góry wysokie mają swoje rewelacyjne szlaki.
Będąc w tych jeszcze dzikich górach nie zapomnij wstąpić do knajpy o nazwie „Siekierazada” knajpa znajduje się w Cisnej a jej wystrój jest niesamowity po prostu trzeba to zobaczyć.
-Kolejny lokal, który mogę polecić znajduje się w Krakowie na ul. mikołajskiej 24. Ciekawostką jest to że na ścianach jest ukrytych około 160 twarzy.
-Ahh mój kochany Wrocław po prostu jest cały piękny warto tam spędzić parę dni a taką kropką nad „i” jest największa multimedialna fontanna w Europie, ale uwaga pokazy nie odbywają się codziennie.
-Polecam wybrać się do pierwszej stolicy polski Gniezna i wstąpić do muzeum państwa polskiego

Opis podróży:

Cudze chwalicie swego nie znacie. Zgodnie z tym powiedzeniem wyruszyłem w autostopową podróż do okoła Polski. Cała wyprawa bez zbędnego pośpiechu zajęła mi 35 dni. Przygoda zaczęła się z mojego rodzinnego miasta Puławy. W tym czasie zobaczyłem wiele wspaniałych miejsc poznałem świetnych ludzi z niektórymi nadal utrzymuje kontakt. Chciałem pokazać wszystkim niedowiarkom że nie trzeba mieć grubego portfela aby podróżować i można to robić z powodzeniem autostopem a w Polsce ta opcja działa doskonale. Wszyscy napotkani ludzie na mojej drodze byli bardzo mili i przyjaźnie nastawieni niektórzy kierowcy częstowali smakołykami inni opowiadali miejscowe legendy  niektórzy mówili co warto zwiedzić w ich okolicy  i zaznaczali to na mojej papierowej mapie Polski. Dzięki temu odkryłem wiele wspaniałych miejsc o których nie miałem bladego pojęcia. W Bieszczadach spełniłem swoje marzenie z dzieciństwa, od zawsze  chciałem pojechać w góry i buuum udało się! W Krakowie bawiłem się na całego w jednym z najlepszych klubów w jakich byłem. Miasto Wałbrzych ugościł mnie nie oczekiwanym noclegiem na stacji benzynowej a będąc w Wrocławiu udałem się do największej multimedialnej fontanny w Europie. W drodze do Poznania pewien kierowca zatrzymał się na środku drogi i zabrał mnie dość spory kawałek po mimo że nie łapałem stopa. W Gdańskim schronisku młodzieżowym poznałem Nowozelandczyka który odbywał swoją wielką podróż po świecie. Nad jeziorem Jeziorak najdłuższym jeziorem w Polsce w przydrożnej restauracji zostałem ugoszczony darmową herbatą i pokaźną ilością małych 5 gramowych torebeczek cukru, które zajadałem aż do samego powrotu do domu a było ich dość sporo 😉 Od taka mała wielka podróż. A co dalej ? Teraz czas na kraje Europy, do zobaczenia na trasie.

Wrocław - kamienice na rynku

 

Jedna ze 160 twarzy w Black Gallery Pub - Szef wszystkich szefów (Kraków)

 

Gniezno - w drodze do schroniska

 

Bałtyk w miejscowości Darłówko