Zaskakująco duża Madera

Autor:

Iwona

Miejsce:

Madera, Portugalia

Czas podróży:

2 tygodnie

Liczba przebytych Km:

4000

Ilość osób:

2

Koszy na osobę w zł:

Przelot, hotel i wyżywienie kupione w biurze podróży 3000zł/os/2tyg. Teraz są tanie loty, w granicach 500zł w obie strony, wypożyczenie auta na tydzień ok 30 euro/dzień, bilet na kolejkę w Funchal 10 euro/os., wejście do ogrodu botanicznego na wzgórzu Monte 10 euro/os. w cenie lampka pysznej madery (wino), wejście do muzeum wina w Funchal, od 4,5 euro/os. – w zależności od programu jaki wybierzemy, w sklepach ceny porównywalne z polskimi, bardzo tanie wino, ceny są nieco wyższe w pubach podczas wieczorów z Fado – obsługa lokalu śpiewa tradycyjne pieśni, naprawdę warto wybrać się na taki wieczór, poncha – typowo maderski trunek alkoholowy ok 2 euro/szt. najlepiej poszukać knajpki na uboczu z dala od turystów, gdzie poncha będzie przygotowywana na naszych oczach 🙂

Środki transportu:

samochód, samolot, buty

Jak tanio się przemieszczać? Jak tanio dotrzeć?

Większe miejscowości mają bardzo dobre połączenia autobusowe. Bilety nie są drogie, warto przejechać się autobusem, bo to ekstremalne doznanie – autobus jeździ z dość dużą prędkością nad przepaściami. Najwygodniej wypożyczyć auto – dojedziemy w każdy zakątek wyspy, najdrożej wychodzi wynajem taxi. Wiele miejsc dostępnych jest tylko pieszo – jak dla nas najlepsze atrakcje 🙂

Noclegi (Gdzie tanio spać?)

Maderę odwiedziliśmy w grudniu, to niewielka wyspa i część hoteli jest pozamykana, dlatego wykupiliśmy nocleg i wyżywienie z biura podróży w hotelu Dom Pedra Baia w Machico – druga co do wielkości miejscowość na wyspie. W stalicy – Funchal jest najdrożej. Obecnie tanie noclegi można znaleźć na booking.com

Co warto zjeść? (Regionalne potrawy i ich ceny)

Madera jest jednym z 2 miejsc na świecie gdzie można zjeść czarną espadę, jest to ryba głębinowa, bardzo smaczna, podawana najczęściej w bananach lub z czosnkiem. Bardzo dobra – cena obiadu w restauracji ok 10 euro. Należy także spróbować ponchy – drink alkoholowy z rumem i mandarynkami, najlepiej świeżo robiona, ok 2 euro. Symbolem Madery jest oczywiście Madera – wino produkowane jedynie na tej wyspie, warto spróbować, bo proces produkcji odbiega od innych win, smak również. Oryginalną maderę najtaniej można kupić w sklepach Blendys’a, bilet do muzeum wina jest jednocześnie kuponem rabatowym na butelkę wina, kupon działa również w sklepie na lotnisku. Koszt madery zależy od tego jakie „stare” wino chcemy kupić, od 7,5 euro/butelka. Na piwko warto wybrać się do lokalnych knajpek, gdzie turyści już nie docierają, można liczyć na niższe ceny i drobne przekąski w postaci np. prażonej kukurydzy

Cenne wskazówki dotyczące odwiedzanego miejsca:
  • Madera to jedna wielka góra, pogoda może zmienić się w ciągu minuty, warto mieć ze sobą deszczówkę
  • aby poznać, poczuć i zobaczyć wyspę trzeba koniecznie ruszyć na piesze wędrówki po levadach – jest to system kanałów nawadniających wyspę, pozostałość po holendrach
  • warto zabrać ze sobą wygodne buty na piesze wędrówki, wodę do picia i latarkę, niektóre levady przechodzą przez długie, nieoświetlone, ręcznie kute tunele
  • na wyspie nie ma kantorów, najlepiej wziąć ze sobą euro, dolarów nie wymienimy nawet w banku, w naszym hotelu wymienili dolary na euro (do 100 USD)
  • większość wypożyczalni aut bierze kaucję! Są również takie które kaucji nie wymagają i z takich należy korzystać. Ze względu na górzysty teren stłuczki są dość częste, a wtedy nie odzyskamy kaucji podczas pobytu (kaucja od ok 200 euro)
  • płatne są jedynie atrakcje które wymagają nakładu finansowego, kolejki, muzea, ogród botaniczny, reszta jest for free. Darmowe parkingi, wejścia na levady i największa atrakcja – szklana platforma zawieszona nad brzegiem klifu 580m n.p.m.
  • nie ma taniej i dobrej mapy wyspy, najlepiej poszukać tras (zwłaszcza levad) w internecie przed wyjazdem, koszt mapy ok 8 euro. Najtańsza i najdokładniejsza do kupienia w schronisku na Cyplu św. Wawrzyńca
  • nawigacja często się gubi – ze względu na dużą ilość mostów i tuneli drogi nakładają się na siebie
Opis:

Maderę odwiedziliśmy w grudniu 2012 r. Wyspa zaskoczyła nas. Mimo niewielkich rozmiarów, drogi ciągną się kilometrami, bo to jedna wielka góra. Zaskakuje również las deszczowy który porasta zbocza, oraz ilość wodospadów. Przepiękne miejsce, tonące w kwiatach. Niestety nieczynna jest już droga północna – pozarywała się. Jest to wyspa dla aktywnych, znajdują się tu tylko 2 piaszczyste plaże, obie sztuczne, jedna w Machico, druga na zachodzie. Trzeba się trochę natrudzić ale warto dla przepięknych widoków, cudnych zachodów słońca. Bardzo ciekawe jest również lotnisko, częściowo zbudowane na palach gdyż brakuje tu równiny. To jedno z nielicznych miejsc gdzie można podziwiać 100 letnie wrzosy, niesamowite rośliny, jedzenie jest pyszne i ludzie bardzo mili. Może nie jest to tani kierunek, choć w ostatnim czasie  chyba bardziej otwiera się na turystykę…