Via Francigena – piechotą przez Europę

via francigena szwajcaria
Autor:

Daria Urban i Wojciech Kostyk

Miejsce:

Anglia-Francja-Szwajcaria-Włochy

Czas podróży:

70 dni

Liczba przebytych Km:

2000

Ilość osób:

2

Koszy na osobę w zł:

Koszt całkowity – 1624 zł/os.
W tym:
Transport – 448zł

  • samolot Poznań-Londyn – (wliczony 1 bagaż główny na dwie osoby) 69 zł
  • bus Londyn-lotnisko – centrum – 9£ – 45zł
  • bus Londyn-Canterbury – 15£ – 75zł
  • prom przez kanał La Manche Dover-Calais – 40€ – 168zł
  • bus Rzym centrum-lotnisko 10€ – 42zł
  • samolot Rzym-Poznań 39zł

Noclegi: 441zł
Podczas całej wyprawy średnio raz na tydzień korzystaliśmy z campingów – nocleg na campingu = 7€ /os. + 7€ za rozbicie namiotu, dzielone na 2 os. w namiocie – czyli 3,5€ . Zatem nocleg dla 1 os. 10,5€
W trasie byliśmy 70 dni, co daje 10 noclegów, czyli 105€ – 441zł
Pozostałe noclegi – darmowe w namiocie, w darmowych schroniskach dla pielgrzymów, u napotkanych po drodze ludzi.
Jedzenie: 735zł
Średnio dziennie wydawaliśmy na jedzenie 2,5€ -10,5zł; na 70 dni daje to 735 zł

Środki transportu:

buty

Jak tanio się przemieszczać? Jak tanio dotrzeć?

Wyszukaliśmy najtańsze połączenia lotnicze Poznań-Londyn i Rzym Poznań. Każdy, kto śledzi promocje tanich linii wie, że to nie był żaden wielki wyczyn:)
Podróże busem mogliśmy zamienić na autostop, ale śpieszno nam było do wyruszenia na szlak, więc pozwoliliśmy sobie na tę odrobinę luksusu.
Najdroższy był prom przez kanał la Manche. Tutaj ciężko zbić cenę, można co najwyżej ominąć etap angielski i rozpocząć trasę we Francji, chociaż angielskie szlaki są zdecydowanie godne polecenia.

Noclegi (Gdzie tanio spać?)

W Anglii, Francji i Szwajcarii spaliśmy bardzo często na dziko pod namiotem. Na szlaku jest sporo lasów, pól, łąk i rzek, które się do tego nadają. Zawsze czuliśmy się tam bezpiecznie. Niejednokrotnie zdarzało się, że ludzie (sami z siebie!) zapraszali nas na nocleg do domów. Niektórzy zatrzymywali się przy nas gdy widzieli dwóch wariatów idących z kijami poboczem drogi, zagadując dokąd zmierzamy. Inni, pytani przez nas o miejsce gdzie można przenocować, po krótkiej rozmowie zapraszali nas do siebie.
Na trasie jest też sporo darmowych lub „co łaska” schronisk dla pielgrzymów. (W przeciwieństwie do hiszpańskich dróg św. Jakuba, gdzie za większość schronisk trzeba płacić). W Anglii, Francji i Szwajcarii nie ma ich zbyt wiele, ale za to we Włoszech (czyli przez całą drugą połowę trasy) niemal codziennie udawało nam się spać w takich schroniskach.
Do tego również w Rzymie można przez 3 dni przenocować i porządnie się najeść w specjalnym, darmowym schronisku dla pieszych i rowerowych pielgrzymów.

Co warto zjeść? (Regionalne potrawy i ich ceny)

2,5€ dziennie na osobę w zupełności nam wystarczyło. Mieliśmy mały palnik gazowy (campingaz), do którego łatwo było wszędzie dostać butle. Gotowaliśmy codziennie makaron/ryż z jakimś tanim sosem (0,50€ makaron + 0,50€ sos na dwie osoby) Kilka razy w akcie desperacji (nie z braku pieniędzy tylko z braku sklepu) wykopaliśmy komuś z pola kilka ziemniaków…
Poza tym – w schroniskach dla pielgrzymów jest bardzo dużo prowiantu – albo zostawianego przez innych wędrowców, albo uzupełnianego przez opiekunów schronisk (wolontariuszy, władze miejskie lub stowarzyszenia religijne)
Regionalne przysmaki najlepiej jeść u mieszkańców, którzy często zapraszają pielgrzymów na posiłek (przecież dwóch wędrowców to atrakcja, warto z nimi pogadać!). W restauracji stołowaliśmy się tylko raz – nie mogliśmy sobie odmówić szwajcarskiego fondue (9€) na wielkiej przełęczy św. Bernarda z okazji świętowania połowy drogi.

Cenne wskazówki dotyczące odwiedzanego miejsca:

Warto zaopatrzyć się w dobry przewodnik, zwłaszcza, jeśli planuje się przejść całą trasę, bo droga w Anglii i Francji nie jest zbyt dobrze oznaczona. Warto też zabrać ze sobą namiot i kuchenkę no i dobre buty;) Dla tych, którzy boją się, że to za długo i za daleko polecamy rozpoczęcie trasy na wielkiej przełęczy św. Bernarda – czyli przejście połowy drogi – 1000km we Włoszech to zdecydowanie ta ciekawsza część szlaku
Trasę można też pokonać rowerem.

Opis:

Via Francigena – historyczny szlak wiodący od katedry w Canterbury, przez angielskie pastwiska, kanał La Manche, francuskie winnice, zbocza szwajcarskich Alp i zabytkowe włoskie wsie i miasta, aż do Rzymu. Dwa tysiące kilometrów i ponad dwa miesiące codziennej wędrówki. W średniowieczu była to bardzo popularna trasa pielgrzymkowa, potem stopniowo zapomniana, teraz przeżywa swój renesans. Pomaga jej zapewne popularność hiszpańskich szlaków św. Jakuba, ale Via Francigena oferuje znacznie więcej. Jest niezwykle atrakcyjna pod względem kulturalnym i przyrodniczym. W trakcie jednej wyprawy widzimy Morze Północne i Śródziemne; Alpy i Apeniny; Toskańskie miasteczka i francuskie katedry. Do tego mieszkańcy, nienawykli do widoku wędrowców, są bardzo gościnni i zainteresowani każdą osobą. Warto się wybrać niezależnie od poglądów, wyznania i motywacji. Tego się nie da opisać, to trzeba przejść:)

Wklejamy link do naszych artykułów o Via Francigena na peronie4
http://www.peron4.pl/via-francigena-na-pielgrzymce-cz-1/

via francigena noclegi

via-francigena oznaczenie

via-francigena

  • http://ciekawaosta.pl/ Agnieszka

    Zazdroszczę Wam tej podróży! Pokonać w 70 dni Via Francigena, podziwiać zabytki, ludzi, smakować dań, to niezapomniane przeżycie. Mieszkam w Alpach, obok najwyższego punktu Via Francigena: Colle del Gran San Bernardo i ostatnio u siebie pisałam o tym szlaku pielgrzymkowym. Pozwoliłam sobie podlinkować w moim wpisie wasz artykuł, może wasza przygoda zainspiruje moich czytelników :-). Pozdrawiam. Link do mojego wpisu o Via Francigena: http://ciekawaosta.pl/via-francigena-pieszo-z-canterbury-do-rzymu-przez-alpejska-przelecz/