Sztokholm nocą

Autor:

Klaudia

Miejsce:

Szwecja, Sztokholm

Czas podróży:

31.10.2009-01.12.2009

Ilość pokonanych Km:

1055

Ilość Osób:

3

Noclegi:

Nocleg znalazłyśmy przez portal couchsurfing. Niestety dzień przed wylotem dostałyśmy wiadomość od hosta, że wyjeżdża i nie możemy u niego nocować. Brak czasu i funduszy zadecydował o tym, że zrezygnowałyśmy z szukania hostelu. Jednak nie ma tego co złego, co by na dobre nie wyszło. Zaopatrzone w ciepłe koce i ubrane jak bałwanki  wyleciałyśmy do Szwecji, w końcu przecież to tylko jedna noc!

Koszty na osobę zł:

Bilety na lotnisko: 4zł
Bilety na samolot (Ryanair): 12zł
Bilety autokarowe do centrum: 40zł
Bilety wstępu do muzeum: 40zł
Nocleg: 0zł
Jedzenie i picie: 25zł
+ Pamiątki
Wszystkie ceny podane w złotówkach są przybliżone i zależą od obecnego kursy korony szwedzkiej.
Ceny biletów podane z uwzględnieniem zniżek studenckich.
Całość: około 150zł

Środki transportu:

samolot

Wskazówki dotyczące odwiedzonego kraju:
  • dzień zimą jest bardzo krótki, dlatego lepiej odwiedzać Sztokholm latem
  • jeżeli nie ma się noclegu, na jedną noc można legalnie rozbić namiot na terenie miasta
  • warto zakupić obecne w każdym sklepie żelki! (najtaniej wychodzą w Lidlu)
  • stacje metra to małe galerie sztuki, każda zrobiona w innym stylu
  • w południe na dziedzińcu pałacu można zobaczyć oficjalne przekazanie warty
  • muzea są zamykane dosyć wcześnie, zimą nawet o 16
  • bilety wstępów do muzeów są bardzo drogie, jeżeli chce się ich zwiedzić kilka, najkorzystniejszą opcją jest karta sztokholmska
  • darmową mapę centrum dostaniemy w informacji turystycznej
  • osoby na diecie bezglutenowej mogą tanio stołować się w Fast food’ach oferujących specjalne zamienniki
  • pamiątki: wszelkie gadżety z motywami łosi oraz kolorowe drewniane koniki nawiązujące do szwedzkiego folkloru
Wskazówki dotyczące obniżenia kosztów podróży:

Wybierając tanie linie lotnicze (Ryanair, Wizzair) musimy się liczyć z tym, że samoloty latają na lotnisko Skavsta oddalone od stolicy o około 100km. Niestety taka lokalizacja utrudnia dotarcie do Sztokholmu autostopem (bardzo słaby ruch drogowy w okolicach lotniska). Najtańszą opcją jest podróż autokarem. Podczas naszej podróży najtańszą opcję oferował autokar Ryanair, jednak obecnie jedynym przewoźnikiem jest Flygbussarna (ok. 100zł w dwie strony).

Opis:

Około południa wylądowałyśmy na lotnisku Skavsta. Przed lotniskiem stoją autokary oferujące przejazdy do stolicy. Trafiłyśmy na wspaniałą promocję „2 bilety w cenie 1!” i tym sposobem za podróż tam i z powrotem zapłaciłyśmy tylko 40zł. Z lotniska do Sztokholmu jedzie się do 2 godz. Po dotarciu na miejsce pierwsze kroki skierowałyśmy do informacji turystycznej. Tam zaopatrzyłyśmy się w mapy Sztokholmu i udałyśmy do kawiarni przeanalizować swoje położenie. Popijając kawę zauważyłyśmy, że słońce zaczyna znikać za horyzontem już od godziny 15! W szybkim tempie zebrałyśmy się i wyruszyłyśmy  w miasto zobaczyć przed zachodem jak najwięcej! Pierwszym celem stało się Vaza museet. Jest to muzeum XVII-wiecznego szwedzkiego galeonu wydobytego z dna Bałtyku w latach 60-tych. Obejrzenie tego wielkiego, drewnianego okrętu jest warte każdej wydanej złotówki! Podziwianie Vasy i innych ekspozycji znajdujących się w muzeum zajęło dużo czasu (mnie osobiście urzekły woskowe figury głów marynarzy, wykonane z niezwykłą precyzją), dlatego gdy wyszłyśmy na zewnątrz było już ciemno, a jeszcze wcale nie tak późno. Jako kobiety postanowiłyśmy wykorzystać fakt, że sklepy są jeszcze otwarte i zakupić kilka pamiątek. Przy okazji „zwiedzania” sklepów z pamiątkami obeszłyśmy dużą część miasta podziwiając gmach opery, teatru i ratusza, rzeźby Moderna Musset oraz wiele innych.  Gdy temperatura spadła już dużo poniżej zera, postanowiłyśmy zajść do jedynego otwartego nocą miejsca jakim jest Mc’Donalds. Jako osoba będąca na diecie bezglutenowej miałam niepowtarzalną okazję posmakować cheeseburgera 😛 Fast Food był niestety otwarty tylko do godziny 2, a może na szczęście gdyż to skłoniło do dalszej podróży po mieście. Dłuższy czas spacerowałyśmy pustymi uliczkami starego miasta zachodząc również na Pałac Królewski. Po wschodzie słońca udałyśmy się na autokar, który odwiózł nas na samolot do Polski. Chociaż była to bardzo krótka podróż, mnie wystarczyła aby zakochać się w tym mieście!