Rowerem po Europie Środkowej

Autor:

Krzysztof Muszyński, Stanisław Ritter

Miejsce:

Czechy, Austria, Węgry, Słowacja

Czas podróży:

17 dni

Ilość pokonanych Km:

1520

Ilość osób:

2

Noclegi:

Wiedeń i Budapeszt u znajomych, reszta w namiocie na ogródkach u ludzi

Koszty na osobę zł:
  • pociąg z Poznania do granicy polsko-czeskiej – ok 40zł/os
  • pociąg z Nowego Targu do Poznania – ok 40zł/os
  • łącznie 36kg arbuza – ok 25zł/os
  • reszta wyżywienia, głównie z marketów, mnóstwo owócow i zupki chińskie – 300zł/os
  • pieniądze na zwiedzanie Wiednia od mojej Cioci + 200zł/os

Suma 400-200=200zł

Środki transportu:

inne

Wskazówki dotyczące odwiedzonego kraju:
  • licz każdy gram bagażu – podjazdy w Czechach są naprawdę strome i długie, sakwa ciągnie w dół
  • najbezpieczniej pytać ludzi o rozbicie namiotu w ogródku – widok uśmiechniętego rowerzysty z sakwami wzbudza zaufanie, ludzie często się zgadzają, zdarza się, że nakarmią, udostępnią prysznic, a nawet łóżko! Statystki nie kłamią 1 na 2,15 zapytanego się zgadza lub przynajmniej pomoga znaleźć darmowy nocleg!
  • warto wziąć jakieś małe upominki, które możemy podarować najbardziej pomocnym osobom – na pewno będzie im miło, gdy spojrzą na ten drobiazg
  • Polska flaga przyczepiona gdzieś do sakwy, oprócz względów patriotycznych, może zdziałać wiele dobrego! Zawdzięczam jej jeden nocleg, a dodatkowo ludzie widzą, że jedzie się z daleka i są jeszcze bardziej przyjaźni
  • wizyta w punktach informacji turystycznej może zdecydowanie uprzyjemnić jazdę – otrzymując dokładną mapę okolicy poznamy jej walory i łatwiej też ominąć większe drogi, czasem nawet trafią się mapy dróg rowerowych!
  • przed wyjazdem dobrze nanieść przebieg tras EuroVelo na mapę – przykładowo trasa nad Dunajem jest porządna i urokliwa
Wskazówki dotyczące obniżenia kosztów podróży:
  • zwiedzaj duże miasta na rowerze (najlepiej bez sakw, zostaw je u osoby u której masz nocleg. Jest się niezależnym, jest przyjemniej i ciekawiej
  • nie płać za nocleg, weź namiot i rozbijaj go u ludzi. W dużych miastach można korzystać z couchsurfingu, choć nie jest to konieczne. Nocleg zawsze można znaleźć „z marszu”, szukać najlepiej na obrzeżach miasta, w domkach z ogródkami.
  • jedzenie z marketów, zupki chińskie, makarony i palnik to najwięksi przyjaciele oszczędzania
  • jedz dużo owoców! witaminy są ważne, owoce pyszne i dość tanie
Opis:

Lubimy jeździć rowerem, mieliśmy już inne wyjazdy na koncie, więc gdy przyszły wakacje był to obowiązkowy punkt. Budżet wakacyjny ograniczony, plany ambitne, więc trzeba było tanio!

Planu konkretnego nie było, ale chcieliśmy też coś zwiedzić. Padło na Wiedeń i Budapeszt. W trasie spędziliśmy 13 dni, 4 w w/w miastach. Noclegi w większości bardzo przyjemne, za każdym razem znajdowaliśmy miłych ludzi, którzy na ogół nas karmili, dawali prowiant na drogę, a zdażyły się też prezenty pieniężne. Nawet w bardzo turystycznym miejscu, nad Balatonem, gdzie na każdym domu była tabliczka „wolne pokoje” znaleźliśmy kogoś, kto nas ugościł i podarował piwo oraz własnej roboty wino. Taki browar po całym dniu pedałowania smakuje najlepiej!

Arbuza jedliśmy praktycznie mnóstwo, czasem zdarzały się sztuki 5-6kg, których zjedzenie na raz było sporym wyzwaniem. Innym codziennym posiłkiem były konfitury które otrzymaliśmy na trasie od goszczącej nas rodziny. Oprócz tego po drodze spróbowaliśmy swoich sił jako strażacy (niestety zakończyło się porażką) czy zmagaliśmy się z nieistniejącą miejscowością na Węgrzech.

Było warto, polecamy wszystkim wyjazdy rowerowe!

więcej na:  www.BubblesAroundTheWorld.com