KryMska heCa

Autor:

Adam Muzyka

Miejsce:

Krym – Ukraina

Czas podróży:

14 dni

Liczba przebytych Km:

2021

Ilość osób:

3

Koszy na osobę w zł:

Każda persona wydała około 700-800zł.

  • bilety PKP ~ 30zł
  • bilety Ukraińską koleją ~ 160zł/dwie strony ( Lwów-Symferopol )
  • zwiedzanie pałaców ~ 100zł ( Pałac w Liwadii, Pałac Woroncowa, park w Nowym Świecie, Pałac w Bakczysaraju, …)
  • noclegi ~ 150zł ( głównie spaliśmy w namiotach na dziko, ale zdarzyły się noclegi we Lwowie, Jałcie, Bakczysaraju, pole namiotowe pod Czatyrdahem )
  • marszrutki ~ 100zł ( transport jest bardzo tani, szczególnie jazda trolejbusem i komunikacją miejską, a połączenia miejscowości są nieźle skomunikowane marszrutkami )
  • jedzenie ~ każdy miał inną kwotę, ale sporo wałówy z polski 😛 Ceny podobne jak u nas.
  • mandat za spanie w Parku Narodowym po 30UAH od osoby, ale za to był w tej cenie bilet na zwiedzanie groty w Nowym Świecie 😀
Środki transportu:

buty, kolej, inne

Jak tanio się przemieszczać? Jak tanio dotrzeć?

Jednym z najekonomiczniejszych sposobów dotarcia na Krym jest KOLEJ – tak dobrze widzisz z dużych liter, bo to nie jest PKP tylko potężny skład po 15-20 wagonów, które są z półtora lub nawet dwa razy większe od tych w naszym kraju. Sama przejażdżka nimi jest największą frajdą, szczególnie w 35 stopniowy upał, a w wagonie dochodzi do 40 stopni – Ukraińska sauna, bo okna mogą mieć funkcję „otwierania”, „zespawane na wieki”, czyli nie da się nawet uchylić lub „oto szyba”, nie wiadomo jak otworzyć, bo to wyjście awaryjne (po dwa w wagonie) – najgorsza opcja. Tą ostatnią wracałem, ubaw na całego 😀
Kolejno do przemieszczania się między miejscowościami używaliśmy marszrutek lub dostawczaków przerobionych na busy. Ogólnie ekstra klimat, kto wejdzie ten jedzie, a kto nie, zostaje. Lepiej nie jeść za dużo przed jazdą, drogi są tragiczne (szczególnie z Medyki do Lwowa), ale na Krymie jest jeszcze OK, droga M18 to jedna z najlepszych w Ukrainie.
Koniecznie będąc na Krymie spróbuj przejechać się najdłuższą linią trolejbusową w Europie 90km z Symferopola – Ałuszta – Jałta. Bardzo tanio, ale dużo ludzi.

Noclegi (Gdzie tanio spać?)

Jak wiadomo wszem i wobec, że najtaniej jest pod gołym niebem, tz.: na dziko. Głownie spaliśmy w namiotach, tylko uwaga gdzie się rozbijasz, bo my przenocowaliśmy w Parku Narodowym w Nowym Świecie i kazali płacić karę, ale jak wcześnie się zwiniesz to raczej nie złapią (chyba).
Zdarzyły się też sytuacje kiedy spaliśmy w hostelu na rynku we Lwowie za 30zł. U rodziny w Bakczysaraju, czy w Jałcie w hoteliku.
Ogólnie to są tanie noclegi u rodzin na Krymie, ale trzeba pamiętać, że tam obowiązuje reguła: przenocujesz na ile się wytargujesz. Kobiety z tabliczkami naganiają wszędzie, a kumulacja jest na dworcach kolejowych i autobusowych.

Co warto zjeść? (Regionalne potrawy i ich ceny)

Na Krymie jest sporo ryb, więc warto czegoś skosztować.
Najlepszą potrawą jaką zjadłem na Krymie były „placki”, tz.: Czebureki, podobne do naszych pierogów z mięsem lub serem, ale ciasto jest zupełnie inne, a danie wielkie, bo składało się z sześciu czebureków i było tanie, chyba niecałe 10zł za 6 wielkich czebureków. Specjał ten jadłem w Bakczysaraju, naprzeciwko Pałacu Chanów Krymskich.
Inną MEGAkultową knajpką jest bar mleczny w stylu ZSRR w Nowym Świecie idąc na plażę. Tanio, tłusto i swojsko 🙂

Cenne wskazówki dotyczące odwiedzanego miejsca:

Ludzie na Krymie są życzliwi, chętni do gadki. Ciekawym wypadem może być Czatyrdah, bo dopiero wtedy można zauważyć różnorodność Krymu, nie tylko plaże. Pałace są wspaniałe, odrestaurowane i pełne turystów, ale warto.

Jadąc na Krym nie nastawiaj się na piaszczyste plaże z palemkami. Owszem są takie, ale przy niektórych hotelach, reszta to kamienie, głazy pod nogami, ale przejrzystość wody wspaniała. Koniecznie zabierz okulary do pływania.

W większych miejscowościach trzymaj dokumenty i pieniądze przy sobie. W Sudaku nocą na deptaku są „dzikie” tłumy. Bardzo dużo rosjan przyjeżdża tam na wakacje.

Najważniejsze to znajomość choć trochę języka rosyjskiego lub nawet alfabetu, bo jest bardzo trudno znaleźć kogoś umiejącego posługiwać się w języku angielskim czy niemieckim.

Opis:

Wyjazd na 7dni na Krym był ekstra, z czego drugie 7dni na dojazd tam. Chodząc po miasteczkach dużych lub mniejszych widać jeszcze poprzedni ustrój panujący w tym państwie. Z racji, że urodziłem się po upadku komunizmu, trudno jest wyobrazić sobie jak wyglądało to kiedyś na ulicach, a ta podróż na Krym jest w pewnym stopniu powrotem w przeszłość i zobaczeniu pomników, ulic Lenina, czy Sowietów w każdej mieścinie. Jeśli chcesz zobaczyć coś innego niż dynamicznie rozwijający się Zachód to pojedź na Wschód, a doświadczysz niezapomnianych krymskich wrażeń.