Do(okoła) Włoch

Autor:

Artur Grzybowski

Miejsce:

Celem było okrążenie Włoch, udało sie to w nieco pokrętny sposób poniżej lista kolejno
zwiedzonych miast.

Bergamo – Brescia – Pracchiola – Piza – Livorno – San Vincenzo – Follonica –
Grosseto – Albinia – Manciano – Pitigliano – Gradoli – Lago Di Bolsena – Gradoli –
San Lorenzo – Viterbo – Roma – Anzio – Latina – S.Felice Circeo – Cisterna – Napoli –
Agropoli – Belvedere – Pizzo – Siracuse – Fontanne Bianche – Venice

Czas podróży:

nieco ponad 2 miesiące, licząc od lipca

Ilość pokonanych Km:

Ilość osób:

Zyskałem na chwile kompana podróży jednak po ~ 1 miesiącu mnie opuścił. Pod koniec podróży dołączyła do mnie rodzina.

Noclegi:
  • namiot – na dziko
  • namiot – na campingu – który teoretycznie miał być darmowy – 7 dni
Koszty na osobę zł:
Koszt:  ~ 2000 zł

  • w tym: Samolot: ~ 50 zł bilet + ok. 50 zł za bagaż + ~20 zł opłaty –  lot z Katowic do Bergamo – linie wizzair
  • pociągi: ok. 10 – 15 euro za dosyć długie trasy – w późniejszych etapach gdy już wyglądałem marnie kupowałem bilet na jedną  stację do przodu ok. 2 euro. Po czym przy odpowiednim wyglądzie (zmęczony podróżą) jadąc  zazwyczaj wieczorem i przejeżdżając kilka stacji, konduktor przymykał oko na bilet który stracił ważność np. 5 stacji temu ;).
  • wejściówka do muzeum watykańskiego: 15 euro
  • jedzenie: 100 euro miesiąc – głównie makarony i sosy do nich, jajka i od czasu do czasu tuńczyk.
  • inne drobne koszty pochłonęły resztę budżetu: typu taśma, cukierasy, benzyna do palnika, nowy „namiot”
Środki transportu:

samolot, autostop, autobusy, pociągi, traktor, skutery, pieszo, samochód

Wskazówki dotyczące odwiedzonego kraju:
  • Podróżowanie autostopem po Włoszech nie należy do łatwych. Jeśli ktoś się wybiera tam na dosyć krótki okres zdecydowanie odradzam, polecając jednocześnie autobusy w których nigdy nie uświadczyłem kontroli biletu 😉 a spory kawał swojej drogi nimi przejechałem. m.in linię COTRAT. Kontrole w pociągach są już z kolei dosyć częste.
  • Jak nocować w Rzymie za darmo? Otóż jedziemy na obrzeża miasta, szukamy linii COTRAT gdzie bilety „nie istnieją”, jedziemy przed siebie nieistotne w jakim kierunku, jest to zazwyczaj ok. 15 min. drogi zanim wyjedziemy na obrzeża miasta. Widząc za szybą polanę na której, spokojnie rozbijamy namiot. Z rana powrót tym samym autobusem do centrum :).
  • W sezonie letnim co chwila pożary, szczególnie na południu Włoch, śpiąc na dziko warto mieć kilka opcji ucieczki.
  • Znajdziemy tam wiele nieogrodzonych pól pełnych owoców, warzyw. Pomarańcze, cytryny, arbuzy, winogrona! (pełno tego) kukurydze itd. – oczywiście nie dotykamy a podziwiamy ;). Tamtejsze owoce smakują zupełnie inaczej, niż kupowane u nas.
  • W okresie wakacyjnym na plażach często można się spotkać z ogniskami na plażach. a sami Włosi są otwarci do nawiązywania kontaktów.
  • Na północy znalezienie miejsca na nocleg jest nieco uciążliwe, wszędzie ogrodzone pola, wszystko na widoku.- co nie oznacza ze jest z tym duży problem – zawsze się coś znajdzie.
  • Ludzie są bardzo pomocni w sytuacjach które wymagają chwilowego zaangażowania typu: napełnienie butelki, wskazanie drogi, obdarowanie owocem, kanapką, jednak ciężko ich zaangażować do dłuższej „współpracy”.
  • Jeśli Twoja rodzina z założenia jest z tych martwiących i kochających, polecam dla ich zdrowia psychicznego i swojego komfortu podróży, powiedzieć, że wyjeżdżamy ze znajomymi na działkę do Grecji. Moja rodzina właśnie do takich się kwalifikuje w wersji greckiej zapewne udałoby mi się okrążenie Włoch, jednak co ma wisieć nie utonie – ‚Grecja’ czeka …
Wskazówki dotyczące obniżenia kosztów podróży:

Opis:

coś na ucho:
http://www.youtube.com/watch?v=Q21eDcY01RY

„No to jestem na tym lotnisku w Bergamo, widzę te góry i gromady ludzi oczekujących
na swoich znajomych w terminalu. To teraz niby miała się zacząć ta przygoda o której
marzyłem. Hmm, nie, jeszcze tego nie czuje. Wyjmuje mój sprzęt grający, aplikuje
słuchawki do swych małżowin usznych, noo teraz to co innego ;). Zdejmuje plecak z
taśmy, wgnieciony w ziemie sunę ku autostradzie (…) „

Pełna relacja z wyjazdu: http://www.100things.tv/2011/10/dookoa-woch.html

 

  • Joel

    Nie działa link pod artykułem, może jakiś apdejcik?