Kraina Tysiąca Uśmiechów

Autor:

Sylwia Kowalska

Miejsce:

Tajlandia

Czas podróży:

niestety tylko 2 tygodnie

Ilość pokonanych Km:

19198

Ilość osób:

2

Noclegi:

hotele
Bangkok –od 50zł/osobę –najtaniej przy ul. Khao San
Jomtien/Pattaya –od 50zł/osoba
Koh Chang –miłe zaskoczenie koszt od 20zł/osobę

Koszty na osobę zł:

Koszt: najdroższy oczywiście przelot –ok. 2000zł (czarter Enter Air)
noclegi + wyżywienie + transport +pamiątki +bilety wstępu itp. w sumie około 2000zł

Jedzenie pyszne – bardzo tanie
Na ulicy szaszłyki z kurczakiem i warzywami 30-40bath
Naleśniki z bananami polane mleczkiem kokosowym – 40bath
Pad thai 40-50bath
Woda mineralna – 15bath

Łączny koszt dla 1 osoby to około 4000zł –nie żałując sobie niczego

Środki transportu:

samolot

Wskazówki dotyczące odwiedzonego kraju:

• wiza do Tajlandii została z dniem 11.08.2011 zniesiona, nie trzeba załatwiać żadnych formalności przed wyjazdem, tylko dopiero po wylądowaniu
• kraj jest bezpieczny, ale Tajowie uważają, że biały człowiek =bogaty człowiek (to ten który nie musi pracować w polu i się nie opali) więc zdarzają się kradzieże, także trzeba uważać, szczególnie w Wielkim Pałacu, gdzie są tłumy ludzi
• należy pamiętać o moskitierze i o środkach przeciw moskitom, chociaż malaria występuje przy granicy z Birmą
• najbardziej cenią swojego Króla i jego rodzinę, publiczne znieważenie, nawet poprzez potarganie banknotu z Królem może wywołać spór
• najbardziej czczonym miejscem ciała jest głowa, dlatego nie wolno dotykać głowy Tajów, nawet dzieci
• TAXI –zawsze trzeba wcześniej ustalić cenę przewozu, bo lubią zawyżać strasznie ceny
• przed wejściem do świątyni należy ściągać obuwie
• przebywając w świątyni należy tak usiąść aby nasze stopy nie były skierowane w stronę Buddy
• aby wejść do Wielkiego Pałacu w Bangkoku należy być odpowiednio ubranym, kobiety muszą mieć zakryte ramiona i kolana, a mężczyźni również zakryte ramiona i długie spodnie
• co do duriana –należy spożywać go tylko świeżego, nie kupować pokrojonego, zapakowanego już w folie, ponieważ ostro daje po nosie -w niektórych hotelach nie wolno go nawet wnosić, spożywać w pomieszczeniach publicznych, a nawet wnosić na pokład samolotu (chyba, że to wcześniej zgłosimy i go zapakują w specjalną torbę, bo śmierdzi niemiłosiernie

Wskazówki dotyczące obniżenia kosztów podróży:

Najdroższy jest przelot, aby znacząco obniżyć koszt podróży trzeba wyczekiwać na jakąś promocję na przelot. Najtańszy przelot jaki widziałam WAW-BKK kosztował niecałe 1100zł na 2 dni przed wylotem. Także za całą wycieczkę można się zamknąć w kwocie 3000zł.
Najlepszym portem docelowym będzie Bangkok, z którego możemy zwiedzić całą Tajlandię bez problemów, w Bangkoku są również stosunkowo tańsze oferty biur wycieczkowych, niż np. w kurortach.
Koszty przejazdów /wycieczek /biletów wstępu można czasami taniej kupić w biurach turystycznych niż na „własną rękę”, ale warto odwiedzić kilka biur i porównać ceny –oczywiście wszędzie się targujemy.
Na przejazdach można bardzo dużo zaoszczędzić jeżdżąc busami razem z Tajami, gdzie koszt przejazdu to ok. 20bath, a taxówką od 300bath –a to znacząca różnica.
Co do kosztów jedzenia, aby je znacząco obniżyć musimy stołować się na ulicy, gdzie serwowane są przepyszne smakołyki –od koktajli, naleśników, owoców, zup, szaszłyków, makaronów po pyszne owoce morza, mięso z krokodyli, robale itp. 🙂 Napoje gazowane np. Coca-cola, Fanta, Sprite tańsze niż u nas. Alkohole: piwo Chang czy Sing kosztowało ok. 45bath, korzystniej jest jednak pić tamtejsze specjały jak whiskey Hong Tong –mała 110bath, duża 200bath, albo rum Sang som –w podobnych cenach –a uderzały do głowy 🙂
Owoce –można było kupić w dużych hipermarketach typu Tesco Lotus –nawet o połowę taniej niż na straganach
W Tajlandii naprawdę jest na czym oszczędzać, a i tak jest naprawdę TANIO!

Opis:

 

Podróż rozpoczęła się w Sylwestra, kiedy zabukowaliśmy przelot. I od tego dnia rozpoczęło się odliczanie. Moim marzeniem od zawsze było zobaczyć Tajlandię, aż to marzenie się spełniło. Po 12 godzinach lotu z międzylądowaniem w Muscacie byliśmy w Mieście Aniołów. Bangkok przywitał nas dużym, dobrze zorganizowanym lotniskiem. Temperatura i wilgotność dawała się we znaki, przez całą podróż. Zaczęliśmy od zwiedzania Bangkoku, to duże i zatłoczone miasto, co widać dokładniej z Baiyoke Sky Tower. Wielki Pałac robi niesamowite wrażenie –przepych, bogactwo, a za murem –bieda, ubóstwo – niestety z takimi skrajnościami często spotkamy się w Tajlandii. Bangkok albo się pokocha albo znienawidzi –ja pokochałam.
Następnym była Pattaya. Jest to kurort typowo turystyczny, rozsławiony ze względu na sex-turystykę. Najbardziej znana jest ulica Walking Street tętni życiem do późnych godzin nocnych, każdy znajdzie coś dla siebie.
Miejscem, którego nie mogłam zobaczyć była Wyspa Słoni–Koh Chang. Przepiękna wyspa, położona na terenie Rezerwatu –było to najpiękniejsze miejsce jakie do tej pory widziałam
Dżungla w połączeniu z białym piaskiem i krystalicznie czystą wodą=RAJ NA ZIEMI
Tutaj jeździłam na słoniach –niesamowite przeżycie i niezapomniana przygoda! Już marzę o powrocie na tą niebiańską wyspę
Przeżyłam również już w tym roku Sylwestra. Witałam Nowy 2556 Rok i związany z tym świętem kilkudniowy śmigus-dyngus zwany Songkran, gdzie wszyscy oblewają się wodą i posypują mąką

Ciężko opisać tak barwną podróż po tak cudownym kraju w kilkuset znakach
Bardzo ciężko było wracać do Polski, najchętniej bym tam została
Tęsknie bardzo za jedzeniem, owocami, kokosem ze słomką, owocami morza, Pad Thai’em i durianem
Planuje już kolejną podróż w tamte okolice
Ta podróż dała mi nie tylko cudowne wspomnienia, ale również wróciłam stamtąd z pierścionkiem zaręczynowym
Serce moje pozostało w Tajlandii…