Konkurs charytatywny od Fizyka – pomagamy Dominice

Patryk Świątek
Patryk Świątek

Latest posts by Patryk Świątek (see all)

Charytatywny konkurs na relację z podróży możliwie szalonej!

Wojtek Ganczarek, czyli Fizyk w podróży, który regularnie bierze udział w naszym konkursie na najlepszy paragon z podróży (3 edycja już w połowie kwietnia) ogłosił swój własny konkurs ze szczytnym celem. Jeśli możecie, wspomóżcie.

Podróżujesz? Robisz zdjęcia? A może jeszcze do tego zupełnym przypadkiem posiadłeś umiejętność pisania? I to dobrego! Na pewno tak. A nawet jeśli nie, to i tak opisz swoją wyprawę i zgłoś się do konkursu! Czekają na Ciebie niegasnąca sława i cała masa fantastycznych nagród ufundowanych przez Wydawnictwo Czarne, Wydawnictwo Turystyczne Agencja TD oraz Nasycalnię Marzeń! Przy okazji razem wspomożemy leczenie Dominiki chorej na stwardnienie rozsiane.

Co, gdzie, jak, o czym pisać?
Na konkurs można zgłaszać relacje podróży w najrozmaitszej formie. Może to być tekst z kilkoma zdjęciami, może to być fotoreportaż (ale tak powstrzymajcie się do 15 zdjęć, co?), film, nagranie dźwiękowe, wszystko to razem zmieszane, albo i rzeźba z plasteliny czy jakakolwiek inna forma, którą potraficie zainteresować Czytelników. I nie musi być to wyjazd do Konga czy Patagonii. Może być spacer z babcią, ale jak opiszecie to z jajem, to wygrana gwarantowana! Może być mrocznie lub krotochwilnie, lapidarnie albo z opisami przyrody, prozą lub wierszem (choć zaleca się wykazanie związku autora z podmiotem lirycznym). Jednym słowem: rozwiń skrzydła wyobraźni. Pracuj. Realizuj się!

Zgłoszenia wysyłajcie na adres: w.ganczarek(na)gmail.com

Nagrody
W puli nagród znajduje się wszystko, czego turysta potrzebuje. Po pierwsze jadąc w nieznane przydałby mu się przewodnik żeby mniej więcej zaplanować gdzie się udać. W tracie niezbędna będzie mapa. Po przyjeździe – zawsze dobrze zjeść coś więcej niż serek topiony i cebula. Po powrocie natomiast po pierwsze trzeba umyć buzię mydłem* (potem stanąć w kącie jak się było niegrzecznym) a po drugie: zainteresowany wyprawą podróżnik chętnie poczyta coś więcej na temat regionu, który widział. Nie przeciągając – nagrody wyglądają następująco (wg miejsc):

*No dobra, tak na prawdę wiadomo, że prawdziwy turysta z mydła nie korzysta, więc można mydło oddać siostrze… Albo dziewczynie…Albo żonie… Albo cioci… Albo wujkowi – wujek też się chyba myje, nie?

I
Mój brat obalił dyktatora – świeżutki reportaż o arabskiej wiośnie – lektura obowiązkowa dla każdego zainteresowanego tym, co się dzieje na świecie
Biała gorączka – czyli ZSRR oczami Jacka Hugo-Badera, obie książki od Wyd. Czarne
Naturalne mydło kawowe – prosto z Nasycalni Marzeń
i UWAGA islandzki specjał – Liquorice
II
Izrael już nie frunie – książka Pawła Smoleńskiego od Wyd. Czarne
Naturalne mydło lawendowe – od Nasycalni Marzeń
i UWAGA prawdziwy szwajcarski ser – Gruyère
III
Zestaw przewodnik + mapa Puszczy Białowieskiej – czyli wszystko czego potrzeba żeby nie zostać stratowanym przez żubra, od Agencji TD
Naturalne mydło różane – od Nasycalni Marzeń

i jeszcze 3 nagrody dla zwycięzców poza podium:

IV Zestaw przewodnik + mapa Puszczy Białowieskiej – od Agencji TD

V i VI Mapa turystyczna okolic Wilna – pierwsza powojenna polska mapa Wileńszczyzny (!), od Agencji TD

Terminy
Terminów strzegł będę skrupulatnie, tej!

31.03.2012 – koniec zgłoszeń (sugerowany, bo już…)
01.04.2012 – początek głosowania
09.04.2012 – ostateczny koniec zgłoszeń (dokładnie za miesiąc, dokładnie w lany poniedziałek)
30.04.2012 – koniec głosowania

Komu pomagamy?
O problemie Dominiki kiedyś już pisałem. Jest chora na stwardnienie rozsiane, czyli jedną z bardziej wredniejszych chorób jakie się spotyka i jakie nawiedzają człowieka nagle, niespodziewanie i bez żadnej zdawałoby się przyczyny. Sama Dominika zaś to osoba zupełnie niesłychana i niepojęta, taka z tych co mają sto pomysłów na minutę i jak im tylko pozwolić, to przewrócą świat do góry nogami (na tę dobrą stronę). Tylko właśnie: trzeba im na to pozwolić. Trzeba Dominikę wyleczyć i leży to nie tylko w jej, ale i w naszym interesie!

Jak pomóc?

Głosując w niniejszym konkursie (zob. niżej)! Ale nie tylko: można również oddać 1% swego podatku lub po prostu wesprzeć fundację Dobro Powraca, która pomaga Dominice, przelewem bankowym z dopiskiem Dominika Stryjewska. Macie wtedy pewność, że w najlepszy sposób wydaliście swoje pieniądze – na leki dla Dominiki. Jak to zrobić? Zobaczcie tutaj.

System głosowania
Konkurs jest charytatywny… Więc pewnie podejrzewacie, że chodzi tu o pieniądze… Ba, podejrzewacie pewnie jakąś korupcją, przekupstwa? Nie musicie podejrzewać, ja Wam powiem jasno: konkurs jest całkowicie skorumpowany! Jedynym sposobem na oddanie głosu jest… kupno głosu!

A tak poważnie: za oddany głos uznaje się przelew dowolnej kwoty (ale nie róbmy jaj, niech to będzie ponad 2zł, ostatecznie to tylko jeden duży baton, tania czekolada albo jakaś 1/1000 miesięcznego kosztu leków na stwardnienie rozsiane) na konto fundacji Dobro Powraca – fundacja na rzecz chorych na stwardnienie rozsiane z dopiskiem Dominika Stryjewska. A jak zaznaczyć na kogo chcemy głosować? Zgłoszenia będą ponumerowane. Do kwoty, którą chcemy wpłacić, dodajemy liczbę groszy równą numerowi kandydatury, czyli jeśli chcę zagłosować np. na propozycję 14stą (i jestem umiarkowanie hojny), to wpłacam 3,14zł. Proste? Proooste! Czyli tak:

Odbiorca przelewu: Dobro Powraca
Tytułem: Dominika Stryjewska
Konto bankowe: BRE Bank SA 95 1140 1140 0000 2133 5400 1001
Kwota: coś więcej niż 2zł z końcówką groszową równą numerowi kandydatury

(numery kandydatur zostaną opublikowane w swoim czasie, tzn. przed rozpoczęciem głosowania)

No to do dzieła!
Opisz swoją podróż, a o konkursie powiedz znajomym, rodzinie, pani sklepowej, listonoszowi, córce sąsiada, wszystkim, wszystkim!

Wpis o konkursie ze strony Wojtka Ganczarka Fizyk w podróży: Tutaj LINK.