Image Image Image Image Image Image Image Image Image Image

Przewiń do góry

Góra

5 najciekawszych miejsc w zachodniopomorskim

5 najciekawszych miejsc w zachodniopomorskim

Rozpoczynamy cykl artykułów z serii 5 najciekawszych miejsc w województwie… Mamy nadzieję, że będziecie w dużej mierze tworzyć go sami. Paragończyków jest coraz więcej i i mamy nadzieję, że podzielicie się z naszą małą społecznością miejscami, które koniecznie trzeba w Polsce zobaczyć „a kraina to przepiękna!”.  Liczymy w tej materii zarówno na autochtonów, którzy swoją okolicę znają jak własną kieszeń, jak i tych, którzy w czasie swoich podróży po kraju, w gazecie, w telewizji, u fryzjera, natknęli się na bardzo ciekawe miejsce warte odwiedzenia.

Żeby było prościej, dzielimy sobie naszą Polszę na województwa. Ja będę wymieniał i opisywał krótko 5 powszechnie znanych atrakcji w aktualnie nas interesującym, tak żeby rozpocząć dyskusję, a Wy dodacie w komentarzach swoje „smaczki”.

Zaczynamy od najbardziej egzotycznego dla mnie Rzeszowianina województwa zachodniopomorskiego.

1. Ruiny kościoła w Trzęsaczu.

Na przełomie XIV i XV wieku w Trzęsaczu, 2 km od brzegu Bałtyku, na środku wsi wybudowano gotycki kościół.  Jeden z najokazalszych w okolicy. Nie zniszczyły go wojny, religijne utarczki, pożary czy sztormy, zniszczyła go ABRAZJA!  Po postawieniu kościoła lata mijały, a 2 km dalej morskie fale podmywały stromy klif. Podmywały, podmywały, podmywały. W 1750 roku podmywały już 58 m od brzegu, a w 1874 roku podmywały sobie dalej, metr od ściany kościoła, w który odprawiano msze. Jak nie trudno się domyślić, niedługo potem Bałtyk zaczął zabierać sobie cegiełki kościoła do siebie. Teraz na stromym, zabezpieczonym przed podmywaniem klifie, możemy oglądać kawałek południowej ściany – to niewielka atrakcja. Ale jedźcie tam, stańcie obok kościoła i wyobraźcie sobie, że zaledwie 500 lat temu, do brzegu mielibyście stąd 2 km twardej, ziemi, pokrytej trawą i drzewami.

To moja ulubiona atrakcja, ponieważ genialnie wręcz pokazuje zderzenie natury z człowiekiem, który nie wiem jak będzie kombinował i jak się zabezpieczał i tak z nią nie wygra.

2.  Wyspa Wolin.

Nie licząc Madagaskaru, chyba najciekawsza Polska wyspa. Wspaniała przyroda w Wolińskim Parku narodowym, ruiny średniowiecznych kościołów św. Jerzego i Mikołaja oraz murów obronnych, piękne krajobrazy i duch wikingów unoszący się w powietrzu. Przeszło 1000 lat temu zdobyli oni leżący tutaj legendarny gród Wineta i dzięki temu, na początku sierpnia na swój festiwal, ściągają na Wolin wszyscy polscy wikingowie. Warto to kiedyś zobaczyć.

3. Gryfice.

A tu początek zachodniopomorskiej wąskotorówki i skansen takowych kolei. Zawsze ciekawa atrakacja dla miłośników ciuchci. Lokomotywa z 1952 roku, 25 km/h i dawaj przez 13 stacji!

4.  Mrzeżyno.

Coś dla lubiących skarby i nurkowanie w mule. W jeziorze Resko Przymorskie, znajdującym się się 3 km na wschód od Mrzeżyna, leży bowiem niemiecki samolot, przewożący ponoć elementy legendarnej, bursztynowej komnaty. Zestrzelony w czasie walk o miasto, wyciągany był już dwa razy z miernym skutkiem, najpierw przez Niemców, a potem przez Rosjan. Ewidentnie nie chce się stamtąd ruszać, może skarb za bardzo ciąży?

5. Czołg chętnie wynajmę – Kołobrzeg.

Tuz za miastem, przy drodze do Koszalina, jak w wielu miejscach w Polsce stoi czołg. Tutaj jednak nie kończy się na oglądaniu. Płacisz i jedziesz T55 (36 ton, 600KM, 350l/100km). Do wyboru także samochody pancerne i terenowe, transportery i inne bajery.

Teraz oddaję pałeczkę w Wasze ręce. Komentarze poniżej są do Waszej dyspozycji. Napiszcie, co warto faktycznie zobaczyć w zachodniopomorskim wg Was.

 

Piszemy o tym jak zmniejszać koszty podróży i wyciągamy to co najlepsze z odwiedzanych przez nas miejsc. Miejsca, ludzie, fotorelacje i przygody!