Co włożyć do apteczki ? Apteczka podróżnika

Bartek Szaro
Również tu

Bartek Szaro

Podróżuje, bo uważa, że poznawanie nowych miejsc i ludzi to najbardziej wartościowa rzecz jaką można robić w wolnym czasie. Obecnie pracuje nad książką o Polsce po prawej stronie Wisły.
Bartek Szaro
Również tu

leki podroz

Wyjeżdżając z domu gdziekolwiek, czy to w Bieszczady czy do Katmandu, koniecznie trzeba zaopatrzyć się w apteczkę. Nie jest to oczywiście nic skomplikowanego, lecz o niektórych rzeczach lepiej nie zapominać. Zebranie najważniejszych „przyborów leczniczych” wiąże się z pewnymi kosztami. Zamieściłem kilka cen powszechnie znanych produktów. Dzięki temu łatwiej będzie skompletować ją w najtańszym wariancie i zaoszczędzić parę groszy. Przeczytaj i sprawdź czy wszystko masz już spakowane!

Co zamieścić w podróżniczej apteczce?

Bandaż – elastyczny (ok. 2-4zł) bądź zwykły (poniżej złotówki). Nie ma co na tym oszczędzać. Lepiej wziąć elastyczny.

Plastry – najlepiej wodoszczelne. Viscoplast 10sztuk/5zł, Salvequick 20sztuk/ 4zł, Altapharma 1m długości/6cm szerokości 3.50zł.

Pęseta – przyda się np. do wyjmowania kolców i drzazg. Kosztuje ok. 5zł.

Lek na biegunkę – polecamy węgiel. Pudełko  zawierające 15 sztuk kupimy za 9.50zł. Dobrze sprawdza się też Smecta. Saszetka kosztuje ok. 2zł.

Woda utleniona – 2 złote

Płatki kosmetyczne – ok. 2zł. Nie ma sensu brać całego opakowania, ale kilka może się przydać.

Lek przeciwbólowy – Apap( 12 tabletek za 5.20zł), Ibuprom Duo ok. 6 zł za 12 sztuk.

… i lek na gorączkę (chociaż zasadniczo to substancje czynne o takim samym działaniu i przeciwbólowym i przeciwgorączkowym) – Panadol Extra 8 sztuk za 4zł, Polopiryna 6 sztuk za 4zł, Gripex Control 12 sztuk za 8zł.

Ile kosztuje wyposażenie apteczki ?

Wybieramy rzeczy o najlepszym stosunku jakości do ceny.

Bandaż elastyczny 2zł + bandaż zwykły 2 zł + plaster Altapharma 3.50zł + pęseta 5zł + pół opakowania węgla 4.50zł + 5 saszetek Smecty 10zł + woda utleniona 2zł + kilka płatków kosmetycznych 1 zł + Apap 5.20zł + Panadol Extra 4zł = 39.20 zł.

Około 39 złotych zapłacimy za skompletowanie podstawowych medykamentów na wyprawę. Zapakuj to wszystko najlepiej w porządne pudełko. Pamiętaj jednocześnie żeby wodę utlenioną w jakiś sposób odizolować od pozostałych rzeczy.

O programie Bartek Szaro

Podróżuje, bo uważa, że poznawanie nowych miejsc i ludzi to najbardziej wartościowa rzecz jaką można robić w wolnym czasie. Obecnie pracuje nad książką o Polsce po prawej stronie Wisły.
  • banan

    Zamiast wody utlenionej uzywam wacików nasaczonych alkoholem (np cos takiego:http://tnij.org/omcx). Zajmuja mniej miejsca

  • EMil

    ja używam wody utlenionej w żelu 😉 3zł.

  • Arch

    Zamiast apapu, zwykły paracetamol – to samo, a 2-3 razy tańsze. To samo w przypadku ibupromu – cokolwiek co zawiera ibuprofen i jest 2 razy tańsze.

  • Jagodzia104

    Podobno w wielu krajach smecta, ani węgiel nie działa:/

    • Bala10

      a niby dlaczego nie dziala? mozna wyprobowac tez nifuroksazyd choc wg niektoych dziala tylko ten kupiony w Egipcie pod ichniejsza nazwa

  • Dr

    Zamiast wody utlenionej polecam Octenisept. Jest co prawda dziecięciokrotnie droższy, ale nieporównanie bardziej skuteczny. Mała, zgrabna buteleczka z atomizerem. Woda utleniona(jak i np. aspiryna) to przeżytki, wyśmienite specyfiki 40 lat temu, teraz kompletnie nieprzydatne.
    Warto też zabrać kilka igieł do zastrzyków, grubych, żółtych albo różowych. Mają niezliczone zastosowania, w zasadzie zastępują m.in. pęsetę.
    Bandaże polecam minimum 2 elastyczne i dwie „opaski dziane”(zwykłe bandaże, najlepiej z 2x10cm i 1x5cm). Do tego potrzebujemy kilka jałowych kompresów(np. 7x7cm), rewelacyjne na zdarte kolano czy łokieć.
    Zamiast wszystkich leków przeciwbólowych i przeciwgorączkowych tu wymienionych polecam zabrać listek najtańszego preparatu z ibuprofenem(tabletki po 400mg, nie po 200!) i listek najtańszego paracetamolu(tabletki po 500mg) – wyjdzie taniej niż kupowanie reklamowanych w TV preparatów. Btw, Wymieniony Apap i Panadol extra to dokładnie te same preparaty, w dodatku najdroższe z możliwych.
    Bardzo dobrze jest wpakować do apteczki fole NRC(koc ratunkowy). Nigdy nie wiadomo kiedy zmarzniemy. Pamiętajcie – jeśli chcemy kogos ogrzać to złotą stroną na zewnątrz!(ZŁOTE=CIEPŁE)
    I na koniec sprawa może nie pierwszej potrzeby, ale niezwykle przydatna w wielu wielu sytuacjach, prezerwatywa, bądź dwie. Wsadźcie do apteczki, kiedy będzie potrzebma, zrozumiecie do czego.

    Wszystko kosztuje grosze(nie licząc Octeniseptu i NRC), a może naprawdę uratować tyłek. W swojej apteczce mam jeszcze np. chustę trójkątną(ale tym już trzeba umieć się posługiwać, wbrew pozorom), światło chemiczne, latareczkę, szpatułkę lekarską do oglądania gardła(jak znalazł do złamanych palcy), kilka skalpeli(bo jak inaczej obciąc upierdliwą zadartą skórę, której urwanie boli jednak za mocno, żeby zrobić to sobie samemu…).

  • Patryk P

     Mnie zawsze zastanawia czy apteczka często jest używana. Ja osobiście od jakiś 10 lat miałem założony raz plaster przez siostrę w ośrodku a lek przeciwbólowy prosiłem tylko po wyrwaniu martwego zęba który zaczął już się psuć i po złamaniu ręki kiedy w gipsie poszedłem do pracy i zmęczona wysiłkiem ręka nieco promieniowała monotonnie i uporczywie. Zamiast wody utlenionej stosuje zwykłą wodę i porządne wymycie rany raz na jakiś czas, plastrów nie stosuje bo tylko goi się wolniej a środków przeciwbólowych nie poważam. Jeśli jakieś zacięcie krwawi dość mocno owijam je kawałkiem koszuli w skrajnych przypadkach liściem czy trawą. Porządniejsze obrażenia i tak powinien obejrzeć lekarz a drobne, z drobnymi da się żyć. Z pokaleczonymi nogami od kamieni spływałem jeszcze 5 dni chodziłem boso po pisku i Wiśle nic z tym nie zrobiłem poza wypłukaniem piasku wiślanką wygoiło się jak należy.

  • 77

    info z blogu backpackersi

    „***Uwaga. Stosowana od lat woda utleniona jak się okazało w wyniku badań NIE MA żadnych właściwości bakteriobójczych. Jej działanie polega w głównej mierze na mechanicznym oczyszczaniu rany. Jest teraz wiele bez porównania skuteczniejszych środków antyseptycznych (to informacja z dzisiejszych ćwiczeń z mikrobiologii). Ponadto, popularny RIVANOL nie dość, że nie działa (większość bakterii już nabyła na niego odporność) to w dodatku ma potwierdzone działanie onkogenne. Jego też nie należy używać. Zamiast tego polecam inne środki np. Octenisept (drogi),Skinsept (tańszy, ale użyty na otwarte rany będzie piekł) lub tańszą, tradycyjną jodynę. „