Jak tanio podróżować po Ukrainie?

Bartek Szaro
Również tu

Bartek Szaro

Podróżuje, bo uważa, że poznawanie nowych miejsc i ludzi to najbardziej wartościowa rzecz jaką można robić w wolnym czasie. Obecnie pracuje nad książką o Polsce po prawej stronie Wisły.
Bartek Szaro
Również tu

ukraina po kosztach

Ukraina wielka jest jak jajecznica z sześciu jajek i pomimo braku turystycznych symboli nie trzeba martwić się zanadto o znalezienie wciągających celów wyjazdów. W podróżowaniu za wschodnią granicą mogą pojawić się natomiast różne problemy wynikające z innego alfabetu, innego systemu komunikacji publicznej i braku wystarczających informacji o noclegach i infrastrukturze w internecie. Poradnik kieruję głównie osobom, które chciałyby się na Ukrainę udać na własną rękę, ale nie do końca wiedzą jak radzić sobie z intuicyjnym działaniem w podróży. Samodzielne zorganizowanie wyjazdu wcale nie jest jednak trudne. 

Nawet długie i dalekie wyjazdy na Ukrainę nie muszą uderzać po kieszeni. Walutą na Ukrainie jest hrywna (UAH). 1 UAH to 22 gr. 1 zł – 4.5 UAH. Hrywna, w związku z ostatnimi wydarzeniami na Ukrainie, niesamowicie straciła na wartości (jeszcze nie dawno 1 UAH to było 35 gr) w związku z czym Ukraina jest krajem, w którym nie trzeba się szczególnie wysilać, by móc podróżować umiarkowanie niedrogo.

Jak tanio dotrzeć?

Zanim jeszcze opowiemy jak tanio dotrzeć przypominam, że na Ukrainę wjedziemy tylko posiadając paszport. Nie jest to kraj znajdujący się w strefie Schengen.

Samolotem na Ukrainę

Do Kijowa można się dostać dzięki ofertom tanich linii lotniczych. Nie są to promocje zdarzające się notorycznie, na pewno nie teraz w okresie niepokojów, ale np. do Kijowa można polecieć w całkiem rozsądnych pieniądzach.

Warszawa – Kijów – 328 zł. Regularna cena lotów od lutego do sierpnia w UIA.

Warszawa – Lwów – 559 zł. Regularna cena lotów od lutego do sierpnia w UIA.

Lądem na Ukrainę

Najtańszym sposobem na dotarcie wgłąb Ukrainy jest przyjechanie do miejscowości granicznej, przekroczenie granicy na własną rękę, np. pieszo, i kontynuowanie podróży dalej środkami transportu dostępnymi po stronie ukraińskiej. Polecamy zrobić to w ten sposób gdyż najdrożej wychodzi korzystanie z transportu międzynarodowego. Szczególnie tyczy się to pociągów.

Przykładowo można zrobić tak: z Rzeszowa dojeżdżamy pociągiem do Przemyśla (ok. 10 zł). Z Przemyśla busikiem do granicy(2 zł). Przejście przekraczamy pieszo i po stronie ukraińskiej dochodzimy do dworca (300 metrów naprzód, później 100 w lewo) i stamtąd bierzemy marszrutkę do Lwowa (ok. 24 UAH, czyli 5 zł). Taki przejazd wychodzi taniej niż chociażby międzynarodowy pociąg. Dodatkowo przy granicy czeka wielu prywaciarzy więc jeśli komuś zależy na czasie, można wynająć vana i w pieniądzach podobnych do ceny marszrutki, autem pojechać do Lwowa.

Jak tanio podróżować po Ukrainie?

Pociągiem po Ukrainie

Pociągi są najprzyjemniejszym środkiem transportu na Ukrainie o rewelacyjnym stosunku jakości do ceny. Co warto wiedzieć o ukraińskich pociągach?

  • Nie są ekspresami, ich średnia prędkość oscyluje w okolicach wyników PKP.
  • Można liczyć na punktualność.
  • Większość pociągów kursuje w systemie nocnym, wagony wyposażone są w kuszetki. W zależności od klasy zobaczymy inny rozkład łóżek.W dzień można pojechać jedynie ekspresem, w którym są normalne siedzenia. Te pociągi są jednak droższe
  • Na bliższych trasach kursują elektriczki czyli pociągi podmiejskie. Bardzo tanie ale i bardzo wolne.
  • Każdy wagon obsługuje prowadnik – osoba odpowiedzialna za sprawdzanie biletów, utrzymywanie porządku, rozdanie pościeli, sprzedaż drobnych poczęstunków i napojów.
  • W wagonach czasami można kupić piwo.
  • Między wagonami znajdują się miejsca do palenia papierosów. Mimo że na ścianie można przeczytać o zakazie.
  • Bilety na pociągi są bardzo tanie.
  • Bilety na pociągi dalekobieżne zawsze sprzedawane są z miejscówkami.

Jak kupić/zarezerwować bilet na pociąg? Na najpopularniejszych trasach, szczególnie przed świętami czy początkiem wakacji/ferii, bilety rozchodzą się na tygodnie przed odjazdem pociągu. Da się je kupić także „na żywca”, ale jeśli ktoś chce być pewny, że pojedzie, szczególnie wtedy, kiedy podróżuje się w kilka osób, bilety warto zarezerwować wcześniej. Można to zrobić przez internet. Do wyszukiwania i rezerwowania miejsc służy strona http://booking.uz.gov.ua/en/. Po jej otworzeniu pojawia się takie menu. Dowiemy się z niego takich oto rzeczy:

pociagi ukraina

1. Numer pociągu. Jest interaktywny. Po kliknięciu wyświetli się cała trasa pociągu wraz z godzinami przyjazdów i odjazdów z poszczególnych stacji. A także długość trasy. 2. Początkowa i ostatnia stacja pociągu. 3. Data wyjazdu i przyjazdu pociągu. 4. Godziny odjazdu i przyjazdu. Pociągi na Ukrainie kursują w dużej mierze nocami. Warto zwrócić uwagę czy podana godzina przyjazdu nie jest na przykład już następnego dnia. 5. Czas trwania przejazdu. 6. Klasy pociągów:

  • Literka л oznacza First Class Sleeper czyli pierwszą klasę. Najdroższą i najbardziej komfortową.
  • Literka к oznacza klasę Coupe czyli Coach with Compartments. Kuszetki znajdują się w zamykanych przedziałach. W jednym przedziale znajdują się 4 kuszetki. Klasa średnia.
  • Literka п, której na tym screenie nie widzimy oznacza klasę najniższą – wagon plackarnyj. Otwarte przedziały, najmniej komfortowe, ale i najtańsze miejsca. Choć i tak są bardzo, bardzo przyjemne. I wzorowo sprzyjają integracji.

Po prawej stronie literki oznaczającej klasę wagonu wyświetla się liczba dostępnych miejsc w tej klasie. Aby zarezerwować/sprawdzić dostępność miejsc klikamy na ‚Choose’ przy odpowiedniej literce. Wyświetla nam się kolejne okno.

rezerwacja pociag ukr

Tutaj wybieramy preferencje naszego przejazdu. 1. Można wybrać wagon. Cyferka na obrazku przedstawiającym wagon to jego numer, liczba po prawej to ilość wolnych miejsc. 2. Grafika przedstawiająca rozkład miejsc w wagonie. Wyblakłe numerki to miejsca zajęte. Można wybrać kuszetkę klikając na numer. 3. Numer wagonu oraz miejsca, na który chcemy kupić bilet. 4. Najważniejsze okienko w tym menu. Tutaj zaznaczamy czy bilet kupujemy czy rezerwujemy, czy jest to miejsce dla osoby dorosłej czy dla dziecka. ‚Transportation of luggage’ zaznaczamy jeśli zamierzamy przewozić jakieś zwierzęta bądź bagaż cięższy niż 50 kg. W okienkach na dole wpisujemy imię i nazwisko pasażera. I tu od razu przechodzimy do punktu 7 – nie ma możliwości zmiany osoby, na którą jest bilet. Trzeba więc uzupełnić uważnie. Jeżeli bilet rezerwujemy a nie kupujemy rezerwacja jest ważna 50 godzin i w tym czasie należy zapłacić za bilet. Sama rezerwacja też jest płatna. 5. Dodatki. ‚Bed linen’ – pościel. Zaznaczając dwa okienka niżej można sobie z góry zapłacić za herbatę. Tę jednak można kupić równie dobrze bezpośrednio u prowadnika. 6. Cena biletu ze wszystkim. W tym wypadku na trasie Lwów-Kijów, gdzie długość trasy wynosi ok. 700 km, bilet w wagonie plackartnym kosztuje 96 UAH czyli 21 zł. Przypominam, że miejsce jest leżące a nie siedzące.

placenie pociag

Po kliknięciu w Add to Cart zjeżdżamy na dół strony gdzie możemy dokonać płatności za wybrane bilety (1.) Na wykonanie transakcji mamy 15 minut. Klikamy Pay i wyskakuje nam ramka (2.) z wprowadzeniem danych do logowania. Aby móc zrealizować transakcję trzeba być zalogowanym w systemie obsługującym ukraińskie koleje. Nie jest to skomplikowane. Po zakupieniu biletu możemy odebrać go w kasie, można podejść poza kolejką. Trzeba przyjść z wydrukowanym potwierdzeniem, które otrzymamy w wersji elektronicznej po zakupie biletu. Kupując bilety bezpośrednio na dworcu warto wziąć pod uwagę, jeśli kupuje się bilety dla grupy, że w jednym okienku można kupić max. 8 biletów. Z tego co wyniosłem z własnych doświadczeń, żeby kupić więcej niż te 8 w jednej kasie trzeba dopłacić jakąś sumę extra. Na większych dworcach jak np. dworcu kijowskim, lepiej też upewnić się czy stoi się w odpowiedniej kolejce. Niektóre kasy służą sprzedawaniu biletów dla konkretnej grupy ludzi (np. dla kombatantów) i jeśli się akurat do niej nie należy to wyczerpywanie pokładów cierpliwości w kolejce pójdzie na marne.

piekny pociag

Przykładowe ceny biletów w klasie plackartnyj:

  • Lwów – Kijów 93 UAH/20 ZŁ (652 km)
  • Lwów – Dniepropetrowsk 107 UAH/ 23 ZŁ (1088 km)
  • Lwów – Uzghorod 94 UAH/ 20 ZŁ (288 km)
  • Kijów – Sewastopol 126 UAH/ 27 ZŁ (1092 km)
  • Kijów – Połtawa 83 UAH/ 18 ZŁ (353 km)
  • Kijów – Odessa 86 UAH/ 19 ZŁ (674 km)
  • Kijów – Donieck 118 UAH/ 25 ZŁ (801 km)
  • Kijów – Czerkasy 56 UAH/ 12 ZŁ (252 km)

Strona domowa kolei ukraińskich czyli Ukrzaliznystia to http://uz.gov.ua/en/.

UWAGA: Ukraińskie koleje zawiesiły wszystkie swoje połączenia na Krym.

Busem/marszrutką po Ukrainie

Żółte stare busy o kubistycznych kształtach to wspaniały old-schoolowy i również niedrogi sposób na podróżowanie po Ukrainie. Marszrutki, bo tak nazywają się te pojazdy, stanowią podstawowy sposób przemieszczania się. Bilety na marszrutki najczęściej kupuje się o kierowców. Gdzieniegdzie można je kupić w przydworcowych kasach, ale jeśli nie ma takiej w okolicy postoju busika, znaczy to, że opłatę za przejazd należy uiścić właśnie u kierowcy. W marszrutkach podróżuje się bardzo swojsko. Jeśli chętnych na przejazd jest więcej niż miejsc siedzących nie stanowi to problemu. Ważniejsze od komfortu i przestrzeni pasażerów jest zabranie osoby liczącej na transport. W każdej sytuacji ta jeszcze jedna osoba znajdzie trochę przestrzeni dla siebie. Nie wszędzie znajdziemy rozkłady jazdy marszrutek. Jak to niejednokrotnie w podróżach bywa – trzeba pytać miejscowych: skąd, o której, dokąd. Niektóre z nich odjeżdżają dopiero kiedy zbierze się komplet pasażerów. Marszrutki zatrzymują się najczęściej na przystankach autobusowych, dworcach i umówionych miejscach. Ogromnym atutem marszrutek jest elastyczność. Jeśli poprosimy kierowcę o zatrzymanie się w podanym przez nas miejscu powinien on raczej spełnić prośbę. Można złapać marszrutkę stojąc w szczerym polu i tylko od humoru kierowcy zależy to czy się on zatrzyma. Gdy przydarzy się wsiąść w busika w miejscu niestandardowym, a będzie on pełen pasażerów przydać się może zwrot „Predajte hroszi wodijowi” czyli „Podajcie pieniądze kierowcy”. Ułatwi to zapłacenie za przejazd i oszczędzi przepychania się. Nie ma się co obawiać, nawet jeśli pieniądze miały by przejść przez 10 par rąk nikt nie schowa ich do kieszeni, a reszta trafi do właściciela. Przykładowe ceny marszrutek:

Szeginie (granica) – Lwów – 24 UAH/ 5 ZŁ (80 km)

Odessa – Karolino-Buhaz – 20 UAH/ 4,50 ZŁ

Przejazd marszrutką we Lwowie – 3 UAH czyli 66 gr.

Autostopem po Ukrainie

Nie zdarzyło mi się podróżować stopem po Ukrainie. Poprosiłem o opinie kilka osób, którym się to udało.

Ze stopem jest różne…Byłem na Krymie, czasem spokojnie łapaliśmy w 3 chłopaków stopa, ze dwa razy nawet w nocy. Ale czasem czekaliśmy już w 2 osoby 3-4 godziny, mieliśmy problemy z wjazdem i wyjazdem z Krymu, gdzie w końcu braliśmy busy. 

 Rafi P.

Jeden z cięższych krajów które odwiedziłam. Dwukrotnie w mieszanej parze. Pierwszy raz Medyka- Lwów- Czerniowce, mimo tak krótkiego dystansu trasa zajęła ponad 1 dzień- kilkakrotnie czekaliśmy 1,5-2 godzin (a to było zimą). Ukraińcy biorą niechętnie, nigdzie też nie widziałam tak negatywnego nastawienia- patrzyli na nas skrzywieni, posępni, ogółem nieprzychylni. Drugi raz trasa Rosja-Polska, przez Antrasyt, Donieck, Kijów itd- było źle. Czasem stopy 15-20 km, czasem przez cały dzień 100 rano i potem do wieczora nic. Częste „utykanie” na 2,3 godziny, raz na 5. Podsumowanie: da się, jak wszędzie, ale trzeba nastawić się na postój. Po ciemku prawie nie ma szans.

Asia Zdż.

Szybkość łapania stopa w Ukrainie w moim przypadku (od momentu wystawienia kciuka) wynosiła zazwyczaj 30 minut do godziny. Czasem trzeba było dostać się na wylot z miasta autobusem lub marszrutką – te kosztowały ok. 1,20 zł za przejazd. Samochody o kilka klas niższe, niż w Polsce, drogi też, ale poza tym jeździło mi się jak w naszej ojczyźnie…

Michał Miziarski

Na stopa, to jeździ sięś dosyć prosto – jak wszędzie. Ale zawsze polecam przed wejściem do samochodu się zapytać, czy knierowca co chce za przejazd. Normalnie, jak coś chce, to można powiedzieć: „Płacę cenę marszrutki” i wtedy bez problemu- wszyscy szczęśliwi i to jest tanio. Czasami można zobaczyć ludzi na wyjeździe z miasta z tabliczkami, na których napisano kierunek. Np na wyjeździe ze Lwowa: „Rivne”, „Kyiv”.

Victor Lemberg

Gdzie tanio nocować na Ukrainie?

Pierwsza opcja jaka przychodzi do głowy gdy myślę o tanich noclegach na Ukrainie to prywatne kwatery czyli noclegi u osób, które oferują miejsca sypialne w swoich dobytkach. Takie noclegi można znaleźć już do 15 zł i właściwie nie powinno się zdarzyć tak, byśmy w większym mieście nie znaleźli czegoś poniżej 40 zł. Gdzie szukać osób oferujących takie noclegi? Przy dworcach autobusowych i kolejowych. Czasem wystarczy wyjść z holu budynku i od razu w oczy rzucają się babuszki trzymające kartoniki z napisami kvatiri. Zanim jednak zdecydujemy się pójść do kogoś zawsze należy zapytać o warunki: czy jest łazienka, bieżąca woda, łóżka itd. Jeśli nie znajdziemy ogłaszających się osobiście gospodarzy na niektórych dworcach znajdziemy miejsca gdzie ulokowane są wizytówki osób oferujących noclegi u siebie.

Poszperać można też w Internecie:

LWÓW http://www.hata.lviv.ua/en/ – kwatery we Lwowie

http://odessadonbosko.net/schronisko-dom-bosko/ – tani nocleg w Odessie

http://www.noclegi.com.ua – ukraińska baza noclegowa

http://www.noclegi-tanie.pl/noclegi.php?kraj=Ukraina – druga, dobra baza noclegowa

Jak dobrze i tanio zjeść na Ukrainie?

Tu akurat jest bardzo łatwo bo dobrze i tanio można w tym kraju zjeść niemalże wszędzie. Na celowniku należy mieć wszystko co opatrzone jest szyldem „Cafe-Bar’. Dużą zaletą ukraińskiej gastronomii jest to, że wciąż mało tam sieciowych restauracji i lokali stylizowanych na zachodnią modłę, a wciąż dużo domowych, prostych barów, w których można posmakować świeżych i pysznych potraw. Kuchnia ukraińska nie jest skomplikowana i wiele dań jest bliźniaczych w stosunku do polskich potraw. Warto zjeść ryby, popularny ukraiński barszcz oraz vareniki czyli pierogopodobne lepioszki. Zamiast sklepów spożywczych można wybrać bazary lub targowiska, których na Ukrainie nie brakuje i tam zaopatrywać się w produkty spożywcze.

Ceny:

  • Dwudaniowy obiad w knajpie we Lwowie można zjeść w przedziale 40-50 UAH, czyli 9 – 11 zł.
  • Bardzo dobra kawa – 20 UAH czyli 4,5 zł
  • Vareniki, czyli gotowane małe pierożki (z serem, z ziemniakami i mięsem, z kapustą, z owocami), podawane często w garnku, ze śmietaną na wierzchu – 22 -33 UAH, czyli 4.5 – 7 zł
  • Śledź w knajpie – 17-20 UAH, czyli 4.5 zł
  • Marynowane pieczarki/ogórki, kapusta kiszona – 8-9 UAH, czyli ok. 2 zł
  • barszcz ukraiński – ok. 20 UAH, czyli 4.5 zł
  • sałatka z kurczakiem z pomidorem, marchewką, ogórkiem i kukurydzą – 19 UAH, czyli ok. 4zł
  • najdroższa sałatka Ceasar – 41 UAH, czyli 9 zł
  • sernik z rodzynkami – 25 UAH, czyli 5.5 zł
  • małe piwo – 10 UAH, czyli 2,5 zł
  • duże piwo – 15 UAH czyli ok. 3 zł
  • wódka 0,7 l + Cola 1l w knajpie – 130 – 150 UAH, czyli ok. 30 zł
  • kieliszek wina/100 ml – 11-20 UAH, czyli 2-4.5 zł

Na Ukrainie, na przykład we Lwowie, można trafić na bary typu eat as much as you can, co znaczy, że po uiszczeniu jednorazowej opłaty jemy i pijemy (oprócz piwa oczywiście) bez limitu. We Lwowie, w cenie 50 UAH (ok. 11 zł) zażyjemy takiej przyjemności na ul. Teatralnej, tuż przy budynku opery. O tu:

W obliczu słabej pozycji hrywny podróżowanie po Ukrainie wydaje się bardzo atrakcyjne pod względem finansowym. Przed wyjazdem może wzbraniać napięta sytuacja na wschodzie kraju, lecz nie sądzę by był to wystarczający powód do zaniechania podróżowania po terenach położonych bliżej Polski. Turysta powinien czuć się w tych rejonach swobodnie.

Niskie ceny w żaden sposób nie powinny wywoływać poczucia wyższości i skłaniać do demonstrowania swojego „bogactwa” spowodowanego spadkiem wartości hrywny. Nawet jeżeli obecnie stać nas na Ukrainie na więcej zdecydowanie w żaden sposób nie powinniśmy się z tym obnosić i afiszować. Nie lubimy szastających forsą obcokrajowców na rynkach Krakowa i Wrocławia, nie wczuwajmy się w ich role podczas pobytu we Lwowie czy Kijowie. Bardzo się cieszę, że mogę teraz bardziej swobodnie podróżować po Ukrainie, ale zamiast ostentacyjnie zamawiać w lokalu kolejną flaszkę wódki, wolę kogoś zaprosić na obiad.

Jeśli są Ci potrzebne jakiekolwiek inne informacje albo uważasz, że poradnik wymaga uzupełnienia – pisz śmiało. Naszym celem jest zebranie jak najlepszych, sprawdzonych danych ułatwiających podróże innym.

O programie Bartek Szaro

Podróżuje, bo uważa, że poznawanie nowych miejsc i ludzi to najbardziej wartościowa rzecz jaką można robić w wolnym czasie. Obecnie pracuje nad książką o Polsce po prawej stronie Wisły.
  • szmy

    Przy obecnym stanie na Ukrainie, stojącej niemalże u progu regularnej wojny domowej, wyjazd w tamte rejony może być nie do końca przyjemny. Chyba lepiej poczekać na ochłodzenie sytuacji. O ile dla Ukraińców – zwolenników Majdanu, widok Polaka byłby czymś pozytywnym to dla służb porządkowych niekoniecznie,co może się skończyć niechcianymi sytuacjami. Zresztą każdy ma dostęp do mediów, widzi co się dzieje. Jesteśmy z Ukraińcami.

    • http://www.paragonzpodrozy.pl/ Bartek Szaro

      Nikogo nie zachęcam do wyjazdu na Ukrainę teraz. Ten poradnik powstał w tym momencie, a nie w innym, gdyż mam te wszystkie informacje na świeżo. Mam nadzieję, że przyda się gdy będzie tam już spokojnie.

      • Pat Gore

        Dlaczego? Ja byłam na Ukrainie kilka dni w środku kwietnia 2014. Lwów, Kijów (i Majdan) odwiedzony. Jestem cała i zdrowa.

        • http://www.paragonzpodrozy.pl/ Bartek Szaro

          Tak na wszelki wypadek. Ale jestem świadomy, że można bezproblemowo podróżować do Kijowa nawet teraz.

          • http://www.grossman.pl Artur Grossman

            Ja mieszkam we Lwowie. Oprócz krótkiego momentu niepewności 18-20.02.2014 (a i wtedy w sumie dość teoretycznie), nie było we Lwowie przez ostatni rok żadnego zagrożenia dla turystów. Wszędzie na Ukrainie prócz Krymu i Donbasu jest bezpieczniej niż kiedykolwiek, bo kiedyś na to nikt nie zwracał uwagi, a teraz jednak ludzie są uważniejsi. Generalnie Lwów taki jak zawsze, tylko taniej i Polaków brak.

            Pozdrawiam,
            Artur Grossman
            http://www.grossman.pl

      • Natalka

        Mieszkam we Lwowie od września 2014, wcześniej miesiąc w Kijowie. Oczywiście, że jest wojna i wszyscy o tym mówią i wiedzą. Ludzie żyją normalnie, turyści też przyjeżdżają. Może rzeczywiście jest mniej Polaków, ale to nie znaczy, że ich w ogóle nie ma. Co do hrywny, to z każdym dniem jest coraz tańsza. Jak pisze niżej Artur, ludzie są bardziej uważni, pilnują się nawzajem, ale jakiejś psychozy nie ma. Także Zapraszam!

        • weronika

          a jesli ktoś chciałby pojechać na 6-8 miesięcy na ukrainę, to gdzie szukać najlepiej takiego normalnego lokum albo typowej stancji

  • Daniel

    3 dni temu wróciłem z Ukrainy(krym,kijów,lwów). Zero problemów, rosjanie na krymie nie robili problemów, wyjątkowo słaba hrywna a więc niskie ceny. Polecam jechać teraz- absolutny brak kolejek na przejściu pieszym, ciekawa sytuacja, ja nie odczułem żadnego niebezpieczeństwa.

  • Justyna

    Rewelacyjny post!

  • http://pawelet.pl/ pawelet

    Poradnik doskonały dla osób, które po raz pierwszy wybierają się na Ukrainę. Weterani zapewne go i tak przeczytają z uśmiechem na ustach. Rzeczy wymienione w artykule, to podstawy i fundament, by się tam wybrać.

  • http://www.kyiv-ukraine.eu joanna skowronska

    http://www.kyiv-ukraine.eu – tutaj widzę też ciekawa strona z komentarzem że jeszcze uzupełniają… o dzisiejszych czasach w Kijowie – przy okazji potwierdzają wartość tej strony bo przesyłają info o tej stronie

  • Wojtek

    Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak mam dokładnie wpisać nr telefonu na stronie ukraińskiego przewoźnika, aby się zalogować? Próbowałem na wszelkie sposoby i dalej wyskakuje mi błąd. Z góry dziękuję za odpowiedź 🙂

    • kacper

      czesc ,i wiesz moze jak wpisac ten nr.telefonu ??

      • Tomasz WłóczyKhot

        wpisz nr kierunkowy jak na stacjonarny. nie będzie to prawidłowy nr ale się zarejestrujesz 😉

  • Ursyn

    Witam!
    Wybieram się do Kijowa. Zna ktoś adresy bazarów w tym mieście?
    Pozdrawiam!

    • http://www.paragonzpodrozy.pl/ Bartek Szaro

      Hej! Próbowałeś wpisać „bazary Kijów” w Google? Słyszałem, że to całkiem niezła metoda 😉

      • adam

        Bezczelność słyszałem też jest w modzie (co za czasy się zrobiły…eh) 🙂 Bo to jest blog, żeby móc spytać kogoś o konkretne miejsca, jakieś praktyczne wskazówki itp.

  • edwin

    Ja na Ukrainę tz. do Lwowa i kijowa jeżdziłem autokarem ECOLINES. Wszystko oczywiście przebiegło bardzo bardzo sprawnie co ważne jest stały dostęp do internetu a Ja pracuję online więc bardzo duży PLUS.

  • adam

    Ze swojej strony mogę polecić Puzatą Hatę – ceny niskie, za 130 hrywien najedzą się dwie osoby.

    Co by dużo nie mówić – trzeba się przejechać tramwajem przez Rynek (w tym w nocy). bilety na tramwaj są śmiesznie tanie (bodaj 2 hrywny). Widoki cudowne. Straszny żal, że Lwów nie należy już do Polski ;(